Przy szpitalu w Kolbuszowej kierowcy parkują gdzie popadnie i utrudniają przejazd służbom medycznym

  • 3.04.2018, 08:42 (aktualizacja 03.04.2018 08:50)
  • Lidia Wyzga
Przy szpitalu w Kolbuszowej kierowcy parkują gdzie popadnie i utrudniają przejazd służbom medycznym Fot. Lidia Wyzga Zaraz przy głównym wjeździe do szpitala stoi tablica informująca, że parkowanie jest dozwolone tylko w wyznaczonych miejscach. Część kierowców zdaje się jednak nie dostrzegać znaku i zostawia samochody, gdzie popadnie.
Nie pomagają znaki informujące, tabliczki ostrzegawcze, nalepki na szyby czy słowne upomnienia - osoby, które przyjeżdżają do szpitala, zostawiają swoje samochody byle jak i byle gdzie. Nieraz utrudniając przejazd służbom medycznym.

Na karygodne zachowanie kierowców zwrócili naszą uwagę pracownicy szpitala.

Jak przyznali, część osób, która przyjeżdża do lecznicy (np. na badania krwi czy w odwiedziny) nie korzysta z parkingów, których na całym obiekcie jest kilka, tylko zostawia swoje samochody, gdzie popadnie. Problem jest o tyle poważny, że czasem takie auto blokuje przejazd dostawcy krwi, tlenu czy karetki.

Rano jest tragedia

- Przedwczoraj mieliśmy taką sytuację (w środę, 21 marca - przyp.red.). Przyjechał pan do analityki i postawił samochód w poprzek drogi, tu, gdzie jeżdżą karetki. Karetka podjechała i koniec - powiedział nam jeden z pracowników szpitala.

- Prawda jest taka, że karetka ma 60 sekund na opuszczenie szpitala. Jeżeli nie zdąży, nie mamy płacone za akcję - dodał mężczyzna.

Nasz rozmówca wyjaśnił, że zarówno on, jak i portier, szukał właściciela auta, ale nikt się do zguby nie przyznawał. Postanowił więc poczekać na "niezdyscyplinowanego" kierowcę.

- Pan w dość wulgarny sposób odpowiedział mi, że zaparkował tak, ponieważ bolą go nogi - przyznał mężczyzna i dodał: - Taka sytuacja powtarza się co drugi, trzeci dzień. Najgorzej jest rano, kiedy ludzie przyjeżdżają na badania krwi. Tyle że ta przejezdność na placu szpitalnym musi być zachowana. Do nas trzy razy w tygodniu przyjeżdża cysterna, która przywozi ciekły azot, ciekły tlen czy butlę z tlenem. Nie możemy więc pozwolić sobie na to, że dostawca nie przejedzie.  


Znaki nic nie dają

Nasz rozmówca zaznaczył, że kierowcy nie zważają na znaki informacyjne, których na terenie wokół szpitala jest kilkanaście. Każdy parking, a jest ich aż cztery, został odpowiednio oznakowany.

Zaraz przy głównym wjeździe do lecznicy znajduje się też tablica z informacją, że kierowcy mogą zostawić samochód tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Przenośne znaki o podobnej treści zostały ustawione także przy każdym parkingu. To jednak na nic.

- Na nikim nie robi to wrażenia. Ludzie są tak bezczelni, że sami odsuwają te znaki i stawiają w tym miejscu auto - przyznał mężczyzna. Pracownicy szpitala postanowili w końcu, że na przednią szybę samochodów niewłaściwie zaparkowanych będą przyklejać karteczki (łatwe do odklejenia). Efekt był taki, że przybył im kolejny obowiązek.

- Kierowcy jednym ruchem ręki zdzierają te karteczki, rzucają na ziemię, a my musimy sprzątać - dodał zrezygnowany mężczyzna.

Więcej w aktualnym Korso

Lidia Wyzga
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Pawel
Pawel 20.04.2018, 14:41
od kiedy to karetki jezdżą kolo analityki , wypisujecie bzdury a co do parkowania do zdyscyplinowac trzeba portierów , bo każdym szpitalu , gdzie sa problemy z parkowaniem ruchem kieruja portierzy , przecież oni sa za to odpowiedzialni, a ten niby mężczyzna co miał udzielać wywiadu to głupoty opowiadal , a dziennikarz przelał to na łamy Korso
gb
gb 4.04.2018, 09:21
zdiecia i na fb sa rozne zdrowe cwaniaki co szkoda im nowych bucikow ubrudzic i parkuja jak najblizej jakby sie dalo to na oddzial by podjechali
NEMO
NEMO 3.04.2018, 16:43
TYPOWE CHAMSKIE ZACHOWANIE POLSKICH KIEROWCOW
Lukas
Lukas 3.04.2018, 10:43
Przyklejać im takie naklejki których łatwo nie odkleją lub robić zdjęcia i wrzucać do internetu z tytułem "Mistrz parkowania"Można by też stworzyć w szpitalu taką gablotę na zdjęcia tych mistrzów.Pozostaje jeszcze trzecia opcja- straż miejska, i tak nic nie robią całymi dniami to mogli by się przydać wokół szpitala do pilnowania miejsc parkingowych.
G. Dzimiera
G. Dzimiera 11.05.2018, 09:05
To czy nic nie robimy całymi dniami najlepiej sprawdzić przychodząc do nas. Zapraszam. Jeśli chodzi o teren szpitala to znajdujące się na nim drogi nie są drogami publicznymi formalnie nie ma więc podstaw do egzekwowania na nich przepisów prawa o ruchu drogowy. Nie może tego zrobić Policja, ani Straż Miejska. Rozwiązaniem jest wprowadzenie ( zgodnie z regułami prawnymi ) oznakowania "Strefa ruchu" lub ewentualnie "Strefa zamieszkania". Wówczas uprawnione organy będą miały pełne prawo do dyscyplinowania niesfornych kierowców, A tak na marginesie od 2011 r. nie mieliśmy zgłoszenia o jakichkolwiek problemach z parkowaniem na terenie szpitala.

Pozostałe