Kosztowny błąd urzędników

  • 18.06.2016, 09:10
  • Justyna Trąd
Kosztowny błąd urzędników pixabay.com
Jak bumerang powróciło pytanie o negatywnie rozpatrzony wniosek o pieniądze na boiska i pracownie komputerowe, który raniżowski urząd złożył do Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie.

Jeszcze w styczniu pisaliśmy o wniosku, który Urząd Gminy w Raniżowie złożył do UM w Rzeszowie. Raniżowianie starali się o ponad milion złotych dofinansowania na budowę boisk z pełnym wyposażeniem (w Mazurach i Raniżowie) oraz nowe komputery dla szkół m.in. W Raniżowie, Woli Raniżowskiej i Mazurach. Jak informowaliśmy, wniosek został rozpatrzony negatywnie. Gmina oprotestowała takie rozstrzygnięcie. Sprzeciw nic nie dał. Według Zarządu Województwa Podkarpackiego wniosek odrzucono z winy UG. Gminie koło nosa przeszło około 1,3 mln zł.

Spytał za późno
O wnioski złożone przez UG do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego (RPO) dopytywał Sławomir Spaczyński, radny z Mazurów. To pytanie zadał po raz pierwszy w kwietniu drogą mailową. W odpowiedzi otrzymał również pytanie: po co jest mu to potrzebne? Kolejny raz temat wniosków przewinął się na komisji finansów (21 kwietnia), kiedy do odpowiedzi wywołana została Monika Stopińska-Pacyna, urzędniczka zajmująca się w gminie pozyskiwaniem pieniędzy z zewnątrz. Dwa dni przed komisją Spaczyński zwrócił się do UG o przygotowanie informacji o kosztach, jakie gmina poniosła w związku ze złożonymi (m. in. Na nowe pracownie komputerowe) wnioskami. Takiej informacji nie uzyskał, z uwagi na krótki termin, w którym urzędnicy mieli ją przygotować. Członkowie komisji zobowiązali więc Władysława Grądziela, wójta Raniżowa, do przygotowania odpowiedzi na pytania zadane przez radnego na kolejną komisję.

Więcej w Korso nr 24/15.06.2016

Justyna Trąd
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe