Upały a zdrowie. Wysokie temperatury sprzyjają zasłabnięciom i omdleniom. Rozmowa z ratownikiem medycznym z Kolbuszowej

  • 18.08.2018, 07:00
  • Dominika Garbacka
Upały a zdrowie. Wysokie temperatury sprzyjają zasłabnięciom i omdleniom. Rozmowa z ratownikiem medycznym z Kolbuszowej Fot.D.Garbacka Ratownik medyczny, Damian Marut, kierownik Działu Pomocy Doraźnej w Kolbuszowej, podpowiada jak zachować się gdy w naszym otoczeniu ktoś zemdleje.
Wysokie temperatury utrzymujące się od kilku tygodni często doprowadzają do ogólnego osłabienia organizmu, sprzyjają również zasłabnięciom i omdleniom. Jak się okazuje, mogą być też przyczyną ciężkich zaburzeń funkcjonowania organizmu ze strony układu sercowo-naczyniowego, doprowadzających nawet do nagłych zgonów sercowych. Ratownik medyczny, Damian Marut, kierownik Działu Pomocy Doraźnej w Kolbuszowej podpowiada między innymi, jak chronić organizm przed lejącym się żarem z nieba. - Od kilku tygodni towarzyszą nam blisko trzydziestostopniowe upały. Czy zgłoszenia, do których Państwo jeździcie, odzwierciedlają ich skutki? Jak dużo interwencji ratowników medycznych dotyczy omdleń?

 

- W ciągu ostatnich dwóch tygodni typowych przypadków omdleń wywołanych podwyższoną temperaturą tak naprawdę nie było dużo. Dla przykładu, jeden z nich dotyczył młodego człowieka, który zasłabł w wyniku przegrzania.

 

- Czyli można uznać, że mieszkańcy naszego powiatu całkiem dobrze radzą sobie z upałami?

- Najbardziej narażone na negatywne konsekwencje wysokich temperatur są osoby starsze oraz dzieci. To, że nie ma dużo przypadków typowych przegrzań, wynika zapewne z tego, że seniorzy, jak i rodzice wiedzą po prostu o konieczności ochrony przed gorącem.

 

Częściej przegrzania dotyczą osób młodych, które przebywały przez długi czas w środowisku o podwyższonej temperaturze. Wiązało się to też ze zmniejszonym przyjmowaniem płynów. Przegrzania dotyczą głównie osób, które ciężko pracują fizycznie.

Ta grupa jest bardzo narażona na wysoką temperaturę, bo pracując dla przykładu w budownictwie, stosując jednocześnie wymaganą odzież ochronną, pracownik nie ma możliwości uniknięcia narażenia na upał, a w naszym społeczeństwie pojęcie sjesty nie istnieje.

 

- Typowych omdleń było mało. A czy na inne zgłoszenia, do których były dysponowane zespoły ratownictwa medycznego, mogły mieć wpływ wysokie i utrzymujące się temperatury?

- Przeglądając karty zgłoszeń, zaobserwowałem nasilenie chorób, które wynikają z zaostrzenia niewydolności chorób układu krążenia. Często były to nasilone obrzęki, nadciśnienie tętnicze, udary mózgu czy ogólne osłabienie. Zdarzyły się też nagłe zgony sercowe, które także mogły wynikać z zaostrzenia danej choroby z powodu doskwierających upałów. Upał nie jest tutaj bezpośrednią przyczyną zgonu, ale pośrednią.

 

- Coś jeszcze może wpłynąć na osłabnięcia?

- Objawy zasłabnięć mogą nasilić się też w konsekwencji spożycia alkoholu. Były takie dni, że co drugi czy trzeci wyjazd dotyczył osoby po spożyciu alkoholu. Dla przykładu, jedno z wezwań dotyczyło upadku starszego mężczyzny na chodniku. Przyczyną upadku było właśnie nasilenie objawów spożycia alkoholu. Objawów związanych ze spożyciem alkoholu i konsekwencji jest dużo więcej, w takich przypadkach jednak przeważa typowa urazowość pacjentów.

 

- A jak jest z przyjmowaniem leków? Czy upały mogą wpływać negatywnie na ich działanie?

- Nie wszyscy o tym wiedzą, że wysoka temperatura ma wpływ na metabolizm organizmu, nadmierna potliwość, podwyższona temperatura ciała mogą mieć wpływ na działanie leków. Dany lek może być wówczas szybciej metabolizowany przez organizm, co oznacza, że będzie działał krócej. Inny, np. lek moczopędny może przyspieszyć objawy odwodnienia oraz zaburzeń elektrolitowych.

 

Przykład: byliśmy dzisiaj u Pani, która leczy się na nadciśnienie. Jak powiedziała nam, jej problemy z nadciśnieniem zaczęły się bezpośrednio od wystąpienia tych upałów. W takich przypadkach radzimy pacjentom, aby nie bagatelizowali żadnych objawów niepokojących i konsultowali się z lekarzem rodzinnym. Dożo osób nie ma także świadomości, że większość leków powinna być przechowywana w temperaturze do 25 st. C. Wysokie temperatury otoczenia mogą nawet zmienić skład chemiczny leku, co w konsekwencji może mieć niekorzystny wpływ na skuteczność i efektywność działania preparatu.

Dobrym rozwiązaniem jest przechowywanie leków w lodówce np. w specjalnie przygotowanym do tego celu plastikowym, zamykanym, podpisanym pudełku.

 

- Pewnie niejeden z nas był świadkiem omdlenia innej osoby. Często do takich sytuacji dochodzi w kościele. Jak powinniśmy się wtedy zachować?

- Musimy odróżnić omdlenie od utraty przytomności, bo jest cienka granica między nimi. Przyjmuje się, że omdlenie to sytuacja krótkotrwałej utraty świadomości, która trwa do minuty. Osoba upada i po chwili w pełni odzyskuje świadomość. Jeśli mamy do czynienia z typowym omdleniem, to w pierwszej kolejności powinniśmy wynieść tę osobę z pomieszczenia, w którym się znajduje.

Do omdleń najczęściej dochodzi bowiem w pomieszczeniach, gdzie panuje wysoka temperatura i przebywa dużo osób (jak np. w kościele). Duże skupisko osób, oddychając, zmniejsza ilość tlenu w powietrzu, zwiększając jednocześnie stężenie dwutlenku węgla, co w konsekwencji zmniejsza krążenie mózgowe i osoba mdleje. Aby poprawić to krążenie, gdy osoba już upadła, można na chwilę unieść kończyny górne i dolne. Dodatkowo warto zapewnić dostęp świeżego powietrza, rozpiąć guzik kołnierzyka czy poluzować krawat na szyi.

 

Kiedy dojdzie już do powrotu pełnej świadomości, można dać takiej osobie coś do picia.

Jeśli natomiast osoba nie odzyskuje świadomości dłużej niż minutę, mamy do czynienia z utratą przytomności.

 

Po potwierdzeniu obecności oddechu musimy ułożyć osobę w pozycji bezpiecznej, a więc na boku, pozycji w której osobie poszkodowanej dobrze się oddycha i nie ma ryzyka zachłyśnięcia wymiocinami. W takim przypadku należy wezwać zespół ratownictwa medycznego i pozostać przy osobie, do której wezwana jest pomoc.

 

- Jak się uchronić przed negatywnymi skutkami upałów? Jakie są zalecenia?

- Na każdym wyjeździe karetki do pacjenta czy podczas prowadzenia kursów pierwszej pomocy przypominamy o tym, żeby unikać wychodzenia na zewnątrz w tych godzinach, w których panuje największe gorąco. Osoby, które mieszkają w blokach w mieście, gdzie często na najwyższych piętrach panuje niezmierne gorąco, powinny — jeśli mają takie możliwości – udać się do rodziny czy znajomych np. na wieś.

Przypominamy też o przyjmowaniu dużej ilości płynów.

 

Odwodnienie ma kolosalny wpływ na całość funkcjonowania organizmu, zatem osoba dorosła, poza płynami przyjmowanymi w posiłkach, powinna dodatkowo pić minimum 2 litry wody dziennie.

Ważne też, żeby woda była zmineralizowana, bo uboga w minerały sprzyja narastaniu obrzęków i nie jest dobrym rozwiązaniem.

Dominika Garbacka
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Przepraszamy, ale możliwość komentowania jest niedostępna.

Pozostałe