Jakie są nowe decyzje dotyczące odbioru odpadów od mieszkańców?

  • 12.08.2020, 08:30 (aktualizacja 12.08.2020, 10:06)
  • ap

Podziel się:

Oceń:

Jakie są nowe decyzje dotyczące odbioru odpadów od mieszkańców? Fot. Archiwum Ceny za śmieci nie jednego przyprawiają o zawrót głowy. Najgorsze jest to, że kupując produkt, płacimy także za jego opakowanie, a później jeszcze raz za "wyrzucenie go do kosza".
Samorządowcy dyskutowali na ten temat podczas ostatnich obrad. Niektórzy z nich przekazali stanowisko mieszkańców w tej sprawie. Jak potoczyła się dyskusja? Co ustalono?

Radni na czwartkowej sesji (30 lipca) podjęli uchwałę w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Kolbuszowa. Mateusz Czachor, podinspektor referatu ochrony środowiska i gospodarki wodnej, rozwiewał wątpliwości samorządowców

Będzie częściej

- Po raz kolejny podejmujemy zmiany regulaminu utrzymania czystości - zaczął Mateusz Czachor. Przedstawiony projekt regulaminu zakładał m.in. na powrót połączenie odpadów kuchennych i zielonych (np. koszonej trawy).

- Zmieniamy też częstotliwość odbioru odpadów zmieszanych. Na terenach wiejskich od pierwszego kwietnia do końca października będziemy te odpady odbierać co 14 dni. Z budynków jednorodzinnych na terenie miasta odbiór pozostaje jak do tej pory - wyjaśnił Czachor. Z budynków wielolokalowych odpady odbierane są raz na 10 dni, a w okresie letnim od 1 kwietnia do 31 października nie rzadziej jak raz na tydzień. Odpady ulegające biodegradacji będą odbierane z budynków jednorodzinnych nie rzadziej niż raz na cztery tygodnie, a w okresie od 1 kwietnia do 31 października nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie. 

- W dalszym ciągu proponujemy pozostanie przy zapisach, aby odpady wielkogabarytowe, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny oraz popiół były odpierane w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych - poinformował Mateusz Czachor i dodał: - Określiliśmy również warunki otrzymania w odpowiednim stanie sanitarnym i porządkowym pojemników do czasowego magazynowania odpadów. 

Uchwała uzyskała pozytywną opinię Państwowego Inspektoratu Sanitarnego w Kolbuszowej. 

Jak w praktyce?

- Mam pytanie odnośnie odbioru odpadów niesegregowanych z terenów wiejskich. Od kiedy wejdzie w życie odbiór raz na dwa tygodnie? Mamy harmonogramy i tam nie ma tego ujętego - wtrącił Jan Fryc, sołtys Kolbuszowej Górnej. - Mieszkańcy dopytują o kody kreskowe. Trzeba je naklejać czy nie? - dopytywał. 

Podinspektor referatu ochrony środowiska i gospodarki wodnej wyjaśnił, że obecny regulamin nie wprowadza obowiązku naklejania kodów kreskowych. - Aczkolwiek powinny być one takim naszym obywatelskim obowiązkiem, poprzez pokazanie, że w danym gospodarstwie prowadzona jest segregacja odpadów - odpowiedział Mateusz Czachor. - Jeżeli regulamin zostanie zatwierdzony, wystąpimy do zakładu o przedstawienie alternatywnego harmonogramu - dodał. 

Do dyskusji włączył się członek prezydium. - Ubolewam nad tym, że nie ma kodów kreskowych, ale rozumiem, że czekamy na rozwiązanie prawne ustawowe, które pozwolą nam je wprowadzić - powiedział Krzysztof Wójcicki, wiceprzewodniczący rady. - Nadal nie szukamy rozwiązań do uszczelnienia systemu - dodał. Jak wyjaśnił, będzie się on upierał przy tym, że część osób nie płaci w takiej wysokości, jak powinni, albo nawet i w ogóle. 

- Niestety nie jesteśmy w stanie wszystkich tych niedociągnięć wyłapać - podkreślił Wójcicki. - Apeluje raz jeszcze o to, aby porównywać to z zameldowaniami i pytać o rozbieżności, oczywiście zawsze będą, bo nie wszyscy, którzy są zameldowani, mieszkają, niektórzy są wiele lat za granicą - dodał. 

Zdaniem Wójcickiego od czegoś trzeba zacząć, bo w tej chwili jest tak, że wszystkie instrumenty, które rada chciała wprowadzić, zostały wycofane, bo okazują się bezprawne. - Z drugiej strony mamy obowiązek pilnowania i uszczelniania systemu, tylko ustawodawca nie powiedział jak - spuentował.

Co z gabarytami?

W regulaminie nie ma takiej możliwości, żeby na terenach miejskich czy wiejskich były odbierane odpady wielkogabarytowe. - Mieszkańcy skarżą się na taki problem, że płacą tak wysokie podatki i nie ma jednego dnia w roku, żeby można było to (gabaryty) odstawić - włączył się do dyskusji Julian Dragan. - Ten temat był już szeroko przedyskutowany, ale nadal wyrażam opinię mieszkańców, że jeden raz w roku mógłby być ten temat załatwiony. Dlatego często kończy się to tym, że załatwiają to w sposób niezgodny z przepisami - zaznaczył radny z Weryni. 

Do poruszonej kwestii odniósł się burmistrz. - Ustaliliśmy taką opłatę, przyjmując, że nie będziemy odbierać odpadów wielkogabarytowych bezpośrednio od mieszkańców, tylko będą oni mieli za zadanie takie odpady odwieźć na PSZOK - wyjaśnił Jan Zuba. - W ramach podatku śmieciowego tam te odpady zostaną przyjęte. Nie bardzo rozumiem, jak ktoś ładuje na samochód, przyczepkę czy na wóz i potrafi je zawieźć do lasu, a na PSZOK nie potrafi - dodał włodarz.

Uruchamiając odbiór odpadów wielkogabarytowych, należałoby to wliczyć w podatek śmieciowy, który na dzisiaj wynosi 20 zł w przypadku kompostowania, 23 zł od osoby, która nie kompostuje odpadów bio. Jest to opłata, która obejmuje cały zakres usługi, który jest opisany w regulaminie, natomiast odbiór odpadów wielkogabarytowych nie jest objęty odbiorem podobnie jak opony. Wspomniane odpady jak i wielkogabaryty, chemikalia czy inne niż komunalne należy dostarczyć do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ul. Piłsudskiego w Kolbuszowej. 

Co z resztą?

Kolejne pytanie przedstawicielowi referatu ochrony środowiska i gospodarki wodnej zadała sołtys Kolbuszowej Górnej. - Przy jakim odbiorze śmieci zabierane są np. opakowania ze styropianu po sprzęcie radiowo-telewizyjnym. Mieszkaniec zwrócił uwagę, że były odbierane śmieci zmieszane, wystawił worek ze wspomnianymi odpadami, nie został on jednak zabrany - przedstawił sytuację Jan Fryc.  

- Odpady ze styropianu opakowaniowego mogą być wystawione z odpadami zmieszanym jak i również wywiezione do PSZOK-u - wyjaśnił Czachor. 

Sołtys Fryc raz jeszcze podkreślił, że obok kosza z odpadami zmieszanymi był wystawiony styropian, który nie został zabrany. - Wszystkie nieprawidłowości należało zgłosić do nas - uciął temat Mateusz Czachor. 

 

Większa świadomość 

- Chciałem państwa poinformować, że zdecydowana większość mieszkańców bardzo dobrze zareagowała na nowe regulacje. Dzisiaj po pierwszych sześciu miesiącach możemy powiedzieć, że osiągamy dobry efekt - powiedział Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. 

Ilość odpadów zmieszanych odebranych bezpośrednio od mieszkańców znacząco maleje. Za pierwsze sześć miesięcy odebrano 950 ton odpadów zmieszanych. Zostały one zawiezione do instalacji, gdzie w cenie jest opłata środowiskowa, która wynosi 270 zł od tony.

- Możemy śmiało powiedzieć, że równoważymy ilość odpadów zmieszanych odpadami segregowanymi - dodał burmistrz. Prognozy są takie, że na koniec roku liczy się, że łączna ilość odpadów, jaka będzie odebrana od mieszkańców czy to bezpośrednio, czy poprzez PSZOK, sięgnie 400 tys. ton. 

- Trudno jednak powiedzieć, czy uda się zbilansować koszty funkcjonowania systemu wpływami z podatku śmieciowego - powiedział Zuba. - W pierwszym kwartale odpady były po starych stawkach, straciliśmy na wpływach z tytułu nowej regulacji około 600 tys. zł. Nie chcemy podnosić podatku śmieciowego. Cieszy nas to, że mieszkańcy podchodzą do tej kwestii bardzo rozsądnie i odpowiedzialnie, czego wyrazem jest malejąca ilość odpadów zmieszanych, a rosnąca segregowanych - podsumował włodarz. Jego zdaniem pozwoli to utrzymać wysokość podatku na dotychczasowym poziomie.

Żeby było mniej

- Walczymy już od wielu miesięcy, żeby koszty recyklingu zagospodarowania odpadów segregowanych, które w części stanowią surowiec wtórny, nie były przerzucane na mieszkańców - powiedział Jan Zuba.

 Mieszkaniec, kupując jakikolwiek produkt, płaci za produkt i za jego opakowanie, a później musi jeszcze płacić w postaci podatku śmieciowego za jego utylizację. Wszystkie samorządy w Polsce walczą o to, aby przynajmniej część kosztów związanych z utylizacją opakowań była finansowana z opłaty, którą wnoszą producenci opakowań. Trwają prace w Ministerstwie Klimatu w tej sprawie. W styczniu była już zapowiedź, że będą przygotowywane regulacje, które pozwolą dofinansowywać system związany z recyklingiem.

- Liczymy na to, że jeżeli pojawiłyby się pieniądze w postaci dopłat z ministerstwa pochodzących od producentów opakowań do systemu, to moglibyśmy wtedy pozwolić sobie na rozszerzenie usługi w odniesieniu do mieszkańców, bo mielibyśmy za co tę usługę sfinansować - wytłumaczył burmistrz. - Dzisiaj za rozszerzenie tej usługi zapłaciliby mieszkańcy, bo magistrat podniósłby opłatę. Nie chcemy tego robić - podsumował Zuba. 

Limitować bio

Zgodnie z regulaminem mieszkańcy, którzy zadeklarowali kompostowanie, nie otrzymają brązowych worków. Rzadszy będzie odbiór, bo raz na dwa tygodnie w zabudowie wielolokalowej, tektury i papieru, z uwagi na to, że nie ma ich aż tak dużo. 

Zaproponowano również zapis o odbiorze nie więcej niż dwóch worków brązowych o pojemności 120 litrów podczas jednego odbioru z nieruchomości. Składanie reklamacji także zostało poddane drobnej korekcie. Wcześniej zapis odnosił się do 24 godzin. Przykładowo, kiedy mieszkaniec chciał zgłosić swoje "ale" co do piątkowego odbioru, nie było to możliwe. Teraz takie zgłoszenie należy wnieść niezwłocznie po niewłaściwym świadczeniu usługi przez podmiot odbierający odpady komunalne. - Jednak nie później niż następnego dnia roboczego od zaistniałej sytuacji - wyjaśnił Mateusz Czachor. 

Radny Adam Kaczanowski zgłosił wniosek formalny o usunięcie zapisu, który dotyczy dwóch worków odpadów ulegających biodegradacji podczas jednorazowego odbioru. - Uważam, że nie należy limitować, bo może to być utrudnienie szczególnie dla starszych osób, które nie mają możliwości dostarczyć odpadów bio na PSZOK - skonkretyzował Kaczanowski. Również Barbara Bochniarz poparła swojego przedmówcę.

Za wnioskiem Kaczanowskiego 17 samorządowców podniosło rękę na "tak". Radni Dragan, Dworak i Halat wstrzymali się od głosu. 

- Czy my sprawdzamy, czy są to osoby, które deklarowały kompostowanie czy nie? - padło pytanie radnego Wójcickiego. Jego zdaniem trafią się tacy mieszkańcy, którzy będą chcieli "obejść" system. Jak wyjaśniono na sesji Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej otrzymał od referatu ochrony środowiska listę nieruchomości, które odpadów bio nie będą kompostować

- Czy pomyślano o rozwiązaniu problemu, gdy ktoś przeprowadza remont w domu i chce nawet odpłatnie zostawić odpady? - dopytywał z kolei radny Piotr Panek z Kolbuszowej Dolnej. 

Jak dodał, do tej pory nie było to możliwe, bo nie zostało to ujęte w regulaminie. - Jeżeli te prace wykonuje mieszkaniec, to są odpady komunalne. Jeżeli osoba nie jest w systemie podatkowym, może odwieźć je na PSZOK, ale będzie musiała za nie zapłacić według cennika, który znajduje się w regulaminie - wyjaśnił Mateusz Czachor. 

 

Co mówią statystyki? 

Liczba zgłoszony deklaracji w gminie Kolbuszowa to 5 211, w których ujętych jest 18 238 osób (stan na 27 lipca). W kwietniu było to 4 800, z czego dokonano ponad 100 poprawek i wezwań do uzupełnienia. - W tym momencie jesteśmy na etapie prowadzenia postępowań administracyjnych wobec tych osób, które deklaracji kwietniowej nie złożyły - poinformował przedstawiciel kolbuszowskiego urzędu. 

Blisko 400 nieruchomości nie złożyło deklaracji. - Nie wszczynaliśmy postępowań, żeby nie zablokować się administracyjnie. Będziemy to wszczynać kaskadowo - dodał podinspektor Mateusz Czachor.

70 proc. mieszkańców gminy Kolbuszowa zgłosiło, że ma kompostownik. 3 684 deklaracje na 5 211. - W mieście kompostowniki deklaruje 46 proc. gospodarstw, co daje 709 nieruchomości na 1 562. Na terenie wsi wygląda to znacznie lepiej, ok. 81 proc., czyli 2 975 gospodarstw na 3 649. 

Najwięcej nieruchomości jest takich, gdzie zamieszkują dwie osoby - 1439. Gospodarstw czteroosobowych jest 1001. Odpady bio kuchenne, które zostały wyłączone z odpadów zmieszanych, przez pierwsze półrocze zebrano 48 ton. 

- Ze spółką rozliczamy się od każdej tony. W tym roku nie mieliśmy stałej umowy na odbiór odpadów zmieszanych. Realizujemy w tej chwili czwartą umowę. Za każdym razem negocjowaliśmy koszty transportu i odbioru, biorąc pod uwagę rynkową cenę paliwa - powiedział Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. 

- To nie jest tak, że spółka w styczniu otrzymała pieniądze na cały rok i my z tego nic nie "urwaliśmy". Mamy nadzieję lukę 600 tys. zł skompensować mniejszymi kosztami zagospodarowania odpadów zmieszanych. Nie pozwoli to jednak w tym roku do żadnej nadwyżki czy oszczędności, żeby można było rozszerzyć usługę dla mieszkańców. 

Za uchwałą w sprawie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług odbierania odpadów, w szczególności częstotliwości ich odbierania, 15 radnych było za, Dragan, Dworak, Pik i Pytlak wstrzymali się, a radna Bochniarz nie oddała głosu. 

Wszystkie zatwierdzone na sesji zmiany, dotyczące odbioru śmieci od mieszkańców, wejdą w życie 14 dni po opublikowaniu ich w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego. 

Odpady komunalne odbierane będą z nieruchomości w następującej częstotliwości:

1. Niesegregowane (zmieszane) odpady komunalne:
z budynków mieszkalnych jednorodzinnych na terenie miasta nie rzadziej niż
raz na dwa tygodnie,
z budynków mieszkalnych jednorodzinnych na terenie wsi nie rzadziej niż raz
na cztery tygodnie, a w okresie od 1 kwietnia do 31 października nie rzadziej
niż raz na dwa tygodnie,
z budynków wielolokalowych nie rzadziej niż raz na 10 dni, a w okresie od 1
kwietnia do 31 października nie rzadziej niż raz na tydzień.

2. Odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów:
z budynków mieszkalnych jednorodzinnych
- nie rzadziej niż raz na cztery
tygodnie, a w okresie od 1 kwietnia do 31 października nie rzadziej niż raz na
dwa tygodnie,
z budynków wielolokalowych - nie rzadziej niż raz na 10 dni, a w okresie od 1
kwietnia do 31 października nie rzadziej niż raz na tydzień.

3. Papier i tektura, szkło:
a) z zabudowy jednorodzinnej jeden raz na miesiąc;
b) z zabudowy wielorodzinnej raz na dwa tygodnie.
4. Odpady z tworzywa sztucznego, metalu i odpady wielomateriałowe:
a) z zabudowy jednorodzinnej - jeden raz na miesiąc,
b) z zabudowy wielorodzinnej - raz na tydzień.

ap

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe