Zagadkowa śmierć Łukasza z Trzęsówki. Zlecono badania krwi

  • 23.02.2018, 07:30
  • Joanna Serafin

Podziel się:

Oceń:

Zagadkowa śmierć Łukasza z Trzęsówki. Zlecono badania krwi Fot. Joanna Serafin Zwłoki Łukasza znaleziono w terenowym oplu frontera.
Czy Łukasz z Trzęsówki już nie żył, gdy samochód, w którym znaleziono jego ciało, trawił ogień? Na to pytanie odpowiedź stara się znaleźć kolbuszowska prokuratura.

Jak wyjaśnia Joanna Kwiatkowska-Brandys, szefowa Prokuratury Rejonowej w Kolbuszowej, być może da się to ustalić dzięki badaniom krwi. Pobrany surowiec będzie badany pod kątem obecności hemoglobiny tlenkowęglowej. Jeżeli nie stwierdzona zostanie jej obecność, będzie to oznaczało, że mężczyzna prawdopodobnie się nie zaczadził. Na wyniki trzeba będzie poczekać minimum półtora miesiąca.

W międzyczasie śledczy ustalają, jak dokładnie wyglądały ostatnie chwile życia 25-letniego Łukasza oraz jak doszło do pożaru samochodu.

Przypomnijmy. Tragedia rozegrała się w nocy z piątku na sobotę (z 9 na 10 lutego) na terenie Trzęsówki przed godz. 1. Koledzy mieli odwieźć Łukasza do domu. Jechali polną drogą. Samochód zakopał się w błocie. Znajomi 25-latka poszli po pomoc. Kiedy wracali, terenowy opel już się palił. W środku był młody mieszkaniec Trzęsówki.

Joanna Serafin

Zdjęcia (4)


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
słuchacz
słuchacz 23.02.2018, 20:49
Z tego co mówią ludzie to było ich więcej o jednego który zwiał za granice, Ciekawe czy Policja o tym też wie,
anna z
anna z 23.02.2018, 09:19
z tego co widac samochod ma wyciagarke z przodu naped 4*4(nie wiem n=moze zepsute) w miejscu wypadku pelno drzew do ktorych mozna bylo sie podciagnąć a oni sami zamiast pojsc 0,5km do domu szli poltora km zeby wezwac pomoc dziwne
Mis
Mis 23.02.2018, 07:47
Sam sie nie podpalil, to byla egekucja, albo zacieranie sladow.m
As
As 23.02.2018, 22:25
ciekawe czy policja rozwiąże ta tragiczna sprawę. znajac kompetencje kolbuszowskich policjantów to wątpię. Chyba ze jacyś bardziej kumaci z sekcji kryminalnej pracują nad sprawa

Pozostałe