Start dotarł do finału

  • 5.08.2017, 19:06
  • MJ
Start dotarł do finału fot. Marcin Jastrzębski
Do finałowych gier dotarli badmintoniści Startu Widełka w rozgrywkach podkarpackiej pierwszej ligi. Najwięcej pograli Piotr Surowiec (trener) i Szymon Maciąg.

W wojewódzkiej lidze nie mogli pomóc dwaj utalentowani zawodnicy Startu: Paweł Kopański i Konrad Płoch. Paweł na wiosnę zdawał maturę, a potem wyjechał do pracy do Niemiec. Konrad zaś walczył w ekstraklasie ze swoim SMS-em Białystok.
Wygrywali nawet we dwóch

Na przestrzeni całej ligi nasz zespół reprezentowali Szymon Maciąg, Piotr Surowiec, Krzysztof Płoch, Aleksandra Białek i Katarzyna Kutacha. Zespół trafił do grupy B. Podczas pierwszego zjazdu w Gogołowie nasi w swoim pierwszym spotkaniu ograli 5:0 RKB Rzeszów. Trener naszej drużyny wygrał dwukrotnie w grze singlowej. Swoje mecze wygrywali również Krzysztof Płoch i Aleksandra Białek. Katarzyna Kutacha w parze z Krzysztofem Płochem triumfowała również w grze podwójnej. Nasi nie stracili werwy i podczas tego samego zjazdu pokonali 5:0 GOSiR Frysztak. Tym razem w grze podwójnej Start wystawił do walki Olę Białek w parze z trenerem Piotrem Surowcem. Solidarnie swoje mecze po 2:0 wygrali w singlu Płoch, Surowiec i Kutacha. Nieprawdopodobną kondycją wykazali się Piotr Surowiec i Szymon Maciąg w drugim, decydującym zjeździe w Zarzeczu. Nasz zespół tworzyło tylko tych dwóch zawodników, a do rozegrania było tradycyjnie 5 meczów. – To był dla nas bardzo męczący turniej. Niestety, pozostałych zawodników zatrzymały sprawy osobiste i trzeba było zacisnąć zęby i walczyć – wspomina grający trener Piotr Surowiec. Start w pierwszym meczu ograł bez straty (w żadnym starciu) seta Badmin Zarzecze 5:0. Zarówno Maciąg, jak i Surowiec mieli do rozegrania po dwa mecze w singlu i wspólny debel. W Zarzeczu widelski zespół miał do rozegrania jednak aż 4 mecze! W drugim spotkaniu Surowiec i Maciąg mierzyli się z drugą ekipą reprezentującą gospodarzy – SS Badminton Zarzecze. Znów nie byli najlepsi, pokonali tego przeciwnika 5:0. Trudniej było z RKB II Rzeszów. Nasi wygrywali 2:0 po pierwszych grach singlowych, ale polegli w grze podwójnej. Sprawę wyjaśnił Szymon. Mistrz Polski młodzików pokonał przeciwnika w dwóch setach: do 2 i 5. Znaczenia nie miała już przegrana w ostatnim meczu Piotr Surowca 1:2. Ciekawy był ostatni mecz grupowy Startu. Widełka podejmowała w nim SportGas Dębica. Wygrała 3:2 po ciekawej walce. Maciąg wygrał pierwszy mecz 0:2, ale w drugim 1:2 przegrał Surowiec. W grze podwójnej nasi wygrali 2:0, a sprawę załatwił w czwartym pojedynki Maciąg. Ograł rywala 2:0 i znaczenia nie miało już piąte starcie. Piotr Surowiec przegrał w nim 1:2, oddając bez walki trzecią partię ze względu na pilny wyjazd. Start pewnie wygrał swoją grupę, wchodząc tym samym do najlepszej czwórki rozgrywek. 

Więcej w 31 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

MJ
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe