Krzysztof Wójcicki: Czekają nas ciężkie czasy

  • 16.11.2019, 07:30
  • Anna Pocałuń

Podziel się:

Oceń:

Krzysztof Wójcicki: Czekają nas ciężkie czasy Fot. Anna Pocałuń Jak mówił samorządowiec, zamożność społeczeństwa będzie wzrastać poprzez programy socjalne. - Tak na prawdę siła nabywcza pieniądza będzie spadała - dodał Krzysztof Wójcicki.
Zaproponowany niespełna 5 proc. wzrost stawki podatku nie wszystkim się spodobał. Przedstawiciele magistratu bronili się tym, że ostatnie znaczące wzrosty podatków odnotowano w 2014 r.

Za przyjęciem proponowanego wzrostu stawek podatku od nieruchomości na 2020 r. w mieście i gminie Kolbuszowa  zagłosowało 14 radnych. Przeciw było 6 samorządowców.

Pójdzie w górę

- Wzrost podatków globalnie powinien spowodować przyrost wpływów o ok. 570 tys. zł więcej - wyjaśnił Jacek Mroczek, skarbnik Kolbuszowej. Administracja proponowała pozostawić bez zmian wysokość podatku związanego z infrastrukturą wodno-kanalizacyjną. Jak nadmienił skarbnik, podniesienie tych stawek spowodowałoby wzrost cen taryfy wody i ścieków.

Józef Fryc, zabierając głos, powiadomił w imieniu klubu radnych, że nie zagłosują oni za stawkami podatków, jakie przedstawiła administracja. - Chcieliśmy prosić pozostałych radnych o przemyślenie tej decyzji, ponieważ podatki, które są zaproponowane, według nas mogą zostać na wysokości roku poprzedniego - powiedział radny Fryc. 

Jak zaznaczył, nadchodzący rok będzie jeszcze trudniejszy dla przedsiębiorców i mieszkańców, na których czekają wysokie podwyżki. 

Utrzymać biznes

Jak mówił podczas sesji Józef Fryc, członkowie klubu radnych "Samorząd to Wspólna Sprawa" doskonale zdają obie sprawę z tego, że podnoszenie podatków od nieruchomości na 2020 rok musi być bardzo rozważne.

- Należy zwrócić uwagę na inne aspekty, jak podwyżka śmieci, ceny za wodę i kanalizację - wymieniał samorządowiec i dodał: - Myślę, że te wszystkie podwyżki, które czekają naszych mieszkańców, skłonią się do tego, że mimo że otrzymają minimalne wynagrodzenie, to cena nabywcza pieniądza będzie niższa.

Radny Fryc upominał przed porównywaniem Kolbuszowej i zarobków mieszkańców do większych miast. Jak mówił, przy tej dysproporcji rozwaga w podnoszeniu podatku jest konieczna.

Uszczuplony budżet 

Członek prezydium Krzysztof Wójcicki, zabierając głos, chciał, aby popatrzeć trochę szerzej na to, jak wpływy gminy będą kształtowały się w najbliższym roku. Wójcicki powiedział, że wiele posunięć rządu jak np. obniżenie stawki podatku od wynagrodzeń z 18 proc. do 17 proc. czy zwolnienie osób do 26 roku z życia z podatku dochodowego spowoduje uszczuplenie wpływów do budżetu.

- Część programów socjalnych, które wdraża rząd, powoduje to, że samorządy będą dostawały mniej pieniędzy - podkreślił radny Wójcicki.

Patrzeć szeroko

Wiceprzewodniczący Wójcicki nadmienił, że zamożność społeczeństwa będzie wzrastać poprzez programy socjalne. - Tak na prawdę siła nabywcza pieniądza będzie spadała - podkreślił samorządowiec. Wtedy to ceny na towary i usługi będą wzrastać. Radny Wójcicki był za tym, aby podwyżki podatków były mniejsze, a częstsze. - Czekaja nas ciężkie czasy - podsumował Krzysztof Wójcicki.

- Musimy zdać sobie sprawę z tego, że w Kolbuszowej zamieszkuje dużo osób starszych - zaczęła z kolei radna Barbara Bochniarz. Chciała ona podkreślić, jak niskie są emerytury, a ludzie w podeszłym wieku nie wykorzystują gruntów ani budynków na prowadzenie działalności. 

Przetrzymać obciążenia 

Mirosław Kaczmarczyk zauważył natomiast, że z podatków finansowane jest to wszystko, czego domagają się od samorządowców mieszkańcy. - Trzeba przyjąć pewną zasadę, czy politykę, że co jakiś czas, może co rok, minimalnie podnosić stawki podatkowe tak, żeby ich obywatele nie odczuli - stwierdził Kaczmarczyk.

Samorządowiec zapewnił, że radni myślą o mieszkańcach i przedsiębiorcach, żeby zminimalizować koszty. - Kiedy podnosić podatki? Będziemy podnosić, kiedy koniunktura się skończy? - dopytywał Kaczmarczyk.

- My jako włodarze gminy, kiedy przyjdzie trudny czas dla przedsiębiorców, powinniśmy im pomóc, obniżając podatki. Tylko wtedy trzeba mieć z czego - wyjaśnił. Kaczmarczyk podkreślił także, że wszyscy przetrzymają obciążenia podatkowe.

CZYTAJ TEŻ: Stawki podatku po podwyżce. Sprawdź ile więcej zapłacisz 
CZYTAJ TEŻ: Tomasz Buczek: Obniżmy wszystkim podatki

Anna Pocałuń

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
telekolba
telekolba 17.11.2019, 19:36
Prowadzę firme już 20 lat i NIGDY nie zdarzyło się, żeby radni obniżyli podatki. O czym więc p. Kaczmarczyk mówi ?. Jak przyjdą gorsze lata (a przyjdą już niedługo) wtedy przypomnę p. Kaczmarczykowi jego słowa. A może nie będzie już komu przypominać, bo mojego głosu już nie dostanie !!!
menedżęr
menedżęr 17.11.2019, 13:13
to miasto jest tragicznie zaarządzane,
wieśniak
wieśniak 17.11.2019, 09:53
"z podatków finansowane jest to wszystko, czego domagają się od samorządowców mieszkańcy." Tak???? Modernizuje się taką ul. J.P.II w taki sposób by ją potem poprawiać. Ile jest takich inwestycji do poprawiania? Odnosi się wrażenie że radni (burmistrz?) ma układy z firmami ubezpieczeniowymi i zakładami mechaniki pojazdowej bo tak budowane drogi to po prostu generowanie kosztów napraw i odszkodowań. No i ruch w biznesie jest na okrągło. Przetargi można ogłaszać, wygrywać. A te "szopy" na wsiach - to efekt domagania" się mieszkańców?
Jaja
Jaja 17.11.2019, 07:18
Haha będą 2 Razy bardziej kraść haha haha
gość
gość 16.11.2019, 13:52
A ja zaproponuje jeszcze mniej wydawania na pierdoły w postaci hucznych zabaw. Dni każdej wsi itp. Po za tym oprócz pensji minimalnej inne nie rosną a niektóre już prawie zrównały się z minimalną. A tu wzrost podatku, ścieków, śmieci? za ścieki i śmieci to już stawki wystarczająco są wygórowane. Ale oczywiście najlepiej w tej gminie każdy problem rozwiązywać podwyżkami bo tak najprościej.
zryw
zryw 16.11.2019, 11:00
A moze by tak na poczatek poszukac oszczednosci w postaci obnizek diet radnych i wynagrodzen tych urzednikow ktorzy malo robia a wiele dyskutuja ?? najlepiej to podniesc stawki dla mieszkancow ,,,jakie to proste .....

Pozostałe