Starosta: nie mamy siły przebicia

  • 8.02.2016, 19:03
  • Joanna Serafin
Starosta: nie mamy siły przebicia Joanna Serafin
Jeden konkretny inwestor i wiele niewiadomych – tak po przeszło czterech latach od oficjalnego otwarcia prezentuje się sytuacja w kolbuszowskiej specjalnej strefie. Lata mijają, a mieszkańcy wciąż liczą na nowe miejsca pracy w tej części miasta.

W ciągu ostatnich lat przez Kolbuszową przewinęło się kilku inwestorów. Najgłośniej było o firmie „Bart”, która chciała w strefie produkować opakowania tekturowe. Hucznie zapowiadany inwestor ostatecznie się wycofał, a wraz z nim odeszły nadzieje na nowe miejsca pracy w Kolbuszowej. Rezygnacja „Barta” przyniosła również inny efekt. Włodarze niechętnie wypowiadają się teraz o kolejnych inwestorach, którzy zaglądają do strefy. – Sparzyłem się już raz. Póki nie będzie inwestora, który wbije pierwszą łopatę i zacznie budować, to nie będę się wypowiadał na ten temat – ogłosił jakiś czas temu burmistrz Jan Zuba.

Więcej w Korso nr 5/3.02.2016

Joanna Serafin
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe