Gracze Sokoła Kolbuszowa Dolna znów zawiedli

  • 18.09.2019, 17:00
  • Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:
Gracze Sokoła Kolbuszowa Dolna znów zawiedli Fot. M. Jastrzębski Lewy obrońca Sokoła – Kamil Aab – lubi grać ofensywnie. W pierwszej połowie poradził sobie z dwoma obrońcami Partyzanta, ale ostatecznie jego uderzenie obronił bramkarz beniaminka.
Po dobrym meczu w Jarosławiu gracze Sokoła Kolbuszowa Dolna znów zawiedli. W ostatniej kolejce ulegli na własnym boisku Partyzantowi Targowiska.

- Skuteczność się kłania – ubolewał po tym meczu Waldemar Mazurek, trener Sokoła. Jego drużyna wyszła na to spotkanie odpowiednio zmotywowana i dobrze wyglądała w pierwszych 45 minutach. Problem w tym, że oprócz tego, że nie wykorzystała swoich okazji, to przysnęła przy stałym fragmencie gry. 

W taki sposób do przerwy Sokół zamiast wygrywać 2:0, przegrywał 0:1. Tuż przed zmianą stron po rzucie rożnym przyjezdni otworzyli wynik. Walkę o piłkę w powietrzu z Kamilem Chmielowskim przegrał Mateusz Prokop. Pomóc nie był już w stanie bramkarz Dawid Kaszuba, bo został zablokowany przez dwóch graczy Partyzanta. Sygnalizował sędziemu, że był faulowany, ale arbiter tego meczu, Konrad Tomczyk, nie widział w tej sytuacji faulu. Kolbuszowska drużyna wcześniej miała dwie bardzo dobre sytuacje. Najpierw Kamil Aab znalazł się w polu karnym przeciwnika i oddał za słaby strzał, a potem nieudanie bramkarza przyjezdnych lobował Adam Serwon. – Obaj mieli już przed sobą tylko bramkarza, więc wymagam tego, żeby zamieniali takie sytuacje na bramki – podkreśla Waldemar Mazurek, trener Sokoła.

Po zmianie stron gracze kolbuszowskiej drużyny nie wyglądali gorzej od przeciwnika, ale to goście pierwsi trafili do siatki. Na kwadrans przed końcem spotkania po złym przyjęciu piłki przez Romana Illnickiego zespół z Targowisk doszedł do dogodnej sytuacji bramkowej. Wypuszczony w "uliczkę" napastnik gości uprzedził Kaszubę i gościom pozostało już tylko dowieźć korzystny wynik. Parę minut przed końcem, po rzucie wolnym wykonywanym przez Łukasza Gorzelanego, do siatki trafił Bartek Karkut. Na więcej naszym już zabrakło czasu. Dla beniaminka z Targowisk było to już czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Sokół z sześcioma oczkami na koncie jest tuż nad strefą spadkową.

– Wiedzieliśmy, że kolbuszowianie będą chcieli ten mecz za wszelką cenę wygrać. W drugiej połowie Sokół nas przycisnął, ale byliśmy na to przygotowani, musieliśmy nastawić się na grę z kontry – opisywał Przemysław Kubal, kierownik drużyny Partyzanta. - Cieszymy się z tej wygranej, ale wiemy, że najcięższe mecze przed nami. Fajnie, że zapunktowaliśmy, choć nie mogliśmy skorzystać z paru podstawowych zawodników – dodawał Kubal.

Z końcowego wyniku zadowolony nie mógł być również trener Sokoła. – Partyzant nie zaprezentował jakiegoś oszałamiającego futbolu. Skupiał się na przeszkadzaniu nam w grze, ale też trzeba mu oddać, że umiał wykorzystać swoje szanse. U nas było z tym kiepsko – zaznacza Mazurek. Kibice Sokoła po tym, jak nasz zespół zdobył 5 punktów w trzech wyjazdowych spotkaniach, liczyli na zdecydowanie inny, lepszy mecz w wykonaniu kolbuszowian. – Ja też spodziewałem się czegoś innego. Może chłopaków paraliżuje gra u siebie, bo w ostatnich wyjazdowych meczach potrafiliśmy się pokazać z lepszej strony. Brakowało mi oprócz skuteczności pod bramką przeciwnika jeszcze szybkości w naszej grze. Zespół się starał, ale starać się, a wykonywać to, co trzeba, to dwie różne sprawy – przyznaje wychowanek Kolbuszowianki. 

Po tej porażce nasza drużyna niebezpiecznie zbliżyła się do strefy spadkowej. – Tabela się wydłuża. My może nie prezentuje się piłkarsko źle, ale nie mamy punktów. Wolałbym grać brzydko, ale wygrywać – ocenia Mazurek. W meczu z Partyzantem brakował mu kontuzjowanych środkowego pomocnika Kornela Kołacza i napastnika Kamila Adranowicza. – Kornel był wiodącą postacią w poprzednich spotkaniach i przydałby się również w boju z Partyzantem – przyznawał trener Sokoła, który zapowiada znaczące zmiany w składzie na najbliższe spotkanie z Wisłokiem Wiśniowa.

Kolbuszowska drużyna wciąż cierpi z powodu braku w kadrze klasycznego napastnika. W meczu z Targowiskami na pozycji numer 9 próbowany był Kamil Miśko. Na ławce usiadł Mikołaj Płudowski. Sprowadzenie solidnego napastnika najpewniej będzie ważnym celem transferowym Sokoła w zimowym okresie przygotowawczym. Nasza drużyna, żeby jednak w miarę spokojnie myśleć o utrzymaniu w lidze, powinna do końca tej rundy zdobyć jeszcze co najmniej 12 punktów. – 18 oczek na koniec to za mało, powinno być przynajmniej 20, ale wyniki pokazują, jak mocna i wyrównana jest obecna czwarta liga. Śmiano się ze mnie, gdy mówiłem, że Wiązownica to faworyt ligi, a teraz punktuje nawet z liderem i jest w ścisłej czołówce – podkreśla Mazurek.

Sokół po niedzielnym boju z Wisłokiem Wiśniowa powalczy w środę, 25 września, w meczu o Puchar Polski na wyjeździe z rezerwami Resovii. W niedzielę, 29 września, (g. 16) u siebie spotka się zaś z Izolatorem Boguchwała.

Tak było w 8. kolejce (14/15 września) Sokół Kolbuszowa Dolna – Partyzant Targowiska 1:2 (0:1) Bramki: B. Karkut 87 - Chmielowski 40-głową, Kozubal 75.   Sokół: Kaszuba - B. Karkut, Gorzelany, Ilnicki, Aab - Serwon (72 Bigdoń), Sroka, Giermata (46 M. Chmielowiec), S. Wójcik (65 Adranowicz) – Prokop (85 Korab) -  Miśko (80 Płudowski).

POZOSTAŁE WYNIKI: Stal II Mielec – KS Pilzno 4:1, Błękitni Ropczyce – Igloopol Dębica 3:0, Piast Tuczempy – Izolator Boguchwała 1:3, Karpaty Krosno – Wisłok Wiśniowa 0:0, Stal II Stalowa Wola – JKS Jarosław 2:2, Start Pruchnik – Polonia Przemyśl 1:5, Głogovia Głogów Małopolski – Ekoball Stal Sanok 0:0, Korona Rzeszów – KS Wiązownica 3:3.

W najbliższej kolejce (21/22 września): Wisłok Wiśniowa – Sokół Kolbuszowa Dolna (n. 15).

L.p. Nazwa zespołu Mecze Punkty Bramki
1 Watkem Korona 8 20 13-6
2 Stal II Mielec 8 19 23-7
3 KS Wiązownica 8 19 23-11
4 Partyzant 8 15 13-8
5 JKS 8 14 11-9
6 Głogovia 8 13 16-8
7 Ekoball Stal 8 12 12-9
8 Igloopol 8 12 13-11
9 Izolator 8 12 14-13
10 Błękitni 8 11 14-10
11 Piast 8 11 7-8
12 Wisłok 8 10 12-12
13 Polonia 8 8 13-13
14 Sokół 8 6 7-17
15 Stal II Stalowa Wola 8 5 11-16
16 Legion 8 5 9-19
17 Karpaty 8 3 3-11
18 Start 8 1 6-32
19 1-awans, 15-18 spadek    
Marcin Jastrzębski

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
gosc
gosc 20.09.2019, 12:55
Sponsor + trener = 0

Pozostałe