GMINA RANIŻÓW. Gospodynie chcą wypromować wieś

  • 06.02.2019, 17:00
  • Dominika Garbacka
Podziel się:
Oceń:
GMINA RANIŻÓW. Gospodynie chcą wypromować wieś Fot.D.Garbacka
Choć działają zaledwie miesiąc, mają już dużo planów, w tym jeden szczególny: chcą wypromować swoją miejscowość. Koło Gospodyń Wiejskich w Posuchach, bo o nim mowa, chce działać i prężnie się rozwijać. Wspólne wycieczki na razie im nie w głowie. Aby jednak działać, panie muszą najpierw zdobyć dotacje.

Liczącą nieco ponad miesiąc historię powstania Koła Gospodyń Wiejskich w Posuchach panie spisały już w swojej kronice. Jak się okazuje, koło powstawało w bardzo szybkim tempie, a jego członkiń wcale nie trzeba było długo szukać i namawiać do wspólnego działania.

Ogłoszenie w kościele

- 21 grudnia 2018 roku pani sołtys Anna Raczek przyszła do tutejszego sklepu i powiedziała pani ekspedientce Agnieszce Szumowskiej o możliwości pozyskania pieniędzy na założenie Koła Gospodyń Wiejskich. Pani Szumowska zadzwoniła do radnego Romana Olszowego i wyjaśniła mu, że nie w jej kompetencji jest zakładanie koła - czytamy w kronice. - Pan radny Roman Olszowy wziął sobie do serca słowa mieszkanki i poprosił księdza, aby ogłosił w kościele, że organizowane jest zebranie dla kobiet chętnych do założenia KGW - czytamy w dalszej części. 

Trzeba było szybko działać, bo czas na zarejestrowanie koła w zasadzie już się kończył. 22 grudnia o godz. 16, w umówionym miejscu, zgromadziły się chętne mieszkanki. Spośród pań został wyłoniony komitet założycielski oraz zarząd koła. Przewodniczącą KGW została Jolanta Olszowa, wiceprzewodniczącą - Agnieszka Szumowska oraz członkiem zarządu - Maria Żyła. - Następnego dnia pan radny Roman Olszowy wraz z panią przewodniczącą Jolantą Olszową i panią Marią Żyłą zarejestrowali koło w ARiMR (Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa), następnie udali się do Głównego Urzędu Statystycznego w Tarnobrzegu celem nadania kołu numeru regon i tak powstało Koło Gospodyń Wiejskich w Posuchach - relacjonują w kronice członkinie KGW.

 

Zabrakło rąk i chęci do pracy

KGW w Posuchach zaczęło formalnie działać już 23 grudnia. Z jego członkiniami udało się nam spotkać i porozmawiać w miniony wtorek (29 stycznia).

Jak wyjaśniły nam panie, Koło Gospodyń Wiejskich nie jest w Posuchach nowością. - Wcześniej, kilka, a nawet kilkanaście lat temu było w Posuchach koło, które prowadziła pani Ozga. Koło nie było jednak nigdzie zarejestrowane. Działałyśmy dla siebie - przyznaje jedna z członkiń "starego" koła. 

Dlaczego koło upadło? - Rąk chętnych do pracy w kole było coraz mniej. Ja, jako przewodnicząca, też już z czasem stwierdziłam, że powinien zastąpić mnie ktoś młodszy - mówi Stanisława Ozga, szefowa dawnego koła w Posuchach. Jak dodaje, koło upadło po około dwóch latach od tamtych wydarzeń.

 

Trudne początki

Nowe koło, utworzone pod koniec ubiegłego roku, zostało zarejestrowane w ARiMR. - Działamy jako stowarzyszenie, dzięki czemu łatwiej będzie nam ubiegać się o dotacje - mówi Jolanta Olszowa, szefowa nowo powstałego KGW Posuchy. Jak dodaje, pierwsze próby pozyskania dofinansowania panie mają już za sobą. - Udało nam się pozyskać pierwszą dotację. Dostałyśmy trzy tysiące złotych - wyjaśnia.

Członkinie koła są w pełni świadome, że początki działalności koła wcale nie będą łatwe. - W naszej sytuacji będzie to praca od początku, od podstaw - mówi Jolanta Olszowa. - Na początek chciałybyśmy wyposażyć naszą siedzibę, która znajduje się w remizie OSP. Zależy nam najbardziej na kuchni - mówi szefowa koła.  - Trzeba kupić na przykład lodówkę czy trochę garnków, tak żebyśmy mogły tutaj spokojnie przygotować jedzenie, którym będziemy częstować podczas imprez - wyjaśnia i dodaje, że kuchnia znajdująca się w remizie  na razie takich warunków nie spełnia.

 

Więcej w aktualnym numerze Korso

Dominika Garbacka

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Kukuś
Kukuś 08.02.2019, 18:21
Tak są wszyscy zachwyceni, że mężowie nie potrafią podjąć decyzjii. Strażacy....

Pozostałe