"Robin" musi łatać

  • 21.07.2017, 05:00
  • MJ
fot. Marcin Jastrzębski
Ostrovia Ostrowy Baranowskie na razie notuje same ubytki w kadrze. Trener Robert Szalony jest przyzwyczajony do trudnych warunków.

- Zawsze początki mamy trudne, ale później wychodzimy na prostą – mówi Szalony, który rozpoczyna trzeci sezon pracy w Ostrowach. Zespół mogą opuścić dwaj ważni zawodnicy. Pomocnik Andrzej Świst trenuje z Sokołem, a Jarosław Serafin (rocznik 99) jest przymierzany do gry w juniorach Stali Rzeszów, którzy awansowali do rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów. 

Jarek mieszka w Rzeszowie, więc opcja gry w Stali wydaje się być dla niego wygodniejsza. Jak już informowaliśmy, na wyjazd zagraniczny zdecydował się Jakub Maciąg. Wróci dopiero we wrześniu. – Nie mogę być szczęśliwy z tego powodu. Każdy z nich dużo wnosił, ale rozumiem np. Andrzeja, że ma wyższe aspiracje. Gdyby jednak zmienił zdanie, to u nas jest mile widziany – zaznacza Szalony. Priorytetem dla Ostrovii jest znalezienie wartościowych młodzieżowców i być może jeszcze kogoś ogranego. Budżet klubu nie pozwala na szaleństwa. 

Więcej w 29 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

MJ
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe