Siatkarze Leśnika Kolbuszowa przegrali pierwszy finałowy mecz

  • 06.04.2019, 20:30 (aktualizacja 08.04.2019, 10:36)
  • Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:
Siatkarze Leśnika Kolbuszowa przegrali pierwszy finałowy mecz Fot. M. Jastrzębski Gracze Leśnika (nz. w ataku Grzegorz Dziubek) polegli w pierwszym finałowym spotkaniu.
Pojedynek rozegrali z Brygadą RR Euro Sklep.

Pierwsze starcie finału fazy play-off odbyło się w piątek, 29 marca. Kilkukrotni zdobywcy głównego trofeum ligi musieli uznać wyższość dobrze przygotowanych, skoncentrowanych przeciwników. Kluczowy dla końcowego wyniku wydaje się pierwszy set. W nim w decydujących momentach przyjezdni wygrali kilka kontr. – To naprawdę solidny zespół – komplementował rywali obecny na meczu Bartłomiej Peret, szef kolbuszowskiego Nadleśnictwa. – Brygada zagrała bardzo dobry mecz, w pełni zasłużyła na zwycięstwo. To ciekawy zespół, ma wyrównany skład – przyznawał Adam Orlewski, jeden z zawodników Leśnika. Brygada pokazała, że może w swoim debiucie w naszych rozgrywkach sięgnąć po najważniejszy puchar. 

– Wynik pierwszego meczu jest dla mnie niemałą niespodzianką, ponieważ zespół Leśników przyzwyczaił nas do tego, że jest szczególnie mocny na własnej hali. Widowiska finałowe zapowiadają się bardzo ciekawie, zespół z Rzeszowa zaliczył duży progres i wzrost formy – ocenia Bogdan Maciąg, szef Korso KALPS i jednocześnie arbiter pierwszego finałowego starcia w Kolbuszowej. Tu rywalizacja trwa do trzech zwycięstw.

Zaczęła się walka o trzecie miejsce (do dwóch wygranych). Pierwszy bój wygrali rzeszowianie. - Jeśli miałbym go porównać z meczami półfinałowymi, może poza pierwszym, to stał on na dużo niższym poziomie niż nasze wcześniejsze spotkania – ubolewał Tomasz Godek, kapitan Jokera. 

- Sami odebraliśmy sobie możliwość zwycięstwa poprzez masę niewymuszonych błędów, głównie w polu zagrywki. Przekładało się to na naszą grę, w której brakowało pewności w pozostałych aspektach. Śmiało mogę stwierdzić, że jednego seta oddaliśmy poprzez błędy własne – podkreślał Godek. Po tej przegranej widelski zespół postawił się w trudnej sytuacji. Jeśli chce zająć trzecie miejsce, to nie może sobie pozwolić na drugi słabszy mecz. – Nie ma już miejsca na żadne wpadki, jedną już zaliczyliśmy – podkreślał Godek.

 



Pierwszy finałowy mecz

Leśnik Kolbuszowa – Brygada RR Euro Sklep Rzeszów 0:3 (23:25, 18:25, 23:25)

Leśnik: Marek, Pliżga, Dziubek, Janosik, Maciąg, Orlewski.

 

Kolejny mecz (5 kwietnia): Leśnik – Brygada (pt. 20.30, hala ZST)

 

Joker Widełka – Czarni Rzeszów 1:3 (17:25, 25:18, 16:25, 25:27)

Joker: Czachor, M. Ożóg, P. Ożóg, Mazur, Rajpold, Godek oraz Kupczyk (libero).

 

Kolejny mecz (3 kwietnia): Joker – Czarni (śr. 18.30, hala ZS w Widełce)

Marcin Jastrzębski

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe