"Jestem mu to winna" - wyznaje mama zmarłego Marcina Dmytryszyna

  • 26.11.2019, 18:12
  • DJ

Podziel się:

Oceń:

"Jestem mu to winna" - wyznaje mama zmarłego Marcina Dmytryszyna Fot. Zaginięcia - Niewyjaśnione sprawy w Polsce Marcin Dmytryszyn zginął - jego sprawa jednak ciągle nie daje spokoju rodzinie.
Wyjechał do pracy w Holandii i tam zaginął, po kłótni ze swoim kolegą. Poszukiwano go przez siedem miesięcy, a kiedy pojawiło się światło w tunelu - okazało się, że zginął. Rodzinie Marcina udało się sprowadzić jego ciało do Polski, mimo to sprawa nadal nie ma swojego finału.

Wyznania mamy śp. Marcina Dmytryszyna z Nehrybki, pani Danuty:

"Był to wyjazd Marcina jak każdy inny, przemyślany, zaplanowany do końca. Wiedział dokładnie, co mu będzie potrzebne do ubrania, do jedzenia, nawet, co kupi na miejscu, co się opłaca. Taki był. Ogarnięty. Nigdy bym nie pomyślała, że jego wyjazd do Holandii tak się skończy, że już nie wróci. Do domu, do nas, do swego chrześniaka. Jak mam mu teraz powiedzieć, że(...)

   CZYTAJ WIĘCEJ >>  

 

DJ

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
naczelny konfident
naczelny konfident 26.11.2019, 20:29
no dobra, ale po co takie wyznania na pierwszej stronie?

Pozostałe