Huragan Przedbórz przeskoczył drużynę z Klęczan

  • 17.04.2019, 20:30
  • Marcin Jastrzębski

Podziel się:

Oceń:

Huragan Przedbórz przeskoczył drużynę z Klęczan Fot. M. Jastrzębski Stanisław Pruś (z piłką) mocno przyczynił się do tego, że jego zespół zdobył punkty w Klęczanach.
Zawodnicy Huraganu Przedbórz są coraz bliżej wyjścia ze strefy spadkowej. W ostatniej kolejce ograli Plon Klęczany. Ważny bój zaliczą w Wielką Sobotę.

 

Zespół z Przedborza miał pewne problemy przed bojem w Klęczanach. Po czerwonej kartce dla Dawida Guzego w poprzednim meczu z Pogórzem trener Stanisław Pruś miał problem z młodzieżowcem. Zadzwonił z propozycją powrotu do gry do Kamila Goli. 

– Dobrze, że chciał i mógł pomóc. Dobrze by było, żeby pomógł nam w kolejnych spotkaniach, bo to bardzo wartościowy zawodnik – zaznacza trener Huraganu. Nadal za kartki pauzował również Tomasz Orzech. Huragan miał jednak w składzie kreatywnych zawodników, którzy ostatnio strzelają gole lub mają asysty. – Bramki zdobyło dwóch stałych "klientów" – uśmiechał się Pruś.

Dla Plonu sobotnie spotkanie też było niezwykle istotne. Klęczany nie po to zimą wzmocniły się kilkoma zawodnikami, żeby nie starać się o utrzymanie w rozgrywkach. Ich szanse wzrosły m.in. po niedawnym zwycięstwie z Interem Gnojnica. Miejscowi wyszli na prowadzenie po ponad kwadransie gry. – Wykorzystali nieporozumienie naszej obrony i bramkarza. Gol padł po jednym z wyrzutów z autu. Była to jedna z najgroźniejszych broni Plonu – opisywał Pruś. 

Huragan zdołał jeszcze przed przerwą zdobyć wyrównującą bramkę. Po podaniu Prusia do siatki trafił Marcin Kiwak. – Pochwalę się, że dostał dobrą piłkę, ale nie podanie przy tej akcji było najładniejsze. Naprawdę efektowny był strzał Marcina. Uderzył z pierwszej piłki i totalnie zaskoczył bramkarza Plonu. W ekstraklasie takich bramek nie strzelają – oceniał trener Huraganu. Wcześniej Pruś trafił do siatki rywala (po podaniu Roberta Micka), ale sędzia odgwizdał spalonego. – Takiego, że "śmiech na sali". Sam obrońca Plonu się z niego śmiał. Żeby nie było, że narzekam, to przyznam, że sędzia mylił się w obie strony – podkreślał Pruś. Po zmianie stron Przedbórz grał już z wiatrem. – I wyglądaliśmy już zdecydowanie lepiej. W pierwszej połowie wiatr nam utrudniał, po przerwie może trochę pomógł – wspominał wychowanek Kolbuszowianki.

Bramkę na wagę trzech punktów zdobył grający trener Huraganu. Pruś doszedł do piłki dogranej przez Micka i uderzeniem z ostrego kąta pokonał bramkarza gospodarzy. – "Mica" podawał, a ja musiałem przepchać się z rywalem i udało mi się pierwszemu dobiec i skierować piłkę tam, gdzie trzeba – mówił Pruś. Wygrana ta zdecydowanie zwiększyła szansę tej ekipy na utrzymanie w lidze. – To jedno z naszych najważniejszych zwycięstw. Złapaliśmy kontakt ze środkiem tabeli, który i tak pewny utrzymania być nie może. To nasze drugie zwycięstwo z rzędu. Trudno mówić o jakiejś serii, ale ostatnio nie mogę narzekać na moich zawodników. Włożyli w bój w Klęczanach dużo serca. Plon to naprawdę ciekawy zespół. Ma sprytnych napastników. Tym większe słowa uznania kieruję do naszej obrony – zaznacza Pruś.  

Huragan w najbliższej kolejce powalczy z Paszczyniakiem. Przeciwnik ten walczy o utrzymanie w rozgrywkach. Zimą solidnie się wzmocnił, a na wiosnę zdobył komplet – 12 punktów.

 



Tak było w ostatniej kolejce (13/14 kwietnia)

Plon Klęczany – Huragan Przedbórz 1:2 (1:1)

Wójcik 28 - Kiwak 40, Pruś 78

 

Huragan: Marek - Różański (87 S. Zuber), Pastuła, Wilk, Skupiński - Wiktor, Opaliński, Micek, Gola - Kiwak (80 J. Zuber), Pruś.

 

POZOSTAŁE WYNIKI: Paszczyniak Paszczyna – Inter Gnojnica 4:2, Olimpia Nockowa – LKS Łopuchowa 2:2, Progres Kawęczyn – Strzelec Frysztak 2:1, Sokół Krzywa – Strażak Lubzina 4:2, Pogórze Wielopole Skrzyńskie – Gród Będziemyśl 3:1. Pauzował LZS Mała.

 

W najbliższej kolejce (20 kwietnia): Huragan – Paszczyniak Paszczyna (s. 11)

Marcin Jastrzębski

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe