Dzikowiec ma nowego trenera

  • 26.09.2019, 19:00
  • Marcin Jastrzębski

Podziel się:

Dzikowiec ma nowego trenera Fot. M. Jastrzębski Dariusz Cisło zdobył w starciu Kolbuszowianki z Wilgą dwie bramki. KKS ma na koncie komplet zwycięstw, ale dzielnie gonią go Siedlanka i Przedbórz.
36-letni Paweł Skupiński, wychowanek Janowianki Janów Lubelski, były zawodnik m.in. Wilgi Widełka został nowym trenerem KS-u Dzikowiec.

Udanie wypadł jego debiut w roli szkoleniowca tej ekipy, której barwy reprezentował jako zawodnik, gdy zespół ten walczył na poziomie czwartej ligi lub klasy okręgowej. Jego podopieczni pokonali u siebie w derbowym boju Weryniankę. – To nie będzie jednorazowy przebłysk formy – zapewniają podopieczni Skupińskiego. 

Dość pewnie trzy punkty zainkasowały Marmury Przyłęk. Nie miały większych kłopotów z ograniem Hadykówki. – Mecz wyglądał podobnie jak spotkania z Ceramiką w poprzednim sezonie. Mieliśmy sporo okazji, choć rywal też umiał czasem nam zagrozić. My jednak mieliśmy zdecydowanie więcej do powiedzenia – oceniał Bartek Chodór, grający prezes Marmurów, który ostatnio zmagał się urazem kolana.

Przyłęk nie mógł liczyć na Patryka Gancarczyka. – Wyjechał do pracy, ale teraz ma już być do dyspozycji – zaznacza Chodór. Więzadło naciągnął "wiekowy" Dariusz Krupa, a po skręceniu kolana odpoczywał również jeden z bramkarzy – Patryk Bańka. Pierwszy raz czas na mecz w tym sezonie znalazł Grzesiek Chodór. – Przyznam, że motywująco podziałał na nas ostatni tekst w Korso, w którym autor stwierdził, że nie jesteśmy już tak mocni jak w poprzednich sezonach. Udowodniliśmy, że nie jest z nami tak źle – podkreśla prezes Marmurów.

Kolejny raz punkty stracił Florian Ostrowy Tuszowskie. Zespół Bartka Krzystyniaka zremisował w Dobryninie. – Z przebiegu meczu trzeba się cieszyć z tego punktu. Zagraliśmy słabo, a nasz bramkarz, Sebastian Chamioło, wyciągnął chyba jakieś 5 "setek" – oceniał Sławomir Trojnacki, prezes Floriana. Lider, Kolbuszowianka, już bez napastnika Sylwestra Golonki (wyjazd do pracy) nie miał większych kłopotów ze zgarnięciem kompletu punktów w starciu z osłabioną kadrowo Wilgą Widełka. KKS powoli myśli już o boju z Przedborzem (6 października).

Tak było w 5. kolejce (21/22 września)

Kolbuszowianka – Wilga Widełka 6:0 (4:0) Dziedzic 14, 62, Cisło 26, 44, Fryc 37, R. Wróblewski 71; Potok Dobrynin – Florian Ostrowy Tuszowskie 1:1 (0:0) Juwa 48 – Bandziorowski 85; Błękitni Siedlanka – Vigor Trzęsówka 10:2 (2:1) Rajpold 24, 34, 53, 81, 88, Chorążak 72, 75, Boroń 48, 82, Skrzypek 86 – T. Madura 28, Magda 90; KS Dzikowiec – Werynianka Werynia 3:1 (2:1) R. Reguła 1, 45 A. Piłat 66 – A. Maciąg 34; Marmury Przyłęk – Ceramika Hadykówka 3:0 (2:0) G. Chodór 11, Komaniecki 36-wolny, A. Chodór 47; Huragan Przedbórz – Orzeł Kosowy 4:0 (2:0) Kiwak 28, 36, Bryk 63, Pruś 79.

W tabeli pierwsza jest Kolbuszowianka (15 punktów). Drugi Przedbórz ma 13 oczek, a trzecia Siedlanka 12. Czwarty Dobrynin ma 10 punktów. Tabelę zamyka Hadykówka (bez punktów).

W najbliższej kolejce (29 września): Ostrowy Tuszowskie – Kolbuszowianka (n. 11), Werynia – Siedlanka (n. 11), Widełka – Przyłęk (n. 11), Kosowy – Trzęsówka (n. 11), Hadykówka – Dzikowiec (n. 14), Przedbórz – Dobrynin (n. 16). 

Marcin Jastrzębski

Komentarze (0)


Pozostałe