Gmina Cmolas. Ceramiki jednak nie będzie?

  • 05.08.2019, 06:30
  • Bartosz Posłuszny

Podziel się:

Oceń:

Gmina Cmolas. Ceramiki jednak nie będzie? Fot. B. Posłuszny Kilka miesięcy temu nowy inwestor oprowadził nas po zakładzie, mówiąc o dużych zniszczeniach.
Przedsiębiorca, który kupił Zakład Ceramiki Budowlanej w Hadykówce zalega z podatkami, które powinien płacić gminie. - Póki co, robimy, co do nas należy, żeby zmusić go przynajmniej do płacenia podatków - mówi włodarz.

O sprawę zakładu pytała Małgorzata Marut, radna z Hadykówki. - Wśród mieszkańców krążą pogłoski, że nowy właściciel ceramiki się jednak wycofał, czy to jest prawda? - dopytywała.

 

Pełni niepokoju 

 

- Ucieszyliśmy się, kiedy pojawił się nowy właściciel w Zakładzie Ceramiki Budowlanej w Hadykówce - informował podczas ostatniej sesji Eugeniusz Galek, wójt gminy Cmolas. - Oświadczył, kupując zakład od Nadsańskiego Banku w Stalowej Woli, że będzie chciał uruchomić produkcję pustaków szczelinowych, które były, jak również uruchomić w perspektywie produkcję dachówek - nadmienił włodarz.  - Jak szybko zaczął ten zakład sprzątać, tak również szybko jego działalność ustała i jesteśmy pełni niepokoju, gdyż już zalega nam z podatkami i obym w złą chwilę nie powiedział, że mamy trzeciego właściciela, którego akurat nie oczekiwaliśmy - dodał szef gminy. 

Cmolaski urząd na chwilę obecną nie wie jeszcze, co wydarzy się w najbliższym czasie. Wójt Galek zapewnia jednak, że póki co, gmina robi to, co do niej należy, żeby zmusić inwestora przynajmniej do płacenia podatków. 

 

W złym stanie 

 

W maju udało nam się porozmawiać z nowym inwestorem. Jak wtedy powiedział, wolałby poczekać i nie ujawniać nazwy swojej firmy. Jak nadmienił w rozmowie, zakład wymaga gruntownego remontu, ponieważ zniszczenia dokonane najprawdopodobniej przez ludzi są bardzo duże. 

Rozkradzionych i rozebranych jest kilka silników i rozdzielnic elektrycznych. Bardzo duże zniszczenia widoczne są gołym okiem. Właściciela to jednak nie zniechęciło i chciał odbudować zakład. - Chce wznowić działalność i ponownie produkować cegłę - mówił w rozmowie. Jak dodał nasz rozmówca kilka miesięcy temu, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w Ceramice, od przyszłego roku, ruszą piece i rozpocznie się produkcja. Wymaga to jednak dużo pracy.

- W pierwszej kolejności chciałbym zatrudnić osoby, które pracowały tu wcześniej - podkreślał nabywca. - Każdy, kto pracował w Ceramice, znajdzie ponownie zatrudnienie u mnie - zapewniał w maju inwestor z gminy Głogów Małopolski. 

Czy zakład nadal będzie stał pusty? Do tematu wrócimy. 

Bartosz Posłuszny

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
tak mysle
tak mysle 05.08.2019, 14:39
jest duza szansa ze ten zakup byl konsultowany z wlascicielami innej ceramiki a im chyba na wznowieniu produkcji i robieniu sobie samym konkurencji nie zalezy ? bo przeciez jezeli ktos chce rozkrecic taki zaklad to chyba powinien miec plan przygotowany i zaraz po zakupie dzialac nad uruchomieniem produkcji . A podatki to uwazam ze gminy powinny pobierac od zakladow ktore cos produkuja a nie stoja i niszczeja prawda ? wiem ze najlepiej wyciaga sie lapska po czyjes pieniadze ale jezeli dana zaklad jest zlikwidowany ,czy tez zamkniety na jkis czas to z automatu powinna byc tez przerwa w placeniu za niego podatku ewentualnie podatek powinien byc brany tylko od powierzchni tak jakby to byla zwykla ziemia rolna.

Pozostałe