Gmina Kolbuszowa. Piłka nożna - Wilga Widełka zremisowała w derbowym boju z Werynianką Werynia

  • 02.09.2018, 07:00
  • Marcin Jastrzębski

Podziel się:

Oceń:

Gmina Kolbuszowa. Piłka nożna - Wilga Widełka zremisowała w derbowym boju z Werynianką Werynia Fot.M.Jastrzębski
Wilga Widełka rozpoczęła budowę nowej drużyny od remisu w derbowym boju z Werynianką Werynia. Dobrze sezon rozpoczęły Ceramika Hadykówka i Kolbuszowianka.

 

 Mecz w Widełce był debiutem w roli trenera dla Łukasza Gniewka. W całym boju więcej okazji bramkowych mieli miejscowi i wydawało się, że dowiozą do końca korzystne 1:0. W ostatnich sekundach meczu bramkę na wagę punktu dla gości zdobył Dariusz Pytlak, dla którego było to pierwsze trafienie w oficjalnych rozgrywkach. - Pierwszy mecz można było traktować jako przetarcie szlaków.

Do 70. minuty toczył się pod nasze dyktando. W końcówce zawiedliśmy, zabrakło skupienia. Ogólnie oceniam na plus, może być tylko lepiej – mówił po spotkaniu szkoleniowiec Wilgi. Widełkę po spadku z klasy okręgowej opuściło ponad 90 procent zawodników. Gniewek zmobilizował miejscowych chłopaków, którzy po przerwie wrócili do treningów.

Do zespołu doszedł napastnik Dawid Warzocha z MKS-u Kolbuszowa. To syn byłego gracza Wilgi – Tomasza. Weryniankę wzmocnili zaś Szymon Salach, Karol Tylutki (bez klubu) i Bartłomiej Michalczyk (Siedlanka). Nikt nie odszedł.

Niespodziewanie wysoko w Kosowach przegrały Marmury Przyłęk. Orzeł latem został przejęty przez Bartosza Stawarza, a kadrę wzmocnili: Michał Ryk i Marek Furmanek ze Smoczanki Mielec. Ponadto wrócił Daniel Kędzior, który ostatnio kopał w zespole juniorów Huciny. Ponadto we wrześniu do Kosów dołączy Jakub Krzystyniak (ostatnio Smoczanka Mielec).

Orzeł może bić się o wyższe cele. – Pierwsza piątka ligi to będzie to. Fajnie, że udało się ograć mocnego rywala – ocenia Andrzej Trześniowski, grający prezes Orła Kosowy. Przyłęk do meczu w Kosowach przystąpił mocno osłabiony. Brakowało mi kilku zawodników z podstawowego składu. Ponadto kilku narzekało na kontuzje, nabyte jeszcze podczas turnieju o puchar wójta. Myślę, że w kolejnych meczach będziemy mocniejsi, teraz też rywal nie miał łatwo w pierwszej części gry – mówił Bronisław Gruszecki, trener Marmur. Do Przyłęka dołączył Przemysław Rajpold z Siedlanki, odszedł Bogusław Cieśla, który został grającym trenerem Kolbuszowianki.

Błękitni nowy sezon rozpoczęli od cennej wygranej w Ostrowach Tuszowskich. – Nasza wygrana nikogo nie powinna dziwić. Jesteśmy spadkowiczem, który w dużej mierze utrzymał skład z poprzedniego sezonu – ocenia Grzegorz Kuźma, opiekun Siedlanki. Z Błękitnych do Huciny odszedł bramkarz Jacek Pięta. W zamian Siedlanka wzięła z Huciny Cezarego Jarosza.

Ponadto z Orła Kosowy wrócił Rafał Nabożny. – Wygraliśmy jeden mecz, nie ma niepotrzebnej podniety. Chcemy wygrywać mecze, a jak to się uda, to awans sam przyjdzie – ocenia Kuźma. Od wysokiej wygranej nowy sezon rozpoczęli gracze Ceramiki Hadykówka. Zespół wzmocnił Kamil Krupa (bramkarz) z Ostrów Baranowskich oraz Patryk Halat i Mariusz Rozmus (przerwa, ostatnio Błękitni Komorów). – Vigor nie za bardzo miał czym straszyć, po trzecim golu praktycznie było po meczu – ubolewał Krzysztof Jaskot, prezes Ceramiki, który mimo 41 lat na karku wszedł jeszcze na ostatnie 10 minut. 

Marcin Jastrzębski

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe