Strajk włoski w naszych szkołach

  • 13.10.2019, 11:52
  • Bartosz Posłuszny

Podziel się:

Oceń:

Strajk włoski w naszych szkołach Fot. Archiwum Protest ma rozpocząć się najprawdopodobniej 15 października.
Temat strajku nauczycieli powraca po raz kolejny. Ma on przybrać w Polsce formę strajku włoskiego. Jak wygląda sytuacja w powiecie kolbuszowskim?

Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, ogłosił 2 października bezterminową akcję protestacyjną, która będzie polegać na wykonywaniu tylko tych czynności, które widnieją w przepisach prawa oświatowego. Czyli które konkretnie? Te mieszczące się w 40-godzinnym wymiarze pracy nauczyciela i są opisane w przepisach prawa oświatowego. Co to oznacza? Że nauczyciele nie będą między innymi prowadzić zajęć pozalekcyjnych, zielonych szkół, kół zainteresowań czy wyjeżdżać na wycieczki szkolne.

Czekamy 

 

W sprawie protestu skontaktowaliśmy się z przedstawicielem Związku Nauczycielstwa Polskiego z gminy Cmolas. - Rzeczywiści w szkołach ZNP przeprowadził ankietę, z której wynika, że kondycja polskiego systemu oświaty, według biorących udział w ankiecie nauczycieli, nie jest zadowalająca - informuje Andrzej Stec, nauczyciel z Cmolasu. - Powinno nastąpić zwiększenie nakładów na edukację z jednoczesnym zmniejszeniem biurokracji oraz korekta podstaw programowych - zauważa nasz rozmówca.

 Dodaje on, że jednak co do formy kontynuacji działań protestacyjnych głosy były podzielone. - Najwięcej nauczycieli opowiedziało się za niewykonywaniem pozastatutowych zadań w szkole (strajk włoski), ale również byli chętni do udział w zorganizowanych manifestacjach. Na dzień dzisiejszy czekamy na rozwój sytuacji - kwituje nauczyciel Stec. Co za tym idzie, na chwilę obecną nie będzie żadnej formy strajku w gminie Cmolas. 

Jak to wygląda w innych okręgach naszego powiatu? O sprawę zapytaliśmy także Agnieszkę Skibę, przedstawicielkę związku z gminy Niwiska. Jak powiedziała nam pedagog, także placówki z tej gminy nie przystąpią na chwilę obecną do protestu. Podkreśliła także, że akcja rozpocznie się w Polsce w drugiej połowie października. 

W tej sprawie zadzwoniliśmy także do Jacka Wiącka z gminy Raniżów, gdzie niektóre szkoły prowadzone przez gminę również przystąpiły do kwietniowego strajku. W raniżowskich placówkach również nie będzie żadnej formy protestu na obecną chwilę. 

Kwestionariusz 

 

Nauczyciele w polskich szkołach mieli do wypełnienia anonimowy kwestionariusz. Pierwszym pytaniem było to, jak ocenia się kondycję polskiego systemu edukacji. Nauczyciele w tym pytaniu oceniali kondycję od 1 do 5. Większość pedagogów oceniła ją na 2, 3 punkty. W kolejnym pytaniu ZNP zadało pytanie, jakie zadanie, postulat powinien być w pierwszej kolejności rozwiązany, podniesiony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Większość z ankietowanych nauczycieli na Podkarpaciu odpowiedziała, że powinno być to podniesienie wynagrodzeń. Na drugim miejscu znalazło się zmniejszenie biurokracji, a na trzecim zwiększenie nakładów na edukację. 

Większość badanych stwierdziło także, że działania protestacyjne powinny być kontynuowane poprzez niewykonywanie pozastatutowych działań. W ankiecie wzięło udział prawie 9,5 tys. nauczycieli z Podkarpacia. Dane przesłał nam Stanisław Kłak, prezes Okręgu Podkarpackiego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Rzeszowie. Dane pochodzą z 80 oddziałów ZNP. 

 

Nowym przedstawicielem Związku Nauczycielstwa Polskiego w gminie Kolbuszowa został Maciej Przybyło. Zastąpił on Władysława Koźmica.
Udało nam się z nim skontaktować. Jak poinformował, duża część nauczycieli z gminy Kolbuszowa opowiedziała się również za tym, aby powstrzymać się od dodatkowych pozastatutowych zajęć.
 

 

Sławomir Broniarz o proteście 

Prezes ZNP zaznaczył, że dodatkowe zajęcia "stały się pewną normą zwyczajową, prawem niepisanym, co weszło w krew i przyzwyczajenia tych, którzy kierują polską edukacją." 

- Chcemy, by pensja zasadnicza nauczyciela dyplomowanego była równa przeciętnemu wynagrodzeniu w kraju, natomiast wynagrodzenia pozostałych stopni awansu zawodowego byłyby w odniesieniu procentowym do płacy nauczyciela dyplomowanego - mówił 2 października prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Protest w formie włoskiej, czyli wykonywanie obowiązków służbowych w sposób skrajnie drobiazgowy (przykładem może być strajk pracowników hipermarketu, którzy pracując przy kasach, bardzo dokładnie sprawdzali każdy produkt, robili to powoli, powodując powstawanie długich kolejek) rozpocznie się w całej Polsce, w tym również na Podkarpaciu, 15 października. - Lekcje będą prowadzone normalnie. Nie będzie wypełniania dokumentów, pisania sprawozdań, wycieczek szkolnych, czyli całego dodatku, za który nie dostajemy wynagrodzenia - skomentował rzeszowski polonista, Piotr Durak.

Bartosz Posłuszny

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe