Afera z wadliwymi szczepionkami. Jak sytuacja wygląda w powiecie kolbuszowskim?

  • 8.02.2018, 15:00 (aktualizacja 08.02.2018 14:55)
  • Archiwum
Afera z wadliwymi szczepionkami. Jak sytuacja wygląda w powiecie kolbuszowskim?
Zaniepokojeni rodzice z powiatu kolbuszowskiego dzwonią do przychodni i dopytują o to, czy ich dziecko mogło zostać zaszczepione preparatem przeznaczonym do utylizacji.

O tym, że w przychodniach i ośrodkach zdrowia wykorzystywano szczepionki nadające się do utylizacji, napisał kilka dni temu „Dziennik Gazeta Prawna”. Problem wynikł z tego, że lekarze użyli nieprawidłowo przechowywanych preparatów (w niewłaściwej temperaturze).

Jak podano, w całym kraju mali i duzi pacjenci mogli otrzymać szczepionki, które nadawały się do utylizacji. Mogło to być nawet 300 osób, a wśród nich nawet noworodki. Wśród preparatów wymienianych przez „Dziennik Gazetę Prawną” można znaleźć m.in. szczepionki przeciwko pneumokokom, meningokokom, ospie wietrznej czy gruźlicy.

Barbara Dudzińska, szefowa kolbuszowskiego sanepidu, zapewnia, że w ostatnim okresie, w naszym powiecie, nie było przypadków, aby szczepionki były utylizowane z powodu przegrzania. Jak wyjaśnia, sanepid sprawuje nadzór nad placówkami, w których są one przechowywane. - Żadnych nieprawidłowości nie stwierdziliśmy - mówi dyrektor Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Kolbuszowej.

 

Więcej w aktualnym Korso

Archiwum
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe