U nas do bólu – u innych zakazane

  • 10.09.2016, 05:01
  • Agnieszka Tyburcza
U nas do bólu – u innych zakazane pixabay.com
Słoneczny poranek, las pachnący wilgocią i kosz w ręku to idealne warunki dla grzybiarzy. Sezon już rozpoczęty, a my sprawdzamy, jak odróżnić grzyby jadalne od trujących i co zrobić w przypadku pierwszych objawów zatrucia.

Polacy to miłośnicy grzybobrań. Wielu z nas nie wyobraża sobie niedzielnego wrześniowego popołudnia bez spaceru po lesie z koszem. Byleby to, co się w nim znajdzie, nie okazało się później niemiłą niespodzianką. - Zbieranie grzybów wciąga. Najpierw znajdujesz jednego i to motywuje do dalszego szukania, aż do zapełnienia całego kosza – opowiada Karol, grzybiarz z wieloletnim doświadczeniem. - Najlepsza pora na zbieranie to poranek, potem konkurencja w lesie robi się coraz większa. Warto mieć swoje sprawdzone miejsca, w których na pewno coś będzie - dodaje.

Więcej w 36 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

Agnieszka Tyburcza
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe