view counter

Mieszkaniec zatruwał okolicę

Kilkadziesiąt spalonych opon ma na swoim koncie mieszkaniec Weryni, który za ten proceder został ukarany niewysokim mandatem.

Sprawa wyszła na jaw dopiero po interwencji kobiety, która miała już dość unoszącego się w powietrzu smrodu palonej gumy. - Wszyscy wiedzieli co i kto pali, ale nikt nie reagował. Wiadomo, że z sąsiadami trzeba żyć w zgodzie, ale na niektóre rzeczy, takie jak palenie opon, nie można pozwalać – wyjaśnia nasza Czytelniczka.

Była kara?

Zaalarmowana Straż Miejska odkryła w Weryni paleniska z resztkami opon. Ponadto kilkaset sztuk tego typu odpadów znajdowało się w zamkniętej wiacie. - Mieszkaniec, który opony spalał został ukarany mandatem karnym w wysokości 200 zł – informuje Grzegorz Dzimiera, komendant Straży Miejskiej w Kolbuszowej.

Co dalej?

Sprawą zajęli się również urzędnicy z Referatu Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim w Kolbuszowej. Zadbaj oni m.in. o to, aby mieszkaniec Weryni nie spalał kolejnych opon, ani też nie pozbył się ich wyrzucając np. do lasu. js

Więcej w Korso Kolbuszowskie: 
Nr 3/23.01.2013