Z REGIONU. Tragedia na drodze. Dwukrotnie przejechały po nim samochody, mężczyzna zmarł

  • 22.09.2019, 09:44
  • opr. BP/KR
Podziel się:
Oceń:
Z REGIONU. Tragedia na drodze. Dwukrotnie przejechały po nim samochody, mężczyzna zmarł Fot. Archiwum Mężczyzna zmarł.
Dziś (22 września) około godz. 1 w nocy służby odebrały zgłoszenie od kobiety, że na drodze relacji Mielec - Radomyśl Wielki w miejscowości Partynia najechała na lezącego na drodze mężczyznę.

Jak informuje rzecznik mieleckiej policji, na chwilę obecną nie znana jest tożsamość mężczyzny. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna został potrącony przez samochód ciężarowy, który po zdarzeniu odjechał z miejsca zdarzenia. 

Mężczyzna przez dłuższy czas był reanimowany przez zespół ratownictwa medycznego oraz strażaków. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Droga Mielec - Radomyśl Wielki przez dłuższy czas była zablokowana.

opr. BP/KR

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Kobieta pracująca
Kobieta pracująca 24.09.2019, 08:11
Ludzie nie troszczą się o własne bezpieczeństwo. Wiele razy jechałam w nocy i napotykam ludzi którzy są niewidoczni. Żadnych odblasków, żadnego światła. W chwili gdy mijamy drugi samochód i jest moment oślepienia, jedziemy na pamięć. Człowiek jeżeli Go wcześniej nie widać w takiej chwili nie istnieje. Jeżeli droga jest wąska nietrudno o potrącenie. Wiem że kierowca auta ciężarowego mógł nie zauważyć, nie poczuć potrącenia. Kilka razy w życiu udało mi się uniknąć wypadku w takiej sytuacji tylko dzięki opatrzności.
adam
adam 22.09.2019, 11:52
Droga to nie noclegowniadla meneli.
Bio
Bio 23.09.2019, 12:13
Debilu on nie był pijany tylko potrącił go samochód dlatego leżał na ulicy
adam to debi*l
adam to debi*l 23.09.2019, 09:50
Jesteś nienormalny. Menel to też człowiek on też może mieć rodzinę. Zresztą mógł to być przypadkowy człowiek co szedł poboczem. Kierowca ciężarówki go nie zauważył i nie zachował odpowiedniej bezpiecznej odległości przez co został zahaczony lub podmuchem wiatru szybko przejeżdżającej ciężarówki mógł zostać wciągnięty pod naczepę. Nieprzytomny leżał na drodze gdzie został znowu przejechany. O 1 w nocy na wsiach kompletnie nic nie widać.

Pozostałe