Mieszkańcy ulicy Piaskowej w Kolbuszowej zapowiadają walkę o budowę ich drogi. Są gotowi wyjść na ulicę z transparentami

  • 26.03.2018, 07:30
  • Lidia Wyzga
Mieszkańcy ulicy Piaskowej w Kolbuszowej zapowiadają walkę o budowę ich drogi. Są gotowi wyjść na ulicę z transparentami Fot. Lidia Wyzga Stan ulicy Piaskowej pozostawia wiele do życzenia. Najgorzej jest po opadach deszczu - droga wygląda niczym pobojowisko.
Nie tylko mieszkańcy ulicy Krakowskiej skarżą się na stan swojej drogi. Liczne dziury, nierówności, brak poboczy, oświetlenia i kanalizacji to problem, z którym mierzą się kolbuszowianie mieszkający przy ulicy Piaskowej i Południowej.

Z naszą redakcją skontaktowali się mieszkańcy ulicy Piaskowej. Jak przyznali, oni tak samo jak mieszkańcy ulicy Krakowskiej (o których pisaliśmy także w Korso) od lat zabiegają o to, aby droga przebiegająca obok ich domów została wyremontowana.

I choć w ich przypadku naprawa nawierzchni ruszyła w ubiegłym roku (dywanik asfaltowy pojawił się na odcinku około 200 metrów), to tempo prac ich nie zadowala. Zdaniem kolbuszowian, wykonywanie inwestycji w odcinkach jest niesprawiedliwe w stosunku do pozostałych mieszkańców, którzy w dalszym ciągu muszą zmagać się z problemami.

Jest niebezpiecznie

- Obecny stan drogi, a mamy tu na myśli odcinek zaczynający się od zakończenia fragmentu z asfaltem, jest fatalny - mówili rozgoryczeni mieszkańcy. - Liczne dziury, nierówności, brak poboczy, oświetlenia, kanalizacji, brak rowów przydrożnych uniemożliwia nam bezpieczne poruszanie się i po ulicy Piaskowej i po ulicy Południowej - podkreślali.

Mieszkańcy, jak przyznali, boją się przede wszystkim o swoje pociechy. - Tylko w jednym miejscu, pod koniec ulicy, gdzie są starsze gospodarstwa, stoją trzy lampy. Nasz sąsiad postawił u siebie lampę, na własny koszt. Na pozostałym odcinku panuje ciemność - żaliła się jedna z kobiet.

- Oświetlenie jest dla nas ważne, ponieważ jego brak nie tylko utrudnia nam wyjazd z naszych posesji, ale przede wszystkim uniemożliwia bezpieczny powrót do domu naszym dzieciom, które często wracają wieczorem z zajęć dodatkowych. Jeśli dołożyć do tego brak chodnika, a nawet poboczy, to o tragedię nie trudno - dodała kobieta.

Piszą do urzędu

Kolbuszowianie, jak sami przyznali, są zdeterminowani i nie ustaną w walce o remont ich ulicy. W tym roku wystosowali już dwa pisma do burmistrza Kolbuszowej. Pod petycją z 15 stycznia podpisało się ponad 50 mieszkańców. Do pisma dołączyli zdjęcia drogi oraz paragony od mechaników samochodowych.

Kolejne pismo skierowali do urzędu miejskiego 12 marca. - Na odpowiedź czekamy. Planujemy różne akcje. Jak trzeba będzie, wyjdziemy z transparentami. Naprawdę, jesteśmy zdeterminowani - zapewniali kolbuszowianie.


Więcej w aktualnym Korso

Lidia Wyzga
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe