GMINA RANIŻÓW. Bociany pod okiem kamery

  • 24.06.2019, 08:58 (aktualizacja 24.06.2019, 10:44)
  • Dominika Garbacka

Podziel się:

Oceń:

GMINA RANIŻÓW. Bociany pod okiem kamery Fot. Urszula Chmielowska Pierwszy bocian pojawił się na gnieździe dosyć wcześnie, bo 19 marca, drugi cztery dni później.
Pierwszy w okolicy monitoring bocianiego gniazda umożliwia internetowa kamera zamontowana na jednym ze słupów na szkolnym podwórku w Staniszewskiem.

Uczniowie z gminy Raniżów realizują projekt naukowo-badawczy "Bociany integrują". Grupę projektową tworzy 16 uczniów Szkoły Podstawowej w Raniżowie i Zespołu Szkół w Woli Raniżowskiej (z klasy 7, 8 i 3 gimnazjum).

 

Listy do Libanu

 

Projekt jest częścią programu grantowego "Edukacja Inspiracja" – programu warszawskich fundacji: Edukacyjnej Fundacji im. prof. Romana Czerneckiego EFC oraz Fundacji "Szkoła z Klasą".

 - Nasze działania rozpoczęliśmy jesienią, kiedy gniazda były opuszczone, a bociany udały się na swe coroczne migracje - mówi Urszula Chmielowska, nauczyciel biologii i koordynatorka projektu. - Poszperaliśmy w Internecie, żeby przyjrzeć się trasie wędrówek. I natrafiliśmy na pesymistyczne wieści - w Libanie, położonym na trasie przelotu, ludzie strzelają do bocianów. Robią to dla sportu. Wśród osób krzywdzących bociany są również dzieci. Strzelają do bocianów albo przyglądają się, jak to robią rodzice czy znajomi. Postanowiliśmy więc działać - wyjaśnia.

 Jak dodaje nauczycielka biologii, grupa projektowa, przy wsparciu młodszych koleżanek i kolegów z kl. 5, przygotowała listy do swych libańskich rówieśników. Były to listy pisane w języku angielskim. - Wskazaliśmy w nich na potrzebę ochrony bocianów, pisaliśmy, że to symbol polskiej przyrody, że jesteśmy dumni z obecności tych ptaków w naszym krajobrazie - tłumaczy nasza rozmówczyni.

 

 

Kontakt z ambasadą

 

Uczniowie razem ze swoją nauczycielką nawiązali kontakt z Ambasadą RP w Bejrucie, która zgodziła się pośredniczyć w dostarczeniu listów. - Tuż przed świętami Bożego Narodzenia wysłaliśmy przesyłkę do Libanu. Ktoś może pomyśleć: a co to da? Potrzebne są przecież działania zakrojone na szeroką skalę. Jesteśmy przekonani jednak, że te listy mają sens i wierzymy, że skłoniły do refleksji odbiorców - podkreśla Urszula Chmielowska. Jak dodaje, ocalenie życia nawet jednemu bocianowi jest powodem do radości.

 - Podczas ferii zimowych otrzymaliśmy pierwszą przesyłkę z Bliskiego Wschodu. Ambasador RP w Bejrucie, pan Przemysław Niesiołowski, podziękował nam za zaangażowanie w ochronę bocianów i zapewnił, że nasze listy zostały przekazane dzieciom w libańskich szkołach - wyjaśnia koordynatorka projektu. Grupa projektowa otrzymała upominki, w tym flagę Libanu. - Końcem kwietnia otrzymaliśmy kolejną przesyłkę z dalekiego kraju. Był w niej kolejny, pełen ciepłych słów list od Pana Ambasadora. Były też broszury, których powstanie zainspirowane było naszymi listami - listy z Raniżowa i Woli Raniżowskiej zajmują główną część 28-stronicowej pozycji - informuje nasza rozmówczyni.

 

 

Sukces na skalę światową

 

Broszury zostały wydane przez Ambasadę RP z Bejrutu oraz Grupę Ekologiczną z Siedlec – sympatyków polskich bocianów. Wspólnie realizują one międzynarodowy projekt "Bociany ponad granicami", którego celem jest powstrzymanie nielegalnych polowań na ptaki migrujące nad terytorium Libanu.

 Przyrodnicy z Grupy Ekologicznej wyruszyli w marcu z tymi broszurami na wyprawę do Libanu. W trakcie pobytu zorganizowali spotkania w libańskich szkołach, połączone z prezentacjami na temat ochrony bociana białego. Odbyły się również spotkania z nauczycielami, myśliwymi oraz rozmowa z ministrem środowiska, panem Fady Jreissati, który także otrzymał folder z listami uczniów z gminy Raniżów. Ekolodzy wrócili z tygodniowej misji zadowoleni, pełni nadziei na poprawę sytuacji migrujących bocianów.

 

 

Bociany pod kamerą

 

Do Grupy Ekologicznej zgłaszają się szkoły zainteresowane pisaniem kolejnych listów. - Cieszymy się, że nasze działania zapoczątkowały ciekawą i ważną ekologiczną akcję oraz stały się częścią międzynarodowego projektu. Ale i nasze lokalne działania cieszą nas równie mocno - mówi Urszula Chmielowska. Jak dodaje, dzięki dofinansowaniu z fundacji EFC grupa projektowa mogła zakupić internetową kamerę i rozpocząć pierwszy w okolicy monitoring bocianiego gniazda. - Projekt w swoim założeniu ma integrować uczniów z różnych szkół z terenu naszej gminy, dlatego postanowiliśmy wybrać do obserwacji gniazdo, które znajduje się na szkolnym podwórku w Staniszewskiem - wyjaśnia. - Jest to wyjątkowe gniazdo, na słupie wolnostojącym, postawionym specjalnie dla bocianów - dodaje.

 Pierwszy bocian pojawił się na gnieździe dosyć wcześnie, bo 19 marca, drugi cztery dni później. - Obecnie obserwujemy, jak dorastają na gnieździe cztery młode bociany. Wykluły się dosyć wcześnie, bo 4 maja, rosną jak na drożdżach i z każdym dniem na gnieździe robi się coraz ciaśniej - tłumaczy nauczycielka biologii.

Rowerowe wycieczki

Kolejnym ważnym punktem na liście projektowych zadań były wiosenne zajęcia terenowe. Wycieczki rowerowe po gminie Raniżów miały na celu zebranie informacji o liczbie, stanie gniazd i efektach lęgu w sezonie 2018. - Zlokalizowaliśmy 34 bocianie gniazda. Mamy nawet swoją lokalną "bocianią wieś" – Wolę Raniżowską, w której podziwialiśmy aż 17 gniazd - wyjaśnia koordynatorka projektu.

 Tuż przed świętami wielkanocnymi bociany uwiły sobie gniazdo w centralnym punkcie tej miejscowości – na podwórku plebanii. - Mieszkańcy z radością opowiadali nam o bocianach, gniazdo na terenie posesji to dla nich powód do dumy. Końcem kwietnia zostaliśmy zaproszeni do Centrum Kreatywności w Warszawie, gdzie podczas dwudniowego spotkania uczestników programu "Edukacja Inspiracja" prezentowaliśmy nasze działania. Nasz projekt powoli dobiega końca, ale nasza sympatia i radość z widoku bocianów na naszym niebie pozostanie - podsumowuje Urszula Chmielowska.


Bociany można podglądać na stronie szkoły - okienko do video znajduje się po prawej stronie portalu

Dominika Garbacka

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
mieszkaniec
mieszkaniec 24.06.2019, 10:20
.... ale nie podano strony internetowej transmisji.

Pozostałe