Jatka o oddziały

  • 5.05.2017, 11:43
  • Lidia Grabiec
Jatka o oddziały archiwum
Od podjęcia decyzji w sprawie zamknięcia oddziału ginekologiczno-położniczego i noworodkowego minęło ponad pięć miesięcy, jednak emocje z tym związane wciąż nie ostygły. Czy to prawdziwa troska o los ciężarnych kobiet, a może, jak słychać w kuluarach, początek kampanii przedwyborczej?

Do ostrej wymiany zdań na temat zamknięcia oddziałów doszło na ostatniej sesji rady powiatu (27 kwietnia). Przewodniczący Mieczysław Burek kilka razy próbował przerwać dyskusję i przenieść ją do "spraw różnych", jednak zabierający głos radni byli nieugięci. A wszystko rozpoczęło się od wystąpienia Zbigniewa Strzelczyka, dyrektora SP ZOZ w Kolbuszowej, który zdał relację z funkcjonowania szpitala w minionym roku. Szef lecznicy powrócił, jak sam określił, do "najważniejszego" wydarzenia minionych miesięcy, czyli zlikwidowania oddziału ginekologiczno-położniczego i noworodkowego.  – Podkreślam raz jeszcze, żeby sprawa była już zamknięta. Likwidacja oddziałów nie była tylko wynikiem złej sytuacji finansowej, bo wiązała się ona ściśle również z brakiem lekarzy neonatologów. Mało tego, zagrożony był oddział dziecięcy, gdyż lekarze pracujący na pediatrii nie chcieli zabezpieczać dyżurów nocnych oddziału neonatologii, bo były one zbyt niebezpieczne dla nich. To samo było z lekarzami na intensywnej terapii. Ci niejednokrotnie musieli schodzić i znieczulać pacjentkę do cesarskiego cięcia, co było niedopuszczalne – wyjaśnił Zbigniew Strzelczyk. I choć, jak zakładał dyrektor, te tłumaczenia miały uciąć dyskusję, ta rozgorzała na całego.

Więcej w 18 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

Lidia Grabiec
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

iska
iska 7.05.2017, 13:05
a tak wybory teraz kazdy bedzie madry nawet ci ktorzy byli za zamknieciem juz nie moge sie doczekac tych plakatow promocyjnych dobrze ze prasa napisala kto byl za a kto przecw ja bede pamietac mam nadzieje ze inni wyborcy rowniez i pokaza nie ktorym srodkowy palec
mieszkaniec
mieszkaniec 6.05.2017, 07:49
Ozga przypomniał sobie , że zbliżają się wybory i się obudził bo do tej pory siedział cicho.

Pozostałe