Burmistrz: "Tu nie ma wyścigów"

  • 6.08.2017, 14:25
  • Lidia Wyzga
Burmistrz: L. Wyzga
Mieszkańcy ulicy Żytkowskiego muszą niestety uzbroić się w cierpliwość. Zaplanowana na ten rok przebudowa drogi obok ich domów przesunie się w czasie. Dlaczego? I kto na tym skorzysta?

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku mieszkańcy ulicy Żytkowskiego mieli powody do zadowolenia. Przebudowa traktu biegnącego obok ich domów znalazła się w uchwale budżetowej miasta i gminy Kolbuszowa na 2017 rok. Jednak już pół roku później kwota przypisana na to zadanie, czyli 100 tys. zł, została przesunięta na remont innej ulicy w mieście. Dlaczego? Tego próbował się dowiedzieć na ostatniej sesji (30 czerwca) radny Julian Dragan.

Dwie możliwości
- Co z ulicą Żytkowskiego? Pieniądze są ściągnięte, a parę osób mnie pytało o tę ulicę - dopytywał burmistrza samorządowiec. Jan Zuba zaznaczył, że w bieżącym roku remont drogi nie może być wykonany. - Mamy wykonany projekt, ale gazownictwo nie wyraziło zgody na budowę tej ulicy bez przeprojektowania gazociągu - powiedział Jan Zuba. - Gazociąg musi być wyprowadzony poza jezdnię, w związku z czym nie ma szans, żeby w tym roku wydatkować te pieniądze - dodał włodarz gminy.

Burmistrz wyjaśnił też, że temat przeprojektowania sieci gazociągowej przedstawił już mieszkającym tam kolbuszowianom. - Są dwie możliwości. Jeżeli mieszkańcy wyrażą zgodę, to gazociąg będzie przebiegał przez ich działki i wtedy ulica będzie dwukierunkowa. Jeżeli nie wyrażą zgody, to droga będzie jednokierunkowa, bo wtedy musimy część pasa drogowego przeznaczyć na gazociąg - powiedział Jan Zuba i dodał: - W tej chwili sprawy czekają na ostateczne rozstrzygnięcie i przystąpimy do projektowania. Zostawiliśmy pieniądze na prace projektowe, więc stanie się to jeszcze w tym roku.

Więcej w 31 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

Lidia Wyzga
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe