Farmaceuci z Kolbuszowej nie chcą pełnić nocnych dyżurów w aptekach

  • 11.10.2020, 15:06 (aktualizacja 11.10.2020, 15:36)
  • bp

Podziel się:

Oceń:

Farmaceuci z Kolbuszowej nie chcą pełnić nocnych dyżurów w aptekach Fot. Archiwum Większość farmaceutów z Kolbuszowej nie chce pełnić nocnych dyżurów w aptekach.
- Sprawa pojawiła się w czerwcu. Kilka aptek z Kolbuszowej zakomunikowało, że nie mogą pełnić już nocnych dyżurów. Główną przyczyną jest nadal panująca pandemia koronawirusa - tłumaczy Halina Furmańska, aptekarz powiatowy.

Nasza rozmówczyni dodaje, że pracownicy aptek byli i są szczególnie narażeni na zakażenie Covid-19. Starostwo powiatowe nie przystało jednak na pomysł farmaceutów i kategorycznie nie zgodziło się z ich propozycją.

Po pomadki i prezerwatywy

O zdanie na temat nocnych dyżurów i sensu ich pełnienia w Kolbuszowej zapytaliśmy samych zainteresowanych. Jak mówi jedna z kolbuszowskich farmaceutek, nocne dyżury są niepotrzebne. Swoją rację uzasadnia tym, że klienci w środku nocy wcale nie przychodzą po najpotrzebniejsze i niezbędne leki ratujące życie.

- Ludzie przychodzą po pomadki, prezerwatywy, strzykawki

- wymienia pracownica jednej z kolbuszowskich aptek. Dodaje ona również, że większość posiada w swoich domowych apteczkach leki na zbicie gorączki, leki przeciwbólowe czy syropy na kaszel.

 


ZOBACZ TAKŻE:
Powiat kolbuszowski. Uczestnik pielgrzymki z koronawirusem


 

Pomoc na pogotowiu

Jako kolejny argument farmaceuci z Kolbuszowej podają fakt, że w skrajnych i zagrażających życiu przypadkach ludzie powinni i udają się na pogotowie ratunkowe, a nie do apteki.

- Przecież tam dostają pomoc doraźną. W razie potrzeby jakieś leki czy zastrzyki przeciwzakrzepowe. Później, do czasu otwarcia aptek, czyli do 7 rano, są oni w stanie wytrzymać

- dodaje nasza rozmówczyni.

Kolejnym przemawiającym faktem do niepełnienia nocnych dyżurów aptek w Kolbuszowej jest to, że osoba przychodząca o godz. 3 w nocy po antybiotyk nie powinna go od razu zażywać.

- Pacjent, który zażyje dawkę leku o godz. 3 w nocy, będzie go musiał przyjmować regularnie co 12 godzin. Więc przez kolejny tydzień będzie musiał wstawać w środku nocy, żeby go przyjąć

- tłumaczy pracownica apteki.

 


TO RÓWNIEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
Pedofil z powiatu kolbuszowskiego skazany


 

Powinny być

Zdania wśród farmaceutów są podzielone.

- Uważam, że powinniśmy pełnić nocne dyżury. Taki jest charakter naszego zawodu, ktoś, kto decyduje się pracować w aptece, musi się z tym liczyć 

- mówi jeden z pracowników apteki w Kolbuszowej. 

Kolejnym jego argumentem jest to, że apteki w naszym mieście nie pełnią nocnych dyżurów często.

- Mamy w mieście sześć aptek, tygodniowy nocny dyżur wypada więc co sześć tygodni, nie jest to aż tak częste, jakby się mogło wydawać

- uważa farmaceuta.

20 klientów

Od pracowników jednej z aptek dowiadujemy się, że podczas nocnego dyżuru średnio przychodzi około 20 klientów.

- Zdecydowana większość kupuje leki czy produkty bez recepty, takie, które spokojnie mogliby zakupić od godz. 7 do godz. 21

- tłumaczy farmaceuta.

- Oczywiście zdarzają się osoby z receptami, ale są to również leki, które nie są bezpośrednio ratujące życie czy zdrowie

- dodaje. Jednak recepty te, jak wskazują farmaceuci, pochodzą również z izby przyjęć z Rzeszowa.

- W tym mieście bez problemu można zrealizować receptę

- podkreśla pracownik apteki w Kolbuszowej. 

Jedna nie pełni

Jak się okazuje, jedna z aptek w Kolbuszowej nie pełni obowiązku nocnego dyżurowania. Podczas  nocnych zmian apteka ta zamykana jest o godz. 24. W tej sprawie skontaktowaliśmy się z właścicielem apteki znajdującej się przy ul. Rzeszowskiej w Kolbuszowej. Poinformował nas jednak, że nie będzie i nie może wypowiadać się do prasy.

- Jestem aptekarzem powiatowym i nie mam takiej mocy urzędowej, żeby nakazać tej aptece pełnienia całodobowego dyżuru

- podkreśla Halina Furmańska. Nasza rozmówczyni zwraca uwagę na to, że reszta aptek, które mimo niepewnych czasów nie zamknęły placówek, pełniły i pełnią całodobową wartę.

 


ZOBACZ TAKŻE:

Pacjent nie żyje. Polsat o sytuacji w kolbuszowskim szpitalu [VIDEO]


 

Co na to starosta?

Józef Kardyś, starosta kolbuszowski, tłumaczy, że obowiązek nocnych dyżurów aptek wynika z ustawy. Szef kolbuszowskiego powiatu zaznacza, że rada powiatu na mocy ustawy ustala harmonogram dyżurów na cały rok. Starosta Kardyś zauważa, że jeżeli ktoś się podejmował decyzję pełnienia zawodu farmaceuty, musi liczyć się z nocnymi dyżurami.

Józef Kardyś poinformował, że nie doszły do niego żadne informacje odnośnie niepełnienia nocnego dyżuru przez jedną z aptek w Kolbuszowej. Nasz rozmówca dodaje, że taką sprawą powinien zająć się nadzór farmaceutyczny.

bp

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe