Zawodnicy Korony Majdan Królewski zaliczyli już pierwsze gry kontrolne. Majdan musi szukać wzmocnień

  • 26.07.2018, 07:00
  • Marcin Jastrzębski
Zawodnicy Korony Majdan Królewski zaliczyli już pierwsze gry kontrolne. Majdan musi szukać wzmocnień Fot. M. Jastrzębski Trener Marek Lorenc (trzeci z prawej) próbuje wycisnąć maksimum z zawodników, których ma na miejscu, ale szuka też wzmocnień.
- To nie sztuka ściągać ludzi. Chodzi o to, żeby trener zrobił coś z niczego – żartuje Marek Lorenc, trener Korony, który nie traci wiary w swoich zawodników, choć w pierwszych dwóch sparingach jego zespół nie zachwycił.

Korona w środę (18 lipca) przegrała 1:4 z KS-em Dzikowiec (gol: Trela), a w minioną sobotę uległa na wyjeździe innemu beniaminkowi klasy okręgowej – Victorii Ocieka – również 1:4 (gol: Jadach).

W żadnym z testów Majdan nie mógł zagrać w optymalnym składzie, ale określenie "pierwszy skład" w porównaniu z rundą wiosenną mocno ewoluowało. Głównie przez wyjazdy zagraniczne lub kontuzje. W sparingu z Dzikowcem pokazali się pomocnik Dawid Bartkiewicz i obrońca Dawid Płoch (ostatnio Wilga Widełka). Korona we wtorek (24 lipca, po zamknięciu wydania) mierzyła się na boisku w Kolbuszowej z juniorami z Bielska-Białej. Możliwe, że Majdan wesprze nieźle wyszkolony technicznie Piotr Czachor (rocznik 99, ostatnio Resovia, wcześniej Siarka Tarnobrzeg).

– To chłopak z Majdanu, pamiętam go, jak był dzieckiem – wspomina Teodor Kwaśnik, działacz Korony. Po kontuzji wrócić powinien Bartek Rojek. Do kadry pierwszego zespołu powinien wejść również Łukasz Rojek. – Ma 15 lat, ale rodzice dali mu pozwolenie. Chcemy go zarejestrować – informuje Kwaśnik.

Do gry powinien być również gotowy 16-letni Dominik Kucwaj (wychowanek). Problemem są wyjazdy zagraniczne. – To komplikuje naszą sytuację. Piotr Sadecki powiedział, że jesienią nam już nie pomoże. Przemek Hajduk też pojechał na pół roku. Nie wiemy, jak szybko wróci Paweł Pogoda. Patryk Trela może będzie na pierwszym ligowym spotkaniu, ale później nie będzie go już przez całą jesień – opisuje Kwaśnik. – To duże osłabienia, odpadają nam najważniejsi gracze – ubolewa Kwaśnik.

Korona nie narzeka na obsadę na pozycji bramkarza. Jest Paweł Franuszkiewicz, Sebastian Franuszkiewicz i Dawid Pogoda. Na inne pozycje potrzebne są wzmocnienia. Nie wiadomo, czy w pełni sił będą zmagający się z kontuzjami bracia Mariusz i Paweł Nowakowie. Pierwszy mecz o punkty Korona rozegra 18 sierpnia, gdy spotka się na własnym boisku z LKS-em Głowaczowa (mistrz grupy drugiej dębickiej A klasy).

Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Poczęty " na dole"
Poczęty " na dole" 26.07.2018, 23:02
Szacunek dla wszystkich ktorzy dobrowolnie i dla dobra klubu poświęcają swoj wolny czas, nerwy, pieniądze a niejednokrotnie i własne zdrowie. Dzięki tym ludziom ten klub jeszcze nie został zaorany przez wójta gminy.

Pozostałe