W błocie po pachy

  • 13.10.2017, 05:00
  • js
W błocie po pachy Jerzy Paszkowski/4x4top.pl
W błocie po kolana czy pas to mało powiedziane. Za nami kolejna edycja Przeprawy Dorzeczem Nilu.

W dwudniowej imprezie (6 i 7 października) wzięło udział 30 załóg z całej Polski. - Mamy zawodników w trzech klasach: extreme, czyli największe modyfikacje samochodów, adventure oraz klasa turystyczna, gdzie mamy praktycznie samochody seryjne, ale też przystosowane do rywalizacji - wyjaśniał Piotr Ozimek, organizator Przeprawy Dorzeczem Nilu.

Do Kolbuszowej zjechała czołówka polskiej klasy extreme oraz adventure. - To są samochody z największymi modyfikacjami, a ci ludzie mają największe osiągnięcia w tym, co robią - dodał nasz rozmówca.

Pierwszy dzień rajdu załogi spędziły na kolbuszowskiej Gliniance. W ciągu czterech godzin (z godziną przerwą) mieli za zadanie zrobić jak największą liczbę okrążeń w pętli po wyznaczonej trasie. - Suma tych pełnych kółek daje końcową klasyfikację. Im więcej, tym lepiej - zaznaczył Piotr Ozimek.

Końcowa klasyfikacja

Klasa extreme
1. miejsce - Marcin Małolepszy i Łukasz Kożuchowski 
2. miejsce - Jacek Musz i Maciej Musz 
3. miejsce - Mariusz Niemiec i Tomasz Janik 

Klasa adventure
1. miejsce - Dariusz Baran i Paweł Lubas
2. miejsce - Wojciech Gryz i Eryk Gryz 
3. miejsce - Piotr Wojciechowski i Rafał Winiarczyk 

Klasa turystyk
1. miejsce - Mateusz Zych i Mariusz Zych 
2. miejsce - Jerzy Korzeń i Ireneusz Komenda
3. miejsce - Marcin Chmiel i Rafał Trzeciakiewicz

Więcej w 41 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

js
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

|Aś|
|Aś| 13.10.2017, 11:53
Korzon, a nie Korzeń !

Pozostałe