Gmina Dzikowiec. Powoli zaczynają się wyłaniać kandydaci na wójta. Jednym z nich jest Jerzy Sito, dzikowiecki radny

  • 19.08.2018, 07:00 (aktualizacja 10.09.2018 08:40)
  • Bartosz Posłuszny
Gmina Dzikowiec. Powoli zaczynają się wyłaniać kandydaci na wójta. Jednym z nich jest Jerzy Sito, dzikowiecki radny Fot.B.Posłuszny Jerzego Sito, kandydata na wójta gminy Dzikowiec spotkaliśmy na niedzielnej przejażdżce rowerowej.
Jerzy Sito, obecny dzikowiecki radny, będzie kandydował na stanowisko wójta gminy.

 

W naszej powiatowej polityce zaczyna być gorąco. Jedni bardzo chętnie, drudzy mniej chętnie sygnalizują start w wyborach samorządowych, jeszcze inni czekają na ostatnią chwilę, żeby zgłosić swoje kandydatury. W gminie Dzikowiec także zaczynają wyłaniać się kandydaci.

Pierwszy chętny

Pierwszym pretendentem na stanowisko wójta gminy jest Jerzy Sito, zasiadający w radzie gminy Dzikowiec.
- Zdecydowałem się kandydować, żeby otworzyć tę gminę - mówi Jerzy Sito. - Chcę pokazać ludziom, że idąc do naszego urzędu, idziemy do swojego przedstawiciela, który chce nam pomóc. W moim odczuciu gmina Dzikowiec potrzebuje nowej osoby, która dobrze pokieruje całą gminą.

Plan na przyszłość

 Co radny, startujący na wójta mógłby zaoferować mieszkańcom? - Ja postawiłbym na rozwój agroturystyki - tłumaczy przedstawiciel gminy. - Między innymi na ścieżki rowerowe, na zielone szkoły. Wykorzystujmy to, co mamy, ściągajmy turystów i nowych mieszkańców, bo póki co nie możemy liczyć u nas na budowę dużych fabryk, czy stref ekonomicznych.
Mamy zalew, dworek, trzeba to rozwinąć, rozpropagować, żeby ludzie wiedzieli, że są tutaj atrakcje. Żeby wiedzieli, gdzie leży Dzikowiec. Jeżeli mamy możliwości, to pozyskujmy pieniądze z zewnątrz na inwestycje, nie zamykajmy się, trzeba się rozwijać. Trzeba być otwartym.
Ponadto mamy bardzo dużo miejsca na działki budowlane, tylko trzeba zachęcić ludzi to ich kupna i przede wszystkim im to umożliwić - wymienia Sito i dodaje, że wójt, to stanowisko służebne dla ludzi, którzy oddając głos, liczą na pomoc swojego kandydata oraz na to, że będzie ich godnie reprezentował.

Obudzić i ruszyć

Stanowisko wójta wiąże się z dużą odpowiedzialnością i pracą przez całą dobę.
- Jestem na emeryturze strażackiej. Mi nie zależy na tym, żeby dobrze zarobić, bo mam z czego żyć, tylko widzę, jak ta gmina marnieje. Troszkę się zastaliśmy w naszej gminie. W latach 80. i 90., jak zaczynałem tutaj pracę, gmina Dzikowiec była jedną z najbardziej rozwojowych gmin. Wodociągi, kanalizacje, gazownictwo, był ciągły rozwój. Aktualnie znaleźliśmy się w lekkim letargu. Trzeba wspólnie to ruszyć i zacząć się rozwijać - tłumaczy radny, który podkreśla, że nie reprezentuje żadnej opcji partyjnej, lecz kandyduje jako niezależny kandydat.
 
 
Trzech kandydatów?
Ilu chętnych będzie chciało walczyć  o stołek wójta? Chodzą plotki o trzech kolejnych kandydatach, ale na potwierdzoną liczbę kandydatów musimy jeszcze trochę poczekać. Jedno jest prawie pewne. Będzie nowy wójt. Obecny włodarz Krzysztof Klecha prawdopodobnie zakończy swoją kadencję, która trwała nieprzerwanie ponad ćwierć wieku.
Bartosz Posłuszny
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Houston
Houston 13.09.2018, 22:15
Tak trzymać panie wójcie !

Pozostałe