Gmina Raniżów. Potrącił mężczyznę i odjechał. Później wrócił na miejsce

  • 19.08.2019, 14:30
  • Joanna Serafin

Podziel się:

Oceń:

Gmina Raniżów. Potrącił mężczyznę i odjechał. Później wrócił na miejsce Fot. Archiwum Sprawą zajmie się teraz sąd.
- Do dzisiaj osoba poszkodowana leży w szpitalu w tragicznym stanie - mówi osoba spokrewniona z rannym mężczyzną.

Do tego zdarzenia doszło w sobotę (3 sierpnia) około północy w Woli Raniżowskiej. -  Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 56-letni mieszkaniec gminy Raniżów, idąc pieszo drogą, został potrącony przez motocykl, którym kierował 16-letni mieszkaniec gminy Raniżów - informuje Jolanta Skubisz-Tęcza, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. 

 

Złożył wyjaśnienia 

Jak ustalili funkcjonariusze, chłopiec odjechał z miejsca zdarzenia, ale pojawił się na nim ponownie jako osoba obserwująca wypadek. - Poszkodowany mężczyzna z urazem nogi i głowy został przetransportowany do szpitala. Została mu pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie - dodaje przedstawicielka kolbuszowskiej policji. 

O ile trzeźwość poszkodowanego będzie sprawdzona, takiej wiedzy policjanci nie będą mieć w przypadku kierowcy jednośladu. Personalia chłopaka zostały ustalone następnego dnia. Nastolatek został przesłuchany w tej sprawie i złożył wyjaśnienia. Policjanci zabezpieczyli również motocykl, którym jechał 16-latek.

 

Temat dla sądu 

Sprawą zajmie się teraz sąd. - Z uwagi, iż jest nieletni, sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego III Wydział Rodzinny i Nieletnich w Kolbuszowej celem przeprowadzenia postępowania w tej sprawie - wyjaśnia Jolanta Skubisz-Tęcza. 

Jeszcze w minionym tygodniu policjanci przekazali wszystkie materiały dotyczące postępowania. 

Dorota Kozubal, szefowa kolbuszowskiego sądu, potwierdza, że sąd zajmuje się tym tematem. Jak jednak zaznacza, zasadą przy postępowaniu w sprawach nieletnich jest niejawność postępowania. Do publicznej wiadomości nie zostanie więc podana informacja na temat tego, jak cała sprawa się zakończy. 

 

Ku przestrodze

Potrącony mężczyzna, jak informują jego krewni, leży w szpitalu w Rzeszowie. Przeszedł poważną operację. - Z tego co wiem, znalazła go grupa nastolatków, która wracała z ogniska. Dopiero oni zadzwonili po pogotowie i policję - mówi młoda kobieta. 

- Może gdyby od razu ktoś udzielił mu pierwszej pomocy, wszystko wyglądałoby inaczej. Po potrąceniu na nodze, na której miał żylaki, doszło do ich uszkodzenia. On po prostu zaczął się wykrwawiać, co doprowadziło do niedokrwienia mózgu - dodaje nasza rozmówczyni. 

- Wiem, że nic już nie przywróci mu zdrowia. Ale może ktoś, kto przeczyta tę historię, chociaż przez chwilę pomyśli, zanim zostawi człowieka bez pomocy. Wystarczył jeden telefon na pogotowie, aby być może to wszystko wyglądało inaczej. Powinniśmy głośno mówić o czyjejś lekkomyślności, która prowadzi czasem do tragicznych skutków - dodaje kobieta. 

Joanna Serafin

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Malgorzata
Malgorzata 19.08.2019, 21:12
Chyba wiadonosci nie macie z pierwszej ręki.
Trochę odbiegaja od rzeczywistości.
Redakcja
Redakcja 19.08.2019, 22:18
Co konkretnie ma Pani na myśli? Informacje przekazała m.in. policja.

Pozostałe