Wychowankowie Bogdana Karkuta z kolbuszowskiej Tiki-Taki mają w nogach kolejne ciekawe starty [FOTO]

  • 18.05.2019, 18:00
  • Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:
Wychowankowie Bogdana Karkuta z kolbuszowskiej Tiki-Taki mają w nogach kolejne ciekawe starty [FOTO] FOt. Archiwum Klubowe Jakub Chudzik (na zdjęciu w środku) wraz z kolegami wywalczył bardzo wysokie miejsce w otwartych mistrzostwach Stalowej Woli.
W kolejnych imprezach świetnie nasz klub promowała Monika Węgrzyn.

- Mamy za sobą bardzo intensywne tygodnie – przyznaje trener Karkut. Chyba najbardziej zapracowana była Monika Węgrzyn. Zaliczyła bowiem w ciągu 12 dni aż 4 biegi uliczne i górskie, odnosząc w nich sukcesy. - Za każdym razem stawała na podium – dodawał trener Tiki-Taki.

1 maja Monika stanęła na starcie Biegu Trzeźwości z Rzeszowa do Niechobrza na dystansie 10 km  i zdecydowanie zwyciężyła w kategorii open kobiet. - Trasa biegu była dość trudna z licznymi podbiegami, ale dla specjalistki od biegania po  górach nie stanowiło to najmniejszego problemu. Monika, biegnąc stosunkowo swobodnie, uzyskała blisko 2 minuty przewagi nad drugą zawodniczką – wspominał Karkut. 5 maja Monika zwyciężyła również w Biegu im. Janka Bytnara w Kolbuszowej  na dystansie 5 km. Wśród mężczyzn na pierwszym miejscu dobiegł trener lekkoatletycznej młodzieży Tiki-Taki - Jacek Żądło.

Największym wyzwaniem i zarazem sprawdzianem dyspozycji i formy był dla Moniki Węgrzyn start w dwudniowym Pucharze Magurki w Bielsku-Białej. - Jest to bardzo prestiżowa impreza biegowa. Co rok gromadzi na starcie najlepszych zawodników w kraju, którzy rywalizują na bardzo trudnej trasie wiodącej na szczyt góry – opisuje Karkut. W pierwszym dniu rozegrano bieg na dystansie 6 km z Wilkowic, zaś w drugim na dystansie 8 km z Bielska-Białej i obydwa biegi kończyły się na szczycie Magurki. W sobotę Monika rozpoczęła bardzo odważnie i długo biegła za wielką nadzieją polskich biegów narciarskich, 19-letnią biegaczką narciarską Magdaleną Kobielusz ze Szczyrku. Na trzeciej pozycji biegła niezwykle doświadczona Izabela Zatorska. To była mistrzyni świata i Europy w biegach górskich. - Pomimo upływu lat ciągle znajduje się w doskonałej formie i w połowie dystansu zniwelowała stratę do Moniki. Gdy nasza zawodniczka opadła z sił, oderwała się od niej i dobiegła na metę z  przewagą 50 sekund nad Moniką, która pokonała kryzys i obroniła trzecie miejsce – wspominał Karkut.

Co ciekawe, po biegu mistrzyni podeszła do Moniki i gratulując jej, udzieliła rady. – Powiedziała mojej zawodniczce, że biega świetnie, ale za szybko narzuca mocne tempo biegu, a w biegach górskich to się nie opłaca – opowiada Karkut. Monika postanowiła wziąć sobie do serca te wskazówki i w niedzielę pobiec nieco inaczej. - Wydawało się, że jedynym rozsądnym wyjściem była w niedzielę obrona trzeciego miejsca w łącznej klasyfikacji Pucharu Magurki, gdyż znajdująca się na drugim miejscu bardziej wytrzymała i doświadczona Izabela Zatorska wydawała się nie do pokonania na dłuższej i cięższej trasie. Rady radami, ale u młodych zawodników  emocje często biorą górę – zaznaczał trener Karkut. 

Co prawda pierwszy kilometr Monika pobiegła spokojnie, ale nagle wbrew rozsądkowi zaatakowała na odcinku, gdzie powinna biec spokojnie i stopniowo oddalała się od rywalki. Zatorska jednak zaczęła odrabiać starty i w pewnym momencie zbliżyła się do Moniki, ale wtedy nastąpił zbieg, który nasza zawodniczka bardzo szybko pokonała i na ostatnim podbiegu nie dała sobie już odebrać drugiego miejsca w biegu. – Warto zwrócić uwagę, że pokonała rywalkę o ...51 sekund i w końcowej klasyfikacji po dwóch biegach wyprzedziła ją o sekundę. Drugie miejsce zaledwie 16-letniej Moniki w tej prestiżowej imprezie to jeden z jej największych sukcesów, porównywalny z juniorskimi medalami mistrzostw Polski – opisywał Karkut.

W niedzielę, 12 maja, odbyły się w Stalowej Woli otwarte mistrzostwa Stalowej Woli w lekkiej atletyce. Ten mocno obsadzony mityng lekkoatletyczny zgromadził blisko 300 zawodników z kilku województw. W rywalizacji wzięli też udział zawodnicy z Ukrainy. - Zawodnicy Tiki-Taki czterokrotnie stawali na podium – cieszył się szef kolbuszowskiej Tiki-Taki. Jedyne zwycięstwo odniosła nasza sztafeta szwedzka 100-200-300-400 metrów  w składzie: Wiktor Zięba, Eryk Burkiewicz, Jakub Chudzik, Szymon Zięba (czas 2, 05, 36). Nasi zawodnicy pokonali Cracovię i Stal Mielec. Drugie miejsca zajęli: Magda Niemczyk (12,36) na 100 metrów i Szymon Zięba na 400 metrów (51,14). Trzeci na 600 metrów był Wiktor Zięba (1,31,21). Tuż za podium, bo czwarty, był Jakub Chudzik (1,31,86).

Marcin Jastrzębski

Zdjęcia (2)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe