Kolbuszowa. Żywopłot w centrum miasta, który ograniczał widoczność, został już przycięty

  • 19.04.2018, 07:47 (aktualizacja 19.04.2018, 10:19)
  • Lidia Wyzga

Podziel się:

Oceń:

Kolbuszowa. Żywopłot w centrum miasta, który ograniczał widoczność, został już przycięty Fot. Czytelniczka - Ten żywopłot naprawdę przeszkadza - mówiła mieszkanka Kolbuszowej.
- Dzisiaj prawie wpadłam pod rower! - nie kryła oburzenia nasza Czytelniczka. - Wszystko przez ten żywopłot, który zabiera kilkadziesiąt centymetrów chodnika - dodała.

W ubiegłym tygodniu skontaktowała się z nami mieszkanka Kolbuszowej. Kobieta, która spacerowała chodnikiem w okolicy tzw. małego ronda, o mało nie zderzyła się z rowerzystką.

Nic nie widać

 - Mamy kolejny rok i znowu pojawia się ten sam problem. Żywopłot rosnący przy chodniku na rogu ulic Obrońców Pokoju i Piłsudskiego, zabiera ponad 20 centymetrów z wąskiego i tak chodnika. W efekcie nie widać, czy ktoś idzie czy nadjeżdża z drugiej strony - mówiła rozemocjonowana kobieta. - Wczoraj prawie zderzyłam się z rowerzystką, bo ani ona mnie nie widziała, ani ja jej. Chodnikiem trzeba iść gęsiego. A to centrum miasta i ruch duży - dodała


Spółka nie może

W sprawie wystającego na chodnik żywopłotu skontaktowaliśmy się najpierw z Andrzejem Andrysiem, dyrektorem Pionu Usług Komunalnych w Zakładzie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kolbuszowej. Nasz rozmówca przyznał, że problem jest mu znany. Zaznaczył jednak, że ZGKiM w tej sprawie ma związanie ręce.

- Ten żywopłot rośnie na prywatnej posesji. Nasza spółka nie mam takich uprawnień, żeby nakazać właścicielowi jego usunięcie - podkreślił Andrzej Andryś. - Uważam jednak, że ten problem powinien być raz na zawsze załatwiony. Rozmawiałem już z burmistrzem Gilem, żeby w sprawie tego żywopłotu interweniowała straż miejska - dodał.

Już bezpieczniej

W środę, 18 kwietnia, żywopłot został przycięty "uwalniając" dodatkowe centymetry chodnika. - Super! W końcu ktoś zrobił z tym porządek - cieszy się Czytelniczka, która zgłaszała interwencję.

Więcej w aktualnym Korso

 

 

Lidia Wyzga

Zdjęcia (1)

Żywopłot w pobliżu małego ronda już nie "wychodzi" na chodnik.

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
podsłuchiwacz
podsłuchiwacz 25.04.2018, 13:35
Podobno właściciel posesji japę darł, że go w Korso opisali.
Podobno miał nawet na skargę iść do burmistrza
Zamiast się oburzać to powinien podziękować, że za darmo mu żywopłot doprowadzili do ładu.
P.S. Informacja poufna- możliwe, ze bajeczka, ale jeśli byłaby prawdą to wiocha dla właściciela :)
mieszkanka
mieszkanka 19.04.2018, 13:11
A ja rowerzystom radziłabym w tym miejscu schodzić z roweru bez względu czy jest przycięty żywopłot czy nie bo i tak nic nie widać z za zakrętu. Ten chodnik w tym miejscu jest wąski, jest tam niebezpiecznie. Dwa lata temu mało ciężarówka nie staranowała mnie wraz z dzieckiem w wózku na tamtym chodniku. A jeśli chodzi o żywopłoty to właściciel ma obowiązek go przyciąć tak żeby nie przeszkadzał.

Pozostałe