Radni zdecydowali się pomóc powiatowi kolbuszowskiemu. Na co przeznaczą ponad milion złotych?

  • 05.02.2019, 10:00
  • Anna Pocałuń

Podziel się:

Oceń:

Radni zdecydowali się pomóc powiatowi kolbuszowskiemu. Na co przeznaczą ponad milion złotych? Fot.B.Posłuszny Ryszard Walczyk, radny Ostrów Tuszowskich.
Na ostatniej sesji, w poniedziałek, 28 stycznia rada jednogłośnie przychyliła się do przeznaczenia pieniędzy na trakty dla pieszych w Trzęsówce i Ostrowach Tuszowskich. Niektórzy zastanawiali się jednak, dlaczego powiat kolbuszowski nie dokłada do zadania zbyt dużej kwoty.

- Wydajemy ponad milion zł, to jest trochę kasy, powiat powinien trochę dołożyć, przynajmniej połowę - mówił na sesji Ryszard Walczyk, radny z Ostrów Tuszowskich. - Niestety, robimy za nich pracę, a też coś od siebie powinni wykonać dla społeczeństwa. Gmina Cmolas coś z powiatu powinna mieć - dodał. 

Sześć milionów

 Jak zauważył Eugeniusz Galek, wójt gminy, finansowanie dróg powiatowych miało w przeszłości różny charakter. - Bywało tak, że powiat nie dokładał złotówki, były odcinki, gdzie powiat z gminą dzielili się kosztami po połowie, były też takie odcinki, gdzie gmina nie dołożyła ani złotówki, wszystko pokrył powiat - tłumaczył włodarz. - Na przestrzeni lat wyłożyliśmy blisko sześć milionów złotych na drogi powiatowe. Budujemy także chodniki. Jest od wielu lat niepisane ustalenie, że budżet powiatu pokrywa koszty projektowe, gmina zostaje wykonawcą i realizuje zadanie - dodał.

Jak zauważył wójt, gmina wzbogaca tym powiat, gdyż chodniki stają się majątkiem powiatu. - Robimy to ze względu na bezpieczeństwo naszych mieszkańców. My nie tylko współfinansowaliśmy budowę dróg, budujemy chodniki, ale w dużej mierze utrzymujemy te chodniki zimą i latem - dodał wójt, zwracając się bezpośrednio do radnych powiatowych: - To też trzeba by, szanowni rani powiatowi, zmienić, bo ustawa wyraźnie mówi, kto i za co odpowiada.

 

 Wpływ gminy

 

Jak zauważył sołtys Krzysztof Sochacki, gmina Cmolas, podobnie jak gmina Majdan Królewski, dodatkowo ogłasza przetargi. - Reszta gmin w powiecie daje tylko pieniądze i to wszystko. U nas jest trochę lepiej, bo mamy jakiś wpływ na tę budowę - powiedział obecny na sesji gospodarz Cmolasu.

 O sprawę dopytywała również Magdalena Szpyt, radna Cmolasu. - Gdyby to chodziło o chodnik w Cmolasie w kierunku Mechowca, to jeszcze bym się uśmiechnęła do wszystkich radnych, że na to się godzą - zwróciła się bezpośrednio do radnego Walczyka z Ostrów Tuszowskich, gdzie ma powstać chodnik.

- Od czego to zależy, że czasem zarząd powiatu dokładał mniej, a czasami więcej. Czy od negocjacji, czy od ustaleń niepisanych, pisanych? - pytała Szpyt. 

  Wójt gminy tłumaczył, że minione lata miały różny przebieg. - Różni byli starostowie, różne uwarunkowania. Było tak, że przyjmowaliśmy pół na pół (gmina dawała 50 proc, powiat 50 proc. na inwestycje - przyp. red.). Były też takie sytuacje, że pojawiały się pieniądze unijne i trzeba było je wykorzystać - informował włodarz.

 

Niebezpieczne odcinki

 

Obecny na spotkaniu Jerzy Magda, sołtys Ostrów Baranowskich i jednocześnie radny powiatowy, także odniósł się do planowanych robót - Budżet powiatu jest zaklepany i tutaj większych zmian nie będzie. Jeżeli chodzi o gminę Cmolas, to nie ma się co wstydzić - powiedział radny, mając na myśli infrastrukturę gminy. - To służy ludziom. Droga relacji Ostrowy Tuszowskie - Mielec jest bardzo ruchliwa - dodał radny powiatowy.

 Stanisław Siębor, radny Porąb Dymarskich, stwierdził z kolei, że inwestowanie w bezpieczeństwo powinno być bezdyskusyjne. - Jedynie do rozważenia może być to, czy w danej miejscowości jest konieczny chodnik. W Ostrowach Tuszowskich zwiększyło się natężenie ruchu, więc ta inwestycja jest odpowiednia - powiedział rajca. - Na końcu Cmolasu też jest bardzo duże natężenie ruchu, dzieci idą do przystanku, chodnik na pewno zwiększyłby bezpieczeństwo - dodał.

- Pierwsze kroki w stronę powstania chodnika w Cmolasie w stronę Mechowca są już poczynione i zgłoszenie w stronę powiatu zostało zasygnalizowane - poinformowała Magdalena Szpyt.

 Kolejny z przedstawicieli rady, Ryszard Gaweł z Ostrów Tuszowskich, potwierdził, że planowany chodnik w jego miejscowości jest konieczny. - Ta droga w Ostrowach jest drogą newralgiczną, jest bardzo ruchliwa. Ostrowy mają sporą szkołę, gdzie uczniowie chodzą na piechotę przez ten odcinek - informował.

 

Starosta na sesji

 

Ryszard Walczyk, radny z Ostrów Tuszowskich, złożył wniosek o zaproszenie starosty kolbuszowskiego na sesję rady gminy. - Żebyśmy wiedzieli, jaki budżet jest ustalony i czy gmina Cmolas może korzystać z tych pieniędzy. Myślę, że każdy będzie miał pytanie do starosty o drogach, chodnikach, o śmieciach przy drodze - proponował.

Wszyscy obecni na sesji radni przychylili się do propozycji wnioskodawcy.

Anna Pocałuń

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe