Kolbuszowa 2.0 - ostatni raz w Kolbuszowej

  • 17.10.2019, 09:03 (aktualizacja 17.10.2019, 11:20)
  • ap

Podziel się:

Oceń:

Kolbuszowa 2.0 - ostatni raz w Kolbuszowej Fot. Archiwum - Kolbuszowa to naprawdę magiczne miasteczko. Można tu robić cuda, o ile ma się do tego chęci i wytrwałość. Internet i dane to przemysł XXI wieku, a nas samych zależy, w jakim mieście będziemy żyć! - mówi Paweł Kosmala (z prawej) na zdjęciu z Markiem Jankowskim.
"Kolbuszowa 2.0" to rodzaj wydarzenia, które do Kolbuszowej ściąga przedsiębiorców i pasjonatów marketingu internetowego z całej Polski. Wachlarz poruszanych tematów był na tyle różnorodny, że każdy, kto interesuje się działalnością w internecie, znalazł coś dla siebie.

Za nami 5. już edycja Kolbuszowa 2.0. W piątek (11 października) Kolbuszowa stała się podkarpacką stolicą e-marketingu. Ta edycja odbyła się w budynku Fundacji na Rzecz Kultury Fizycznej i Sportu w Kolbuszowej. Była to konferencja o marketingu i internecie, a jej organizatorem, niezmiennie, był Paweł Kosmala pochodzący z Kolbuszowej Górnej. 

 

 

TRZY PYTANIA DO... Pawła Kosmali 

  • Kolejna edycja Kolbuszowa 2.0. za nami. Udało się ściągnąć do miasta nad Nilem tłumy osób żądnych wiedzy? 
    Ściągnąć to trochę złe określenie. Od trzeciej edycji osoby związane z branżą marketingu internetowego bardzo chętnie przyjeżdżają do naszego miasteczka z całej Polski. Tym razem nawet gościł i wystąpił u nas Marek Jankowski, autor podcastu Mała Wielka Firma, który przyleciał do Kolbuszowej z UK. Biletów brakowało już dwa tygodnie przed konferencją.

 

  • Jak w zaledwie trzech słowach mógłbyś opisać to wydarzenie?
    Mięsny, energetyczny content.

 

  • Zapowiedziałeś, że była to ostatnia edycja konferencji w Kolbuszowej. Dlaczego się przenosicie do Rzeszowa i jakie masz plany/pomysły na kolejne tego typu wydarzenie?
    Tak. Z wielkim smutkiem była to ostatnia edycja w Kolbuszowej. Powodów jest kilka, np. logistyczne. Brak większej sali i robi się już naprawdę ciasno. Brak bazy hotelowej itp. Na to wydarzenie, na każdą edycję, przybywa chętnych osób. Trzeba ich gdzieś ugościć. 
    Przez dwa lata wydarzenie to zyskało dość dużą rozpoznawalność. Na początku miało być to małe spotkanie dla znajomych przy piwie i rozmowa o internetach, a stało się konferencją, która jest mocno rozpoznawalna w Polsce.
    Plany są dość spore, 20 marca 2020 r. w Podkarpackim Parku Naukowo-Technologicznym Aeropolis odbędzie się kolejna edycja tego wydarzenia na około 200-300 osób, ale już pod inną nazwą, a szkoda, bo była to fajna promocja dla naszego miasteczka przy samofinansującej się imprezie. Z kolei na jesień 2020, o ile rozmowy z partnerami potoczą się pomyślnie, to jest szansa na zrobienie czegoś naprawdę dużego, ale tutaj szczegółów nie chcę podawać, by nie zapeszyć.


Kolbuszowa 2.0 - byli i powiedzieli

Agnieszka Kantorowska: Podkarpackie trójmiasto więc i trzy powody, dla których warto tu być: wiedza, ludzie, miejsce. Tak dużej dawki wiedzy od praktyków trudno szukać w innych miejscach. Ludzie głodni nowinek i sposobów, żeby "u mnie działało". No i miejsce... Gdzie indziej jest trójmiasto nad rzeką Nil.

Marek Moskwa: W konferencji Kolbuszowa 2.0 warto uczestniczyć, ponieważ jest okazja posłuchać praktyków SEO, marketingu internetowego i social media i czerpać od nich wiedzę. Dodatkowy plus, że konferencja jest blisko Rzeszowa.

Kamil Tylutki: Eventy to nie tylko wymiana doświadczenia i poglądów na konkretne tematy, ale również networking. To jest ogromna moc Kolbuszowej 2.0, bo można poznać wielu właścicieli firm w luźnej atmosferze. To tak jakby móc porozmawiać z Bill Gatesem przy butelce piwa. Czy to sprawi, że biznes stanie się łatwiejszy? Na pewno nie, ale analogicznie sprawia, że skraca się dystans pomiędzy startupami i większymi biznesami.

 

ap

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
Prywaciorz
Prywaciorz 25.10.2019, 09:45
Z komentarzy widać, że wyniesienie eventu z Kolbuszowej poskutkuje dużo mniej wyczuwalnym aromatem cebuli na spotkaniach. Trochę smutne, że przez takie podejście w tym miasteczku niedługo zostaną sami starsi ludzie i "bossowie" kłiii jestem huhwa kimś!
boss
boss 22.10.2019, 19:00
a ja szanuje swoich klientów i odbiorców i żadnego marketingu mi nie potrzeba, rzetelność
włąściciel firmy
włąściciel firmy 22.10.2019, 18:59
tacy nieogoleni i do roboty przyszli, masakra
stachu
stachu 20.10.2019, 11:26
dawniej w geesie był dział zaopatrzenia i zbytu, teraz to sie nazywa marketing
dawbiej eventy były w lasowiaku i krokodylu, teraz trzeba bedzie jechać do rzeszowa
właściciel firmy
właściciel firmy 19.10.2019, 20:44
a ja szukam ludzi do pracy i ciężko znaleźć , włąsciwie nie ma , wszyscy by klikali na internecie , albo oglądali filmiki na komórkach, oco to chodzi
szkolony
szkolony 19.10.2019, 15:38
nie od dziś wiadomo,że szkolenia za unujne pieniądze to najlepszy biznes, tylko trzeba mieć dojścia
Ehh
Ehh 20.10.2019, 21:13
Tu nie ma żadnej jady z unii europejskiej
badura
badura 18.10.2019, 17:33
to tak jak w świecie według kiepskich przy piwku coć opchnąć, jakiś kit

Pozostałe