LEKKOATLETYKA Mistrzostwa Polski w biegu górskim. Monika przywiozła złoto

  • 03.10.2019, 06:01
  • Marcin Jastrzębski
Podziel się:
Oceń:
LEKKOATLETYKA Mistrzostwa Polski w biegu górskim. Monika przywiozła złoto Fot. Archiwum klubowe Monika Węgrzyn kolejny raz potwierdziła, że lubi górską, niezwykle wymagającą rywalizację.
Jedna z najzdolniejszych wychowanek kolbuszowskiej Tiki-Taki, Monika Węgrzyn, po raz trzeci w karierze wywalczyła medal mistrzostw Polski w biegu górskim na krótkim dystansie. Drugi raz wywalczyła złoto.

Impreza odbyła się w miniony weekend w rezerwacie Krynki w województwie świętokrzyskim. Rywalizacja była podzielona na trzy kategorie wiekowe. Młodzicy (do 16 lat) rywalizowali na dystansie 1500 metrów, zaś trasa dla juniorów liczyła 3200 metrów. - Specyfiką trasy w Krynkach jest to, że jest ona bardzo trudna technicznie. Podbiegi nie są może zbyt długie, choć też  potrafią nieźle dać w kość, jednak największym problemem dla zawodników są liczne ostre zakręty i karkołomne zbiegi – zaznacza Bogdan Karkut, trener Tiki-Taki Kolbuszowa. - Do mistrzostw przystępowaliśmy z dużymi nadziejami, które wiązaliśmy konkretnie z Moniką Węgrzyn – dodawał Karkut.

Tak jak w 2017 roku

Trzeba dodać, że Monika walczyła w kat. do 18 lat wcześniej, w 2017 roku, jeszcze jako młodziczka, w pięknym stylu, na tej samej trasie wywalczyła swój pierwszy złoty medal mistrzostw Polski. - Obawialiśmy się jednak tego startu, bo w tym roku Monikę niesamowicie prześladował pech. W kwietniowych MP w Ustrzykach Dolnych była zdecydowaną faworytką do złota i wyjazdu na mistrzostwa Europy w Szwajcarii, ale zachorowała na grypę i nie ukończyła biegu – opisuje Karkut.

Monika w sierpniowych MP w Sudetach przegrała brązowy medal na ostatnich 100 metrach. - Te porażki naprawdę mocno ją podłamały, bo cały sezon podporządkowała biegom górskim i wykonała niesamowitą pracę, ale nie przełożyło się to na medale – oceniał jej szkoleniowiec. Czwarte miejsce w Międzygórzu było jednak o tyle cenne, że dało Monice prawo startu w Pucharze Świata do 18 lat we włoskiej Susie. -Tam nasza zawodniczka nareszcie się przełamała, bo pokonała wszystkie medalistki MP sprzed miesiąca i była najlepszą zawodniczką z polskiej reprezentacji – podkreślał trener Tiki-Taki.

Z Włoch nasza mistrzyni wróciła szczęśliwa i zupełnie odmieniona. - Dlatego do ostatnich w tym roku mistrzostw Polski przystępowaliśmy z dużymi nadziejami, ale też z pokorą, mając na względzie wcześniejsze doświadczenia – tłumaczył Karkut.

Ucieczka i kontra

Największą rywalką do złota wydawała się Karolina Smolarczyk, mistrzyni Polski z Ustrzyk Dolnych, choć spiker przed biegiem jako 100-procentową faworytką ogłosił zawodniczkę gospodarzy Monikę Wojnar ze Starachowic. - Jak się później okazało, nie było w tym dużej przesady, bo po pierwszym z pięciu okrążeń, które wszystkie zawodniczki pokonały w zwartej grupie, Wojnar zaatakowała i odskoczyła na kilka metrów reszcie zawodników – wspominał Karkut.

Ta ucieczka trwała tylko chwilę, bo Monika spokojnie przeczekała atak rywalki i po chwili bardzo mocno ją skontrowała i pokazała, kto tu rządzi. - Następne okrążenia to był show Moniki, która samotnie pokonywała trasę, zwiększając przewagę nad rywalkami i na ostatnim okrążeniu mogła już fetować tytuł Mistrzyni Polski, bo przewaga była już tak duża, że rywalkom pozostało już tylko walczyć o srebro i brąz – mówił Karkut.

Ostatecznie Wojnar odparła atak Smolarczyk i to ona zdobyła srebro. Dla Moniki był to czwarty w karierze medal rangi mistrzostw Polski, ale chyba ten najcenniejszy. - Żeby zdobyć ten złoty medal, trzeba było się podnieść po serii porażek i Monika pokazała, że jest to możliwe. W przyszłym roku najważniejszym startem dla Moniki będą eliminacje do mistrzostw Europy w biegach górskich, które rozegrane zostaną w Portugalii i do tej  imprezy będziemy się przygotowywać – zapowiada Karkut.

Zawodowa grupa

Bardzo prawdopodobnym jest również to, że od przyszłego roku Monika dołączy do jednej z zawodowych grup sportowych i wtedy będzie miała możliwość startu w kilku prestiżowych imprezach międzynarodowych. W mistrzostwach Polski bardzo dobrze zaprezentowała się nie tylko Monika. - Wszyscy kolbuszowianie znaleźli się w dekorowanej pierwszej szóstce – opisywał Karkut. Czwarty na dystansie 1500 metrów (do 16 lat) był Jakub Chudzik, a szósty Wiktor Zięba. Amelia Chudzik była piąta w biegu (do 14 lat) na dystansie 1000 metrów. Bardzo dobry start naszych zawodników dał Tiki-Tace piąte miejsce w klasyfikacji drużynowej mistrzostw Polski wśród 29 klubów.

Nasi lekkoatlecie walczyli również w mistrzostwach Podkarpacia w wielobojach specjalistycznych w Stalowej Woli. W dwuboju na 100 i 200 metrów pierwsza była Magda Niemczyk, a druga na dystansie Wiktoria Wrońska. Druga w dwuboju na  300 i 600 metrów była Natalia Antkiewicz. Niemczyk i Wrońska triumfowały w podobnych zawodach w Krakowie podczas Memoriału im. Moroza na stadionie miejscowej Akademii Wychowania Fizycznego.

Marcin Jastrzębski

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe