Kolbuszowski beniaminek jest coraz bliżej zamknięcia kadry. Przed Sokołem cztery sparingi

  • 29.07.2018, 07:00
  • Marcin Jastrzębski
Kolbuszowski beniaminek jest coraz bliżej zamknięcia kadry. Przed Sokołem cztery sparingi Fot. M. Jastrzębski Po kontuzji na pełnych obrotach trenuje i gra w sparingach Kornel Kołacz (z piłką).
Coraz bliżej zamknięcia kadry jest kolbuszowski beniaminek. Sokół ma przed sobą jeszcze cztery sparingi.

Kolbuszowski zespół w minioną sobotę rozegrał drugi mecz kontrolny w tym okresie przygotowawczym. Uległ na własnym boisku Izolatorowi Boguchwała 1:2. Testowany był środkowy obrońca, który ukończył mielecką szkołę mistrzostwa sportowego. Zaprezentował się bardzo przeciętnie i raczej nikt w Sokole nie będzie nim zainteresowany.

– Domykamy kadrę. Jest jeszcze kilka kosmetycznych spraw do załatwienia – opisuje Rafał Leśniowski, trener Sokoła.

Leśniowski podziękował sprawdzanemu na początku okresu przygotowawczego Pawłowi Kmukowi (obrońca lub pomocnik) z Głogovii Głogów.

Dojdą najpewniej: obrońca Sławomir Świst (kiedyś Resovia, ostatnio Sawa Sonina) oraz napastnik Piotr Krawczyk (kiedyś Resovia, ostatnio Sonina).

Wcześniej kadrę wzmocnił obrońca Damian Parys (Ostrovia Ostrowy Baranowskie).

Leśniowski będzie w najbliższych dniach zastanawiał się wraz z wiceprezesem i sponsorem klubu Andrzejem Skowrońskim nad pozyskaniem trzech młodych graczy ze Stali Mielec.

W kręgu zainteresowania nadal są młodzieżowcy: Kamil Kużdżał (obrońca/pomocnik), Hubert Sałasiński i Dawid Giermata (pomocnicy). – Giermatę to chciałem już dwa lata temu – przyznaje Leśniowski, który chce mieć kadrę złożoną z 22 zawodników.

W środę (dziś, 25 lipca) kolbuszowianie zagrają sparing z Igloopolem Dębica, w weekend ze Stalą Nowa Dęba. 1 sierpnia spotkają się z Koroną Majdan Królewski, a 4 sierpnia z Błękitnymi Ropczyce.

– Interesują mnie wzmocnienia, a nie uzupełniania. Sparing z Izolatorem oceniam bardzo dobrze, choć zdarzył nam się poważny błąd, ale to tylko gra kontrolna – zaznacza "Leśny". W kadrze zabraknie Marcina i Tomasza Chmielowców. – Zrezygnowaliśmy z Tomka, a Marcin ma poważniejszą kontuzję kolana. Jesienią nie zobaczymy go na boisku – zapowiada Leśniowski. – Zostało nam trzy tygodnie do ligi, nie chcę już testować nowych zawodników. Chcę się skoncentrować nad pracą z ludźmi, których mam już na treningach. Nie chcę już mieszać – zaznacza trener Sokoła.

– Będę miał kim grać, myślę, że w lidze sobie poradzimy. Chłopcy mają dwa tygodnie mocniejszej pracy w nogach. Teraz będzie trochę więcej pracy nad taktyką – zapowiada "Leśny". Ci, którzy nie będą mieścić się do kadry na mecze pierwszej drużyny, będą mogli zakończyć tydzień treningów ligowym meczem. Priorytetem będą wyniki pierwszego zespołu, choć można domyślać się, że rezerwy mogą walczyć o czołowe miejsca w "serie B".

Więcej w aktualnym Korso.

Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe