Kupy, trawa i chwasty na ulicach Piłsudskiego i Kilińskiego w Kolbuszowej

  • 21.09.2019, 08:30
  • Anna Pocałuń

Podziel się:

Oceń:

Kupy, trawa i chwasty na ulicach Piłsudskiego i Kilińskiego w Kolbuszowej Fot. A. Pocałuń Samorządowiec zaznaczył, że niektóre wioski wyglądają czyściej niż miasto. Na zdjęciu ul. Piłsudskiego w Kolbuszowej.
Barbara Szafraniec odniosła się do czystości na ul. Piłsudskiego i Kilińskiego. Radna zwraca uwagę na sprawy, które nie nadszarpną budżetu gminy. W tej sprawie poparł ją radny Fryc.

- Większość ulic naszego miasta jest czysta, schludna i zadbana - zaznaczyła mieszkanka Kolbuszowej. Jako przykład porządku podała ul. Krakowską. - Niestety nie można tego powiedzieć o ul. Piłsudskiego, zwłaszcza w części od ul. Kilińskiego do ul. Targowej - dodała radna.

Niewygodnie i niebezpiecznie

Trakt dla pieszych jest porośnięty trawą i chwastami. - Jest nieposprzątany - powiedziała radna Barbara Szafraniec i dodała: - Często też można wejść w odchody psów, których nie sprzątnęli spacerujący z nimi właściciele.

Samorządowiec zaznaczyła, że podobna sytuacja jest na ul. Kilińskiego oraz na przejściu między ul. Kilińskiego a ul. Lipową. Dla mieszkańców tej części miasta to najbardziej uczęszczana i najkrótsza trasa na plac targowy. - Trasy te często wykorzystywane są przez poruszających się pieszo mieszkańców w podeszłym wieku, a w obecnym stanie są dla nich dużym utrudnieniem - nadmieniła Szafraniec i dodała: - Proszę o podjęcie działań w zakresie utrzymania czystości w tej części miasta.

To nie kosztuje

 Radna Szafraniec podkreśliła również konieczność remontu lub budowy nowego chodnika przy wspomnianych trasach. Nadmieniła także, że jest to sugestia do nowej perspektywy budżetowej. - Ale utrzymaniem czystości myślę, że należałoby się zająć już dzisiaj - podkreśliła Barbara Szafraniec.

Do jej wypowiedzi odniósł się radny Fryc i zaznaczył, że miasto, a w szczególności bliskie tereny powinny być zadbane. - Mówienie, w którym miejscu są problemy, jest bardzo istotne i powinniśmy jako radni miejscy zwracać na to uwagę - powiedział radny Józef Fryc. 

Samorządowiec zaznaczył, że gdy przejeżdżał przez niektóre wioski, zauważył, że wyglądają one czyściej niż miasto Kolbuszowa. Radny nadmienił, aby popatrzeć na tę sytuację pod szerszym kątem niż tylko na wygląd kolbuszowskiego rynku.

Anna Pocałuń

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Grzegorz
Grzegorz 22.09.2019, 20:01
Panie Fryc zajmie się pan wreszcie czymś pożytecznym pozywa pan między czasie wykonawcę ulicy nowe miasto o odszkodowanie a uderzył pan w te studzienkę specjalnie pan jest zerem szukającym pogłosu bo nie umie pan na rzetelnych sprawach się opierac jestem mieszkańcem nowego miasta od 30 lat nikt z mieszkańców nie uderzył w studzienkę podczas prac remontowych tylko pan brawo panie Fryc jak nisko pan jeszcze upadnie żeby dostać dwa głosy więcej Grzegorz
Antonina
Antonina 21.09.2019, 08:40
Bo ludzie na wsi dbają o to co dla nich zrobiono -za ich pieniądze, chodniki przy swoich posesjach odśnieżają, czyszczą z trawy i chwastów. I to widać w każdej miejscowości, a w Kolbuszowej jak w Kolbuszowej starzy PPRowcy mają się dobrze im się to należy po co dbać przyjedzie plebs to posprząta kupę ich psa. Szkoda tego miasta.... Jak masz w nim coś więcej pieniędzy to już nawet magistra chcą na AGH mieć w tydzień bo on z Kolbuszowej prowincji Paryża.

Pozostałe