Przemoc w szkołach to coraz częstszy problem

  • 06.10.2019, 12:00
  • Bartosz Posłuszny

Podziel się:

Oceń:

Przemoc w szkołach to coraz częstszy problem Archiwum W ciągu ostatnich 12 miesięcy kolbuszowska policja interweniowała kilkakrotnie w szkołach naszego powiatu
Agresja wśród dzieci narasta i odbija się to na najsłabszych ogniwach w szkole. Jak sobie z tym radzić z tym problemem i gdzie szukać pomocy?

 - Przemoc w szkołach istniała zawsze - mówi Elżbieta Mikołajczyk, dyrekotr Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Kolbuszowej. Dzieci i młodzież wciąż narażone są na zachowania dysfunkcjonalne występujące w "tradycyjnej" formie przemocy werbalnej i fizycznej, a dodatkowo w szybkim tempie rozwijają się nowe, w cyberprzestrzeni. Jak zauważa dyrektor Mikołajczyk, przybiera ona różne formy. 

- Od obraźliwych SMS-ów, przez zamieszczanie w sieci, np. na portalach społecznościowych, ośmieszających zdjęć lub filmików, aż po upublicznianie prywatnych treści, np. listów lub zdjęć ofiary - wymienia pedagog. Jak dodaje nasza rozmówczyni, niektórzy uczniowie dopiero po jakimś czasie mówią komuś o otrzymywaniu wiadomości z pogróżkami czy ośmieszaniu ich w internecie.

Najczęściej występuje to u nastolatków, którym "burza w mózgu" podpowiada gwałtowne zachowania czy podejmowanie ryzyka. Jest to istotny problem, bo zawsze po drugiej stronie jest osoba cierpiąca i często przez długi czas w ukryciu.

 

W naszych szkołach 

 

Jak zaznacza Elżbieta Mikołajczyk, każda forma przemocy miała miejsce w niektórych placówkach w powiecie kolbuszowskim. - Przemoc słowną jako dominującą zgłaszają  zarówno uczniowie, jak i nauczyciele - zauważa dyrektor poradni. - Obserwujemy, że również na terenie powiatu kolbuszowskiego zwiększa się natężenie tzw. cyberprzemocy, czyli agresji z wykorzystaniem mediów elektronicznych - potwierdza. - Nie ma miesiąca, aby tego rodzaju problemy nie pojawiły się w naszej pracy. Są zgłaszane zarówno przez dyrektorów szkół, jak i rodziców. Niejednokrotnie zostały "odkryte" w trakcie diagnozy czy terapii prowadzonej w zupełnie innym kierunku - dodaje specjalistka.

Jak informuje kom. Jolanta Skubisz-Tęcza, oficer prasowy KPP w Kolbuszowej, w okresie od września ubiegłego roku do września 2019 r. kolbuszowscy policjanci interweniowali w szkołach. - Między innymi w związku ze zgłoszonymi przez szkoły z terenu powiatu kolbuszowskiego zdarzeniami, konfliktem z koleżanką z klasy, dokuczaniem jednemu z uczniów przez kolegów ze szkoły (dwa przypadki), a także konfliktem klasy z nauczycielką - wymienia przedstawicielka policji. 

Jak zauważa policjantka, w tego typu sytuacjach wystarczające bywa przeprowadzenie rozmowy z uczestnikami konfliktu w obecności rodziców oraz nauczycielami czy pedagogiem. 

Do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kolbuszowej skierowano w tym roku materiały dotyczące dwóch przypadków przemocy rówieśniczej jednego z uczniów wobec swojego kolegi, dokonania rozboju przez jednego z uczniów, a także sprawę dotyczącą zachowań wyczerpujących znamiona cyberprzemocy wśród uczniów.

Nie zawsze zgłaszane 

 

Komisarz podkreśla, że przypadki przemocy nie zawsze są zgłaszane przez uczniów z wielu powodów, którymi mogą być m.in. strach lub wstyd. Dlatego ogromną rolę w tym zakresie odgrywają wychowawcy, pedagodzy, a także rodzice, którzy mogą zaobserwować, że z dzieckiem dzieje się coś złego. Często pierwszym sygnałem bywa niechęć dziecka do chodzenia do szkoły. Czasem jednak bywa tak, że jedynymi osobami, które wiedzą o przemocy w szkole, są sami uczniowie. Dlatego bardzo ważna jest świadomość uczniów w tym zakresie.  Brak przyzwolenia na tego typu zachowania ze strony szkoły, ale i gwarancja pomocy zarówno ze strony szkoły jak też innych instytucji.  

- Policjanci już od najmłodszych klas prowadzą w szkołach działania informacyjno-edukacyjne, których celem jest uświadomienie uczniom zagrożeń, z jakimi mogą się spotkać,  sposobów ich uniknięcia, a także podpowiadają, gdzie można szukać pomocy, w przypadku gdy jesteśmy ofiarą przemocy, w tym również cyberprzemocy - mówi Jolanta Skubisz-Tęcza. 

W trakcie tych spotkań policjanci uświadamiają również młodym ludziom, że jako osoby nieletnie podlegają oni odpowiedzialności karnej. - Należy zauważyć, że wiele szkół zabiega ze swojej strony o takie spotkania i są one prowadzone regularnie.  

Jednak pomimo działań profilaktycznych i tak docierają do policji sygnały od pedagogów czy dyrekcji niektórych szkół, że dochodzi do zachowań agresywnych wśród uczniów. - Dzięki szybkiej reakcji  i współpracy szkoły, jak również rodziców,  jest szansa na skuteczne rozwiązanie problemu - zauważa oficer prasowy kolbuszowskiej komendy. - Należy podkreślić, że w przedmiocie przemocy rówieśniczej bardzo ważna jest współpraca pomiędzy szkołą a rodzicami. Biorąc również pod uwagę formę i skalę przemocy, należy angażować także inne instytucje m.in. policję, prokuraturę, Sąd Rodzinny i Nieletnich,  ale także Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczną lub Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.

Zgłoszenia 

 

Jolanta Skubisz-Tęcza mówi także, że do kolbuszowskiej policji czasem zgłaszają się sami rodzice, którzy pomimo własnych interwencji i rozmów w szkole nie uzyskali oczekiwanej pomocy. - W takich sytuacjach policjanci ustalają jak najwięcej szczegółów takiego zgłoszenia i przesyłają dokumentację do sądu rodzinnego, który jest właściwy do rozpatrywania spraw związanych z osobami nieletnimi - dodaje rzeczniczka komendy.

Co powinien zrobić rodzić, jeżeli jego dziecko jest bite, szykanowane itp. w szkole przez innych uczniów? - Jak najszybciej działać - podkreśla Elżbieta Mikołajczyk. - Nie czekać, aż problem jakoś sam się z czasem rozwiąże. Dziecko każdego dnia cierpi. Ofiarą  jest często osoba, która nie umie się przeciwstawić. Chce być akceptowana przez otoczenie, a sprzeciw wobec przemocy może spowodować większe wyobcowanie. W szkołach ofiarami często stają się osoby postrzegane jako inne lub gorsze - zauważa problem dyrektor poradni z Kolbuszowej.

Jak dodaje pedagog, dziecko powinno usłyszeć, że nikt nie ma prawa go tak traktować i nie jest winne całej sytuacji. - Zakładamy, że nie jest. Można wspólnie wymyślać sposoby przeciwstawienia się przemocy. Co ma odpowiedzieć, jak się zachować w podobnej sytuacji, kogo poinformować w szkole itp. Zapewnić o swojej gotowości do pomocy w razie, gdyby  nie mogło sobie samo poradzić - wyjaśnia dyrektor Mikołajczyk.

Pomoc dzieciom 

 

 Jak mówi dalej Elżbieta Mikołajczyk, w przypadku gdy dziecko nie jest w stanie samo przeciwstawić się powtarzającym  aktom przemocy, niezbędna jest  interwencja rodzica w szkole, a nawet w skrajnych przypadkach zgłoszenie na policję. - Niedopuszczalne jest używanie przemocy wobec sprawców, co czasem czynią zdesperowani rodzice. Nie warto także być agresywnym wobec pracowników szkoły. Najlepiej znaleźć tam sojusznika - nauczyciela, którego dziecko lubi i do którego ma zaufanie. Koniecznie zgłosić sprawę do dyrektora, wychowawcy, pedagoga - instruuje Mikołajczyk. Dodaje również, że trzeba sprawdzić czy są inni rodzice, którzy mają ten sam problem, spróbować się z nimi porozumieć i działać wspólnie. - Zawsze można poprosić o pomoc pedagoga czy psychologa z poradni. Niejednokrotnie występowałyśmy w roli mediatora czy negocjatora - radzi przedstawicielka poradni.

 Skąd tyle agresji? 

 

Jak wyjaśnia specjalistka, przemoc rodzi przemoc. Im częściej ją obserwujemy lub jej doświadczamy, tym większe prawdopodobieństwo, że staniemy się jej ofiarą lub sprawcą.  Agresja i zachowania przemocowe bez trudu przenoszą się między dwoma światami tj.online i offline. Jeśli osoby zaangażowane są uczniami jednej szkoły, przedłużenie konfliktu i jego skutki tzn. przemoc czy  wykluczenie, z dużym prawdopodobieństwem będzie można zaobserwować na szkolnym korytarzu, stołówce, w klasie. Działa to również w drugą stronę. 

Stosowanie agresji nie zawsze jest działaniem celowym. - Zbyt długo stosowana przeradza się w nawyk - mówi Mikołajczyk. - Wiele trudnych sytuacji rodzi się z braku refleksji nad potencjalnymi konsekwencjami konkretnego działania, np. ktoś chciał zażartować. Szkoda tylko, że przypadkiem zrobił to kosztem innej osoby, która zapłaciła za to realną cenę. I tak  do agresji elektronicznej dochodzi zarówno między uczniami, jak i w relacji uczeń–nauczyciel - zauważa nasza rozmówczyni. - Zdarzyło się, że uczniowie opublikowali dane nauczyciela na profilu randkowym czy jeszcze inni najpierw prowokowali nauczycieli i później nagrane telefonem komórkowym reakcje umieszczali w sieci. Ogromna jest rola rodziny w profilaktyce zachowań przemocowych, "szczęśliwi rodzice-szczęśliwe dzieci" - przedstawia sytuację dyrektor poradni.

 

O przemocy, do której miało dochodzić w Szkole Podstawowej w Cmolasie, pisaliśmy w poprzednim numerze Korso. Józef Babiarz, dyrektor szkoły, zaprzeczył i poinformował nas, że w jego placówce nie dochodzi do aktów przemocy.
Temat poruszony został na zebraniu wiejskim w Cmolasie, w niedzielę, 22 września.

Rodzice, uczniowie, którzy szukają pomocy czy też informacji w tym zakresie, mogą zgłosić się do Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. Osobą, która z zajmuje się problematyką osób nieletnich, jest mł.asp. Beata Chmielowiec.

Bartosz Posłuszny

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
hezus
hezus 06.10.2019, 12:54
przemoc w szkołąch byłą zawsze, tylko kiedyś , ale od kiedy jest internet , to agresja wzrasta , bo młodzież ogląda ją w internecie , ato dziaął na psychike

Pozostałe