Kolbuszowa. Dziecko zabrał z przedszkola. Ślad po nich zaginął  

  • 04.08.2020, 21:43
  • Bartosz Posłuszny

Podziel się:

Oceń:

Kolbuszowa. Dziecko zabrał z przedszkola. Ślad po nich zaginął Fot. Archiwum prywatne Dziecko zabrało ojciec.
Mama 7-letniego Oliwiera nie widziała swojego dziecka od kilku miesięcy. Jego ojciec wybrał go z przedszkola jeszcze w lutym i zniknęli bez śladu. Mieszkanka Kolbuszowej apeluje o pomoc w odnalezieniu swojego syna.

Na Facebooku krąży wiadomość o poszukiwaniu 7-letniego Oliwiera, który miał przebywać ze swoją matką w Kolbuszowej. Post udostępniło tysiące internautów. Informacja o poszukiwaniach siedmiolatka obiegła całą Polskę. W treści posta na Facebooku możemy przeczytać, że chłopiec ma przebywać z mężczyzną o ciemnych włosach i bardzo szczupłej sylwetce. 

- Zgodnie z wyrokiem sądu dziecko ma przebywać na stałe przy matce, a ojciec ma wyznaczone wizyty. Mimo tego Oliwier został wybrany przez ojca z przedszkola w lutym i do tej pory nie wrócił do mamy. Po sądowym nakazie wydania dziecka ojciec z dzieckiem zniknęli. Ostatnim wiadomym miejscem pobytu dziecka jest Jelenia Góra, ale w tym momencie mogą być wszędzie

- czytamy w poście.

Spór między rodzicami

Tym tematem zajmuje się m.in. Komenda Miejsca Policji w Jeleniej Górze. Jak udało nam się dowiedzieć, najprawdopodobniej chodzi o spór pomiędzy matką, pochodzącą z Kolbuszowej a ojcem dziecka, który ma przebywać aktualnie w Jeleniej Górze ze swoim synem.

- Prowadzone jest u nas postępowanie. Żadna ze stron nie ma ograniczonych praw rodzicielskich i zarówno jeden rodzić, jak i drugi ma prawo do opieki nad dzieckiem

- informuje podinspektor Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy KMP Jelenia Góra.

Jak dodała rzecznik jeleniogórskiej policji, w piątek, 3 lipca, odbyła się rozprawa w Sądzie Rodzinnym w Jeleniej Górze.

- Ojciec dziecka miał obowiązek wydać dziecko matce, ale tego nie uczynił. W tej chwili tylko sąd rodzinny może wydać kolejne postanowienie w zakresie ustalenia miejsce pobytu dziecka. My jako policja mamy informację od ojca, który za pośrednictwem swojego pełnomocnika poinformował nas, że dziecko jest całe i zdrowe i w każdej chwili jest on w stanie zgłosić się na wezwanie organu

- wyjaśnia podinspektor Bagrowska.

W kwestii opieki nad dzieckiem i uregulowania tych spraw decyduje sąd. Na tę chwilę, policja w tym zakresie nie ma możliwość zrobienia czegokolwiek.

Bartosz Posłuszny

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
upss
upss 19.08.2020, 09:01
Dodam jeszcze, że tu wszyscy przegrali, a najbardziej przegranym jest dziecko. Na start ma zniszczone dzieciństwo, a gadanie, że system jest taki i siaki to bzdura. To rodzice doprowadzili do takiej sytuacji, tylko oni są odpowiedzialni za tę całą aferę. Codziennie rozpadają się tysiące małżeństw i tylko od ich dojrzałości zależy komfort życia dzieci. Tu tej dojrzałości zabrakło, trzymam kciuki za małego, żeby wyrósł na normalnego człowieka.
Upsss
Upsss 19.08.2020, 08:51
Zabrakło w tym artykule kilku istotnych rzeczy, bardzo stronniczy tekst. Rzekomym powodem zabrania dziecka była przemoc domowa wobec dziecka ze strony matki i jej rodziny. Warto poruszyć ten wątek, bo to jest bardzo poważna sprawa (jeśli prawdziwa). W JG o tym się właśnie mówi. Po drugie matka i jej rodzina zamieszczają na forach jeleniogórskich apele i poważne zarzuty wobec ojca dziecka - np. o porwanie, liczą na pomoc jednocześnie blokując dodawanie komentarzy. Bardziej wygląda to na szkalowanie niż próba zdobycia informacji o miejscu pobytu malucha. To wszystko można znaleźć w Internecie i na FB, ale autor tekstu chyba ma cel w tym, żeby nie być obiektywny.
Milena
Milena 26.08.2020, 22:57
Te posty służą jedynie odnalezienia dziecka. Jak Pan nie zna sytuacji to łatwo jest mówić. Czy Pan sobie wyobraża w jakim stanie jest matka oraz siostra Oliwierka? Myślę, że nie. I nie wie Pan, co ojciec robił przez ostatnie 6 lat, nikt mu nie zabraniał kontaktu z dziećmi. A tu nagle wielce tatuś porywa syna i nie daję oznak życia od dwóch miesięcy. Żadnego telefonu nic. Czy to ma być odpowiedzialny ojciec? Nie sądzę.
Frida
Frida 11.08.2020, 06:56
Taki porządny a porwał dziecko, zawału można dostać. Każde dziecko jest związane z matką, w wielu aspektach. A przeciąć go na pół jak jak w bibli
Lidka
Lidka 07.08.2020, 08:19
Na FB pod postami matki są filmy z ojcem. WIdać, że matka wprowadza w błąd. U nas sprawa głośna, to bardzo porządny człowiek ten ojciec.
Milena
Milena 26.08.2020, 22:54
No bardzo porządny, skoro zabrał dzircko i od dwóch miesięcy nie daję oznak życia ani nie dzwoni do mamy. Siostra też bardzo mocno to przeżywa, a ojciec ma to gdzieś tylko, żeby postawić na swoim.
Log
Log 04.08.2020, 21:59
"Zgodnie z wyrokiem sądu dziecko ma przebywać na stałe przy matce, a ojciec ma wyznaczone wizyty" Czy sądy wydają inne wyroki? Zawsze dziecko matce, a ojciec alimenty i widzi je jeśli matka łaskawie pozwoli.

Pozostałe