Michał Karkut i Jan Zuba - pojedynek na słowa kandydatów na burmistrza Kolbuszowej

  • 16.10.2018, 19:46 (aktualizacja 18.10.2018, 10:45)
  • Joanna Serafin

Podziel się:

Oceń:

Michał Karkut i Jan Zuba - pojedynek na słowa kandydatów na burmistrza Kolbuszowej Fot. Joanna Serafin
Dwóch kandydatów na stanowisko burmistrza Kolbuszowej i pięć pytań, które im zadaliśmy. Panowie na przygotowanie odpowiedzi mieli cztery dni i ograniczoną liczbę znaków do napisania.

Jakie pana zdaniem działanie, związane z gminą Kolbuszowa, jest priorytetem na najbliższe pięć lat. Proszę o podanie jednej, konkretnej inwestycji/zadania/przedsięwzięcia oraz jej uzasadnienie.

Michał Karkut: - Każdy z mieszkańców wskaże na brak kanalizacji w mieście i sołectwach oraz problemy komunikacyjne w gminie. Nie będę tu oryginalny. Niestety, ale z tą kanalizacją mamy największy problem. Aż trudno uwierzyć, że tak ten temat się cięgnie i że tak go lata temu zlekceważono. Jeśli nie możemy budować sieci, to musimy ściągać środki na budowę przydomowych oczyszczalni ścieków. To nie do przyjęcia, aby w XXI wieku ścieki płynęły rowami! To wstyd dla gminy. Za wszelką cenę trzeba to zmienić.

Jan Zuba: - Priorytetów jest wiele: rozbudowa układu komunikacyjnego, kolej aglomeracyjna, porządkowanie gospodarki wodno-ściekowej, wdrażanie programu " Czyste powietrze", doposażanie szkół, rozwój usług dla seniorów czy bazy sportowo-rekreacyjnej, modernizacja dróg lokalnych i wiele innych, ale skupię się na podkarpackiej kolei aglomeracyjnej. W ramach tego programu zrealizujemy nowoczesne centrum przesiadkowe poprzez przebudowę istniejącego Dworca PKP wraz z parkingiem na 100 miejsc. Zmodernizowana zostanie ulica Fabryczna. Powstanie przystanek kolejowy w Kolbuszowej Górnej wraz z parkingiem oraz dodatkowe miejsca parkingowe w Widełce przy przystanku kolejowym. Budynek dworcowy zyska również nowe funkcje.


Co jakiś czas wraca temat budowy dużej obwodnicy Kolbuszowej. Inwestycja ta, jak na razie, jest mało realna. Ma pan inne pomysły na rozładowanie ruchu w Kolbuszowej, np. tworząc dodatkowe łączniki dróg?

Michał Karkut: - W sprawie poprawy komunikacji trzeba działać dwutorowo. Mianowicie budować łączniki i drogi lokalne, a zarazem lobbować na rzecz obwodnicy, której nie wybudujemy z kasy miejskiej. Bez obwodnicy Kolbuszowa kiedyś po prostu stanie. Istnieją możliwości rozładowania korków nawet częściowo tak, aby mieszkańcy mogli szybciej się przemieszczać bocznymi drogami, a krajówką jechał głównie ruch tranzytowy. Takie drogi to np. połączenie ul. ks. Ruczki z ul.Wiktora i ul. Kolejową. Z pewnością pomoże też budowa drogi łączącej krajówkę z drogą na Sędziszów. A może wydłużenie ul. ks. Ruczki lub Fabrycznej przy torach aż do drogi na Kłapówkę. Pomysły na to są.

Jan Zuba: - Wspólne starania samorządu gminnego, powiatowego i podkarpackiego wspierane przez parlamentarzystów z Podkarpacia budzą nowe nadzieje na rozwiązanie problemów komunikacyjnych związanych z DK nr 9. W ostatnim czasie premier Morawiecki przedstawił 5-punktowy plan dla Podkarpacia, który zakłada m.in. budowę drogi szybkiego ruchu: Rzeszów-Kolbuszowa-Tarnobrzeg-Radom. Nasze wieloletnie starania o rozbudowę układu komunikacyjnego naszego miasta zaowocowały nowym mostem na Nilu wraz z łącznikiem drogowym, rozpoczęła się budowa obwodnicy Kolbuszowej i Weryni. Wkrótce rozpocznie się budowa południowej obwodnicy miasta, która połączy drogę krajową z drogą wojewódzką do Sędziszowa Młp. Te rozwiązania pozwolą na zmniejszenie ruchu w centrum Kolbuszowej.

 

Mieszkańcy niezbyt chętnie biorą udział w konsultacjach społecznych czy zebraniach wiejskich. Jaka jest pana propozycja na pobudzenie lokalnego społeczeństwa, aby mieszkańcy zabierali głos w sprawach, które również ich dotyczą?

Michał Karkut: - Ludzie nie chodzą na zebrania, gdyż uważają, że mało mogą tam zdziałać i nie są słuchani. Proszę zwrócić uwagę, jak te zebrania dziś wyglądają. Chwalenie się na wzajem przez dostojników gminnych i ciągłe podziękowania za to, że ktoś w pracy robi to, za co mu płacą. T się już ludziom znudziło. Ja działam inaczej. Gdy organizuję zebranie, to robię je dla mieszkańców, a nie dla gości, których zapraszam, jeśli rzeczywiście są tam potrzebni. Chcę rozmawiać z ludźmi, słuchać ich przez cały rok, a nie tylko na zebraniach wiejskich. Nie boję się spotkać z kimś na ulicy i dyskutować. Będę burmistrzem aktywnym i w ciągłym kontakcie z mieszkańcami, a nie zamkniętym w gabinecie. Z pewnością będę aktywny w mediach społecznościowych.

Jan Zuba: - Rzeczywiście frekwencja na zebraniach osiedlowych czy zebraniach wiejskich jest niewielka. Lepiej jest w przypadku konsultacji związanych z nowymi programami jak rewitalizacja czy program czyste powietrze lub spotkania informacyjne związane z przebudową i budową kanalizacji. Od następnego roku wprowadzimy budżet obywatelski, który uzupełni dotychczasową formułę budżetów osiedlowych. To powinno skłonić mieszkańców do większego uczestnictwa w procesie zarządzania sprawami lokalnymi.


Od dłuższego czasu ciągnie się temat rozbudowy Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej. Jakie działania zamierza pan podjąć, aby poprawić sytuację uczących się tam dzieci?

Michał Karkut: - Do rozbudowy szkoły czuję się mocno zobowiązany, gdyż jako radny kilka lat temu powiedziałem, że po rozwiązaniu problemu sali gimnastycznej w Weryni następna będzie szkoła specjalna. Przykro mi, że obecna koalicja pomimo wielkich krzyków nie zrobiła przez całą kadencję dosłownie nic, aby tej placówce pomóc. Rozbudowa szkoły specjalnej wymaga porozumienia z Powiatem Kolbuszowskim, ale sądzę, że w tym temacie jako nowy burmistrz szybko znajdę wspólny język ze starostą. Z pewnością spróbuję zainteresować problemem wójtów ościennych gmin, których mieszkańcy uczęszczają do tej placówki. Tu potrzeba wspólnego wysiłku w finansowaniu.

Jan Zuba: -  Szkolnictwo specjalne należy do zadań powiatu. W naszym przypadku, widząc przed laty oczekiwania rodziców dzieci niepełnosprawnych, aby taka placówka powstała w naszym powiecie, podjęliśmy się prowadzenia szkoły specjalnej na mocy porozumienia z Powiatem Kolbuszowskim. W międzyczasie oprócz szkoły podstawowej i gimnazjalnej pojawił się trzeci stopień – przysposobienie do zawodu. To sprawia, że sytuacja lokalowa tej placówki edukacyjnej jest trudna. Przystąpiliśmy więc do opracowania dokumentacji na rozbudowę tej placówki. Obecnie posiadamy dokumentację wraz z pozwoleniem na budowę. Kosztorys tej inwestycji znacznie przekracza możliwości naszego budżetu. Będę czynił wszystko, aby poprawić warunki lokalowe Zespołu Szkół Specjalnych.

 

Kolbuszowa jest sypialnią Rzeszowa - czasami tak określa się miasto nad Nilem. Co pan, jako burmistrz kierujący gminą przez najbliższe pięć lat, mógłby zrobić, aby tych miejsc pracy w mieście było więcej?

Michał Karkut: - Przy obecnych włodarzach przegrywamy rywalizację z takimi miastami jak Sędziszów, Sokołów czy Ropczyce. Brak im pomysłu na promocję miasta i strefy ekonomicznej. Gmina musi ściśle współpracować z lokalnymi przedsiębiorcami, słuchać ich i rozwiązywać potrzeby. Jako nowy burmistrz będę proponował powołanie Kolbuszowskiej Rady Biznesu, ciała doradczego, które będzie współpracowało z burmistrzem w zakresie kierunków rozwoju gospodarczego gminy. Kolbuszowa ma wielu przedsiębiorców, którzy działają już nie tylko na terenie Polski, ale robią interesy globalne i mają niesamowite kontakty. Na to się nastawiam. Tu liczę na ich wzajemną pomoc.

Jan Zuba: - Podjęte przed laty działania polegające na przygotowaniu uzbrojonych terenów inwestycyjnych należących do gminy i powiatu przynoszą już pierwsze efekty w postaci zrealizowanych inwestycji zarówno przy ulicy Leśnej i Żytniej, jak i przy ul. św. Brata Alberta. Co ważne, zainwestowali tam lokalni przedsiębiorcy, tworząc nowe miejsca pracy. Stworzyliśmy wspólnie z powiatem warunki do rozwoju przedsiębiorczości. Nie do końca zgodzę się z twierdzeniem, że jesteśmy sypialnią Rzeszowa. Bezrobocie w naszym powiecie spadło do 8,2 proc., jest niższe niż w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Zaczyna brakować fachowców w branży produkcyjnej. Nasi przedsiębiorcy mogą liczyć na ulgi podatkowe, które chcemy utrzymywać dla tych, którzy inwestując, tworzą nowe miejsca pracy.

Joanna Serafin

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe