PIŁKA NOŻNA. Klasa B7 Rzeszów. Werynianka się odmładza

  • 13.02.2020, 11:00
  • Marcin Jastrzębski

Podziel się:

Oceń:

PIŁKA NOŻNA. Klasa B7 Rzeszów. Werynianka się odmładza M.Jastrzębski Werynianka (przy piłce Marek Stępień) nie powalczy w najbliższym czasie o wyższe cele.
- Średnia wieku mojej drużyny co sezon się podnosi, więc szukam młodzieży – mówi Mateusz Mytych, trener Werynianki Werynia. Drużyna spod Kolbuszowej nie ma szans na awans w tym sezonie.

Rok temu Werynianka była wymieniana jako kandydatka do awansu. Ostatnia runda była jednak, delikatnie mówiąc, słaba w wykonaniu podopiecznych byłego zawodnika Kolbuszowianki. – Było kiepsko. 12 punktów i dziewiąte miejsce to dla nas za mało. Mam nadzieję, że na wiosnę będzie lepiej. Bedę zadowolony, jak na wiosnę ugramy przynajmniej 20 oczek – zapowiada Mateusz Mytych, prezes i trener Werynianki. Nie będzie już  "grającym" trenerem, bo jest już po dwóch operacjach kolana. – Nie wracam na boisko. Jestem już piłkarskim emerytem – przyznaje popularny "Mietek".

Kadra Werynianki nie jest zbyt wąska, zawsze ma kto grać, a na wiosnę może być tylko lepiej. – Mogą dojść młodzi, miejscowi zawodnicy, którzy skończyli 16 lat i chcą grać. Dopływ świeżej krwi dobrze nam zrobi – zaznacza Mytych. Kadrę poszerzyć mają: Dawid Oko, Jan Kardyś, Remigiusz Zawadzki. Poza tym po przerwie do gry wrócić ma Paweł Lorenc. Z drużyny odchodzi Adrian Maciąg. Popularny "Adek" ma trafić do Zacisza Trześń. Obecnie zespół Werynianki trenuje dwa razy w hali. – Dochodzi nam teraz jeszcze bieganie w terenie, na własnych obiektach – tłumaczy Mytych.

W pierwszą niedzielę lutego Werynianka zaliczyła pierwszą grę kontrolną. Zespół Mytycha pokonał w Trześni miejscowe Zacisze 6:5. Gościnnie wystąpiło w Weryni dwóch juniorów Sokoła Kolbuszowa Dolna. – Sparing ten zakończyłem z pięcioma zawodnikami w wieku 15 lub 16 lat – wspomina "Mietek". Kolejne test-mecze Werynianka ma zaliczyć z Raniżovią (22 lutego), Rudzikiem Rudna Mała (1 marca, pracuje tam Eugeniusz Sito), Wilgą Widełka (8 marca) i RKS-em Rzeszów (15 marca).

Werynianka, podobnie jak inne kluby z gminy Kolbuszowa, będzie musiała radzić sobie ze zdecydowanie skromniejszym budżetem. – Proponowane 5 tysięcy nie pokryje kosztów gry w lidze. Żeby funkcjonować, trzeba mieć co najmniej 15. Zobaczymy, co będzie z nami latem – mówi Mytych. Klub z Weryni w 2021 roku będzie obchodził jubileusz 75-lecia powstawania. Na 65-lecie Werynianka wchodziła do A klasy. – Teraz celem będzie przetrwanie, bo przy tym budżecie sam start w lidze będzie sukcesem – utrzymuje Mytych.

Marcin Jastrzębski

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe