Radni z gminy Dzikowiec mówią o wilkach, które zaczęły pojawiać się w Osiej Górze i Dzikowcu

  • 2.02.2019, 20:00
  • Bartosz Posłuszny
Podziel się:
Oceń:
Radni z gminy Dzikowiec mówią o wilkach, które zaczęły pojawiać się w Osiej Górze i Dzikowcu Fot. pixabay.com
Problem dzikich zwierząt, które coraz bardziej podchodzą do gospodarstw domowych, zauważyła również Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki. Samorządy otrzymały pismo dotyczące pogłębiającego się problemu z dziką zwierzyną.

Takie zawiadomienie otrzymali m.in. radni z gminy Dzikowiec, którzy również zauważają ten problem. W sprawie wypowiedział się Jan Tęcza, który podkreślił, że największym problemem są w dalszym ciągu dziki. 

- Ostatnio spotkałem się z mieszkańcami Osiej Góry i sygnalizują problem z wilkiem - alarmował na posiedzeniu komisji radny. - Ludzie już wieczorami obawiają się wychodzić z domu. Miałem informacje, że są widywane. Chodzą przez las dwa duże i kilka mniejszych, czyli już wataha. Jest to już niebezpieczne - zauważył problem.

Propozycja wojewody

Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki, zwraca uwagę na ogólny problem wszystkich dzikich zwierząt. - Zwracam się z prośbą, aby w przypadku stwierdzenia zaistnienia na terenie gminy opisanego problemu rozważyć możliwość wprowadzenia do programu obrad sesji rady gminy punktu dotyczącego gospodarki łowieckiej i przeprowadzić dyskusję w tym temacie - proponuje w piśmie przedstawicielka wojewódzkiego urzędu.

- Jednocześnie celowym wydaje się zapewnienie udziału w sesji przedstawicieli poszczególnych kół łowieckich dzierżawiących obwody łowieckie, które odpowiadają za prowadzenie realnej gospodarki łowieckiej.

Zaprosić myśliwych

Radni obecni na komisji, w poniedziałek, 21 stycznia zapewnili, że zaproszą myśliwych na jedną z sesji, aby wypowiedzieli się oni na ten temat.

Jan Tęcza zaproponował, żeby przedstawiciele kół łowieckich określili, ile wilków bytuje na terenie gminy Dzikowiec, jeżeli jest to możliwe. - Wilk jest pod ochroną i on może być problemem - zaznaczył.

Jerzy Sito, radny i jednocześnie przewodniczący komisji do spraw m.in. rolnictwa i leśnictwa, zobligował się, że wystosuje zaproszenia do poszczególnych kół łowieckich  - Z wilkami jest kłopot - przyznał Sito. Radny potwierdził, że osobiście widział dwa osobniki w okolicach Dzikowca i Weryni. 


Więcej w aktualnym numerze Korso.

Bartosz Posłuszny

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Rym
Rym 3.02.2019, 10:23
Z wilkami jest kłopot - przyznał Sito. Radny potwierdził, że osobiście widział dwa osobniki w okolicach Dzikowca i Weryni...
A można się dowiedzieć jaki kłopot, panie Sito? Komuś (czemuś)zagrażają? A może to wilkołaki?

Pozostałe