Od awansu do zmian, czyli alfabet okręgówki. Podsumuwujemy sezon 2017/2018

  • 8.07.2018, 07:05
  • Marcin Jastrzębski
Od awansu do zmian, czyli alfabet okręgówki. Podsumuwujemy sezon 2017/2018 Fot. M. Jastrzębski Gdyby babka miała wąsy to by dziadkiem była - to powiedzenie można przełożyć na grę Wilgi Widełka (uderza Mateusz Wąsik) w starciu z liderem – Sokołem Kolbuszowa Dolna (broni Norbert Król), gdy walczący przed spadkiem zespół mógł pokonać lidera, ale nie umiał wykorzystać swoich okazji.
Bardzo możliwe, że w nowym sezonie w dębickiej klasie okręgowej będziemy mieć tylko jednego przedstawiciela powiatu kolbuszowskiego (beniaminek z Majdanu Królewskiego). W ostatnich rozgrywkach nasi odgrywali jednak ważne role. Sezon podsumowaliśmy w formie alfabetu.

A jak awans. Po kilku latach ścigania się z Wisłokiem Wiśniowa, Wisłoką Dębica, Igloopolem Dębica czy Błękitnymi Ropczyce, w końcu ten cel zrealizował zespół z Kolbuszowej Dolnej. Sokół świętuje wielki sukces.

 

B jak beniaminkowie. Ci, w ostatnim sezonie spisali się wyjątkowo dobrze. W tym gronie błyszczała również Raniżovia, która, jak słusznie zauważył jeden z naszych Czytelników, w klasie okręgowej grała zdecydowanie dłużej niż wiele innych drużyn. Nikt z beniaminków nie spadł w rozgrywkach.

 

C jak cierpliwość. Nie brakowało jej Marcinowi Paterakowi. Drugi bramkarz Sokoła podjął się rywalizacji z teoretycznie lepszym Norbertem Królem i wypadł bardzo dobrze. Zachował czyste konto w meczu z Lechią. Sam mówi, że "wychodzi z piłkarskich zaświatów". Przed nim okazja na pokazanie się na poziomie czwartej ligi.

 

D jak debiut. W roli trenera seniorskiej drużyny zaliczył Paweł Skupiński, opiekun Wilgi Widełka. Jesień jego zespół miał słabą, ale nie beznadziejną. Dwanaście punktów dawało nadzieje. Po paru dobrych meczach na początku rundy wiosennej (np. w Kolbuszowej Dolnej) wydawało się, że może utrzymać ten zespół w lidze. Okazało się jednak, że mając niezłą i dość szeroką kadrę, nie udało mu się zmobilizować zawodników do ratowania jego i swojego honoru. Wilga na wiosnę zdobyła tylko osiem punktów, z czego ostatnie 25 kwietnia, gdy pokonała na wyjeździe rezerwy Stali Mielec. I pomyśleć, że w pierwszym sparingu pod wodzą Skupińskiego (lipiec 2017) Wilga rozbiła 10:2 Koronę Majdan Królewski.

 

E jak emocje. Brakowało ich w wyścigu o awans, bo Sokół nie zmarnował przewagi z rundy jesiennej. Więcej było w boju o utrzymanie, który tak naprawdę jeszcze się nie skończył.

 

F jak faworyci. Można powiedzieć, że w minionym sezonie bardzo rzadko zawodzili. Wyjątkiem była Lechia Sędziszów, która jesienią pogubiła punkty z niżej notowanymi rywalami. Wystarczy wspomnieć, że przegrała 0:5 z Kolorado Wola Chorzelowska.

 

Więcej w aktualnym Korso.

Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe

optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of thesection- ---------------------------------------------------------------