POWIAT KOLBUSZOWSKI. Włodarze chcą walczyć z komarami

  • 14.06.2019, 08:00 (aktualizacja 19.06.2019, 12:00)
  • Bartosz Posłuszny
Podziel się:
Oceń:
POWIAT KOLBUSZOWSKI. Włodarze chcą walczyć z komarami Archiwum Komary nie zagrażają naszemu życiu, ale niewątpliwie potrafią je uprzykrzyć.
Plaga komarów, które najprawdopodobniej wylęgły się po powodziach i podtopieniach, to duży problem dla mieszkańców całego powiatu kolbuszowskiego. - Jest ich mnóstwo, nie można wyjść nawet na chwilę, bo atakują - żali się nasz Czytelnik.

Mieszkańcy dopytują, czy planowane są opryski przeciwko insektom, których jest tak dużo. - Dzieci nie mogą się spokojnie pobawić na podwórku, bo zaraz są pogryzione. Czy będą jakieś zastosowane środki, opryski od strony gmin, żeby można było normalnie funkcjonować? - pyta niezadowolony mieszkaniec.

 

Opryski 

Jak informuje Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej, w piątek, 7 czerwca, gmina wysłała wniosek do wojewody podkarpackiego w sprawie odkomarzania. Na decyzję trzeba jednak poczekać.

Kazimierz Kret, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z kolbuszowskiego magistratu, dodaje, że ewentualny oprysk miałby odbyć się na terenach najbardziej dotkniętych przez zalania i powodzie w ostatnim czasie. - Będą o tym poinformowani nasi mieszkańcy, szczególnie w tym rejonie, gdzie mogłoby być odkomarzanie, czyli w okolicy rzeki Nil w Kolbuszowej i Kolbuszowej Dolnej - wymienia kierownik. Miałoby to się odbyć na powierzchni około 10 km kw. 

Oprysk zostałby zlecony firmie zewnętrznej. Jak nadmienia kierownik Kret, gmina złożyła wniosek do wojewody, ponieważ nie posiada zabezpieczonych pieniędzy w budżecie na ten cel.

Kosztowne i szkodliwe

Jak podkreśla nas rozmówca, zabieg odkomarzania jest bardzo kosztowny i niebezpieczny dla innych zwierząt. - Mogłyby ucierpieć i wyginąć pożyteczne owady, takie jak pszczoły. - Zabieg musi być wykonany w godzinach nocnych - zauważa przedstawiciel gminy.

Elżbieta Wróbel, wójt gminy Niwiska, także złożyła wniosek do wojewody w sprawie odkomarzania gminy. Jest to powierzchnia około 25 hektarów. Jak wylicza szefowa urzędu, koszt zabiegu to około tysiąc złotych na jeden hektar powierzchni.

Wnioski o odkomarzanie złożyły również gminy Cmolas (na oprysk około 13 tys. ha.), gmina Raniżów (na oprysk ok. 2,5 tys. ha.), gmina Dzikowiec (na oprysk ok. 4,5 tys. ha). 

Z kolei Jerzy Wilk, wójt gminy Majdan Królewski, przesłał informację do wojewody podkarpackiego o pladze komarów, ale nie składak jeszcze formalnego wniosku w sprawie pieniędzy na odkomarzanie. 

Jak dodał włodarz, teren jego gminy  to bardzo duży obszar (około 156 km. kw.) i ciężko byłoby zabiegi przeprowadzić na całości gminy. 

Od przedstawicieli Zespołu Prasowego Wojewody Podkarpackiego wiemy, że na chwilę obecną (11 czerwca, rano) wnioski z powiatu kolbuszowskiego nie wpłynęły do dyrektora wydziału. Pisma trafiają do kancelarii wojewody i są rozdysponowane do odpowiednich działów. Należy więc czekać na decyzję wojewody.

Nie zagrażają

 

Duża liczba ukąszeń przez komary nie zagraża bezpośrednio naszemu życiu. - Ślina komara nie zawiera substancji, które mogłyby wywołać nagłą reakcję anafilaktyczną - uspokaja Rafał Skiba, ratownik medyczny. - Reakcja na ugryzienia przez komary jest raczej miejscowa i ogranicza się do obrzęku w miejscu ugryzienia, zaczerwienienia skóry i świądu. U osób uczulonych objawy będą przebiegać bardzo podobnie, będą tylko bardziej nasilone, większy obrzęk, może wystąpić pokrzywka - dodaje.

Jednym ze sposobów ochrony przed ukąszeniami jest noszenie odzieży z długim rękawem, aby jak najmniej eksponować ciało, które komary atakują. - Problematyczne jest to w dniach, które teraz panują. Wysokie temperatury nie sprzyjają ubieraniu się w ten sposób - zauważa ratownik. - W miarę skutecznym sposobem jest używanie środków, które można zakupić w większości sklepów lub aptekach. Aerozole, maści, kremy, które są dostępne, całkiem przyzwoicie chronią przed atakiem komarów. Pamiętać jednak należy, aby co jakiś czas powtarzać aplikację tych środków - podkreśla.

Równie skutecznymi są urządzenia, które włączamy do sieci elektrycznej, które ochronią nas przed inwazją w domu.

 

Alergia

 

Po ukąszeniu komara może wystąpić reakcja alergiczna. Jak mówi ratownik medyczny, reakcja nie jest tak gwałtowna i groźna jak na przykład po użądleniu przez pszczoły. - Ogranicza się ona do obrzęku i zaczerwienienia skóry w miejscu ukąszenia, czasami może wystąpić wysypka na całym ciele.

Pracownik szpitala informuje, że dobrze jest posiadać w domu leki antyhistaminowe, które możemy zakupić w każdej aptece bez recepty. Dodatkowo możemy użyć maści sterydowych, stosowanych bezpośrednio na miejsce ugryzienia, które również są do kupienia w każdej aptece. - Komary występujące w Polsce raczej nie są zagrożeniem dla ludzi, tak jak te będące w krajach tropikalnych. Nawet jeśli w jakiś sposób znalazłby się w naszym kraju komar zarażony chorobą tropikalną, to aby taki wirus mógł przetrwać i stanowić zagrożenie dla człowieka, musiałyby panować określone warunki pogodowe. Krótko mówiąc, w Polsce jest za zimno, by tego typu choroby mogły zagrażać - uspokaja ratownik.

Bartosz Posłuszny

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
aneta
aneta 14.06.2019, 21:03
kto taki madry twierdzi ze gmina Niwiska ma powierzchnie 25 tys ha ? mozna sie usmiac
Paulina
Paulina 14.06.2019, 08:46
Szkoda, że nie stało się tak przed wyborami... pieniądze na odkomarzanie znalazły by się zapewne szybko...

Pozostałe