LEKKA ATLETYKA. Trener Bogdan Karkut, w rozmowie z Marcinem Jastrzębskim, przyznaje: naszą siłą jest atmosfera

  • 10.02.2018, 09:52 (aktualizacja 10.02.2018 10:49)
  • Marcin Jastrzębski
LEKKA ATLETYKA. Trener Bogdan Karkut, w rozmowie z Marcinem Jastrzębskim, przyznaje: naszą siłą jest atmosfera Fot. Zdjęcie klubowe Trener Bogdan Karkut (z lewej) biega rekreacyjnie, a jego podopieczni (z prawej Monika Węgrzyn) biją się o medale w coraz poważniejszych imprezach.
Warunki do treningów zmuszają nas do improwizacji, ale ścigamy najlepszych – mówi Bogdan Karkut, trener i prezes kolbuszowskiej Tiki -Taki. Nasz klub powalczy w Toruniu w mistrzostwach Polski do 18 i do 20 lat.

Kto z Tiki-Taka wystartuje w Toruniu w halowych MP do 18 i do 20 lat?
- W kategorii do 18 lat powalczą Julia Ozimek (60 metrów przez płotki), Karolina Czachor (300 metrów), Monika Węgrzyn (2000 metrów). W kategorii do 20 lat powalczą Wiktoria Wrońska (400 metrów), Szymon Zięba (1500 metrów), Arkadiusz Rajpold (800 metrów) i Radosław Maciąg (400 metrów).


Pewnie nie chce pan kalkulować, ale domyślam się, że w zasięgu jest kilka medali. Od kogo wymaga pan najwięcej?
- Na pewno naszym mocnym punktem jest Szymon Zięba. Jest liderem europejskich tabel i trzecim zawodnikiem świata na dystansie 800 metrów, zaś na 1000 metrów posiada czwarty czas na świecie. Wprawdzie, tradycyjnie już na HMP odpuszcza koronny dystans i pobiega 1500 metrów, gdzie na pewno będzie mu trudniej o wygraną, ale liczymy, że świetna forma, w jakiej aktualnie się znajduje, pozwol  mu na zdobycie medalu. O wysokie miejsce na dystansie 400 metrów walczyć będzie Radek Maciąg. Konkurencja jest tam jednak bardzo duża i Radek na pewno jest w szerokiej grupie zawodników kandydujących do medalu. Takich zawodników jest tu jednak jeszcze co najmniej 6 albo 7, więc potrzeba też trochę szczęścia, jak choćby przy losowaniu torów, bo wyższe już na starcie dają dwie, trzy dziesiąte sekundy przewagi. Powalczyć o miejsca w czołówce powinna też ubiegłoroczna halowa wicemistrzyni Polski na 200 metrów, Wiktoria Wrońska.


W ciągu roku też robiła postępy.
- Ale teraz zmieniła jednak dystans na dwukrotnie dłuższy i o medalu nie myślimy. Bardziej chcemy walczyć o jak najlepszy rezultat. Wielkim osiągnięciem byłby na pewno awans do sześcioosobowego finału, bo Wiktoria biega dopiero pierwszy rok w nowej kategorii wiekowej, a konkurencja jest w tym roku niezwykle mocna. W stawce rywalek jest m.in. wicemistrzyni Europy juniorek Karolina Łozowska z Podlasia Białystok.

 

Ciąg dalszy rozmowy w aktualnym Korso

 

Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe