Zwiększenie liczby etatów pielęgniarek lub zmniejszenie liczby łóżek - przed takim wyborem stanął dyrektor kolbuszowskiego szpitala

  • 12.01.2019, 14:00
  • Joanna Serafin
Podziel się:
Oceń:
Zwiększenie liczby etatów pielęgniarek lub zmniejszenie liczby łóżek - przed takim wyborem stanął dyrektor kolbuszowskiego szpitala Fot. Archiwum Korso W całym szpitalu ma zostać zlikwidowanych w sumie około 30 łóżek na oddziałach: wewnętrznym, nefrologii i dziecięcym.
Szef lecznicy wybrał drugą z tych opcji. - To prawda - przyznaje Zbigniew Strzelczyk, dyrektor Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej i dodaje: - Na skutek zmiany sposobu określania norm zatrudniania pielęgniarek zostaliśmy zmuszeni do likwidacji części łóżek szpitalnych.

Jak zaznacza Strzelczyk, obecnie ustawodawca normy te odnosi do liczby łóżek, choćby pustych, a nie do obciążenia personelu pracą. Stąd po dokonaniu analizy faktycznego obłożenia w poszczególnych oddziałach, w skali ostatnich lat, ich liczbę dostosowano do ich realnego wykorzystania. - Można zatem powiedzieć, że zmiana liczby łóżek szpitala jest modyfikacją jedynie teoretyczną, która absolutnie nie spowoduje ograniczenia działalności poszczególnych "zredukowanych" oddziałów - uspokaja dyrektor i dodaje: - To powinno być chyba dla wszystkich zrozumiałe, że szpital nie może pozwolić sobie na zwiększenie zatrudnienia pielęgniarek w sposób nieracjonalny, tj. w przeliczeniu na puste łóżka.

Szef SP ZOZ Kolbuszowa dodaje, że nie planuje żadnych zwolnień pielęgniarek. - W Kolbuszowej od lat ich liczba sukcesywnie się zwiększa, a nigdy nie zmniejsza. Teraz, aby dostosować się do nowych norm zatrudnienia, niektórym paniom zmienione zostaną umowy z krótkich na długoterminowe czy z niepełnego etatu na cały etat - wyjaśnia Zbigniew Strzelczyk.

Do likwidacji? 

Dyrektor szpitala, w rozmowie z nami, odnosi się również do pojawiających się informacji o planowanej likwidacji sali intensywnej terapii na oddziale wewnętrznym w kolbuszowskiej lecznicy. - To totalna bzdura - stwierdza. 

Jak wyjaśnia, na oddziale wewnętrznym nie ma sali intensywnej terapii. - OIOM to cały oddział kolbuszowskiej lecznicy znajdujący się na V piętrze szpitala i nikt nie zamierza go likwidować. Natomiast w obrębie oddziału wewnętrznego funkcjonuje wyposażona w nowoczesną aparaturę medyczną sala pod nazwą "intensywnego nadzoru kardiologicznego", która nadal w takim samym zakresie będzie służyć naszym pacjentom i nikt nie planował z niej rezygnować. Ewentualna zmiana będzie dotyczyć jedynie nazwy tej sali, którą umożliwia upływ 5-letniego terminu trwałości projektu realizowanego ze środków UE - zapewnia dyrektor Strzelczyk.

Joanna Serafin

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
gosc
gosc 13.01.2019, 12:33
strzelczyk to benadziejny nie odpowiedzialny czlowiek niszczy tylko kolbuszowski szpital juz dawno ten typ powinien wyleciec z stanowiska to szkodnik kolbuszowski

Pozostałe