Skarga na wójta i kierownika. Czego dotyczy?

  • 24.09.2019, 16:30
  • Dominika Flak

Podziel się:

Oceń:

Skarga na wójta i kierownika. Czego dotyczy? Fot. Dominika Flak Funkcję kierownika GZWKiO pełni obecnie Jan Kopeć.
Mieszkanka gminy Majdan Królewski złożyła skargę na działalność wójta i Gminnego Zakładu Wodociągów, Kanalizacji i Oczyszczania. Czego dotyczyła i jakie stanowisko zajęli wobec niej radni?

Skarga została skierowana do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Rzeszowie. 

 Kobieta zarzuciła gminnemu zakładowi, że od 26 do 28 czerwca tego roku nastąpiły niezapowiedziane ograniczenia dostępu do wody pitnej. Jak zauważyła, mieszkańcy gminy nie zostali poinformowani o planowanych przerwach w dostawie wody oraz wprowadzeni w błąd twierdzeniem, że przerwy te są wynikiem awarii (usterek). 

- W rzeczywistości, przerwy były działaniem celowym i zaplanowanym wynikającym z deficytu wody w gminie, polegającym na jej czasowym odcięciu w poszczególnych miejscowościach bez zapowiedzi - stwierdziła mieszkanka gminy. 

Co natomiast kobieta  zarzuciła włodarzowi gminy? - W odniesieniu do wójta gminy skarga dotyczyła braku rzetelnej informacji o ograniczeniach w dostawie wody, w tym: lokalizacji zastępczych punktów poboru wody, terminów planowanych wyłączeń i czasu trwania przerw w dostawie wody - informuje komisja skarg, wniosków i petycji, która rozpatrzyła skargę.

Wyjaśnienia kierownika

Do zarzutów w skardze odniósł się na piśmie Jan Kopeć, kierownik GZWKiO w Majdanie Królewskim. Jak wyjaśnił, w godzinach nocnych, tj. od godz. 23 do godz. 5, w dniach 26/27 czerwca 2019 r. oraz w dniach 27/28 czerwca 2019 r. istotnie nastąpiły przerwy w dostawie wody.  - Zdarzenie to nie było możliwe do przewidzenia i spowodowane było awarią pompy podającej wodorotlenek wapnia do wody surowej w dniu 26 czerwca 2019 r. w godzinach popołudniowych. Spowodowało to pewne perturbacje w technologii uzdatniania wody oraz ciągłości dostawy wody ze Stacji Uzdatniania Wody w Hucie Komorowskiej do wodociągu gminnego - wyjaśnił kierownik GZWKiO.

Przystępując do usuwania awarii, kierownik GZWKiO podjął decyzję, że w czasie usuwania awarii nastąpią przerwy dostaw wody w godzinach nocnych, tak aby było to jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców gminy. - Przerwy w dostawach każdorazowo nie były dłuższe niż 12 godzin, stąd nie był wskazywany nieodpłatny punkt poboru wody - wyjaśnił kierownik Kopeć.

Stanowisko komisji

Stanowisko w sprawie skargi na działalność kierownika GZWKiO wypracowała komisja skarg, wniosków i petycji. Następnie rekomendowała je radzie gminy. Ostatecznie skargę na działania GZWKiO w Majdanie Królewskim uznano za zasadną. Dlaczego?

Radni uznali, że kierownik GZWKiO, podejmując decyzję o kolejnej przerwie w dostawie wody (w kolejnym dniu), tj. w nocy z dnia 27 czerwca 2019 r. na 28 czerwca 2019 r. (w godzinach od 23.00 do 5.00), miał możliwość i powinien niezwłocznie poinformować mieszkańców o tej przerwie. - Ponieważ przerwy w dostawie wody w dniach 26/27 oraz 27/28 czerwca 2019 r. spowodowane były awarią pompy, która miała miejsce 26 czerwca 2019 r. w godzinach popołudniowych - wyjaśniono.

Wójt nie zawinił

Za bezzasadną uznano natomiast skargę na działalność wójta w zakresie braku rzetelnej informacji o ograniczeniach w dostawie wody. - Zgodnie z przepisami Regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków na terenie Gminy Majdan Królewski, obowiązek w zakresie zawiadamiania odbiorców wody o ograniczeniu lub wstrzymaniu zaopatrzenia w wodę spoczywa na przedsiębiorstwie wodociągowo-kanalizacyjnym, a nie na wójcie gminy - uzasadniła komisja skarg wniosków i petycji - czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Wskazano również, że w razie planowanej lub zaistniałej przerwy w dostawie wody przekraczającej 24 godziny, na zakładzie spoczywa także obowiązek zapewnienia zastępczego punktu poboru wody oraz poinformowania o tym fakcie odbiorców usług.
 

Jak poinformowała nas Janina Wójtowicz, zastępca wójta gminy Majdan Królewski, urzędnicy przeprosili mieszkankę, która złożyła skargę na działalność wójta i GZWKiO, za brak informacji na temat planowanej przerwy w dostawie wody.
Stanowisko w sprawie skargi na działalność wójta i GZWKiO wypracowała komisja skarg, wniosków i petycji.
Radni byli na sesji co do tej sprawy jednomyślni: 15 osób zagłosowało "za".
Zgodnie z Regulaminem dostarczania wody i odprowadzania ścieków na terenie Gminy Majdan Królewski, przedsiębiorstwo wodociągowo - kanalizacyjne ma prawo ograniczyć lub wstrzymać świadczenie usług bez uprzedniego zawiadomienia odbiorców usług wyłącznie z ważnych powodów. W szczególności, jeżeli jest to uzasadnione:
- potrzebą ochrony życia lub zdrowia ludzkiego oraz środowiska naturalnego, - potrzebami przeciwpożarowymi, - przyczynami technicznymi, w tym z powodu awarii sieci i konieczności jej usunięcia oraz z powodu zagrożenie prawidłowego funkcjonowania elementów systemu kanalizacyjnego na skutek zrzutu ścieków przekraczających dopuszczalne warunki, - działaniem siły wyższej, które uniemożliwiło dalsze świadczenie usług.
Dominika Flak

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Xyz
Xyz 26.09.2019, 18:37
Zgadzam się również w dzień były przerwy i brakowało wody bez jakiegokolwiek powiadomienia.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 25.09.2019, 09:04
Wreszcie ktoś miał odwagę wziąć się za tą sprawę. Wody nie było częściej niż jest tu opisane. Włączyć i wyłączyć, bez ostrzeżenia, to pan kierownik może światło w swoim wc.
Wierna
Wierna 24.09.2019, 22:14
Te leśne dziadki ze zdjęcia niech idą wnuki pilnować . No może Pan Kopeć niech przypilnuje sklepu i niech zlikwiduje spożywanie piwa na jego terenie w bezpośredniej bliskości szkoły , notabene w Hucie Komorowskiej te pseudo pijalnie piwa to jakaś plaga bo tuż obok kościoła też piją że ciężko kazania usłyszeć jak się stoi w przedsionku ...

Pozostałe