Mieszkańcy nie wierzą w obietnice wójta i radnych

  • 04.04.2020, 16:00
  • Bartosz Posłuszny

Podziel się:

Oceń:

Mieszkańcy nie wierzą w obietnice wójta i radnych Fot. B. Posłuszny Droga o długości ponad 1300 metrów to idealny skrót m.in. dla rodziców odwożących dzieci do szkoły.
Mieszkańcy od wielu lat starają się o remont drogi, niestety bezskutecznie. O pomoc zwrócili się do swoich radnych. W tej sprawie napisali petycję do wójta, pod którą podpisało się 130 mieszkańców.

- O tę drogę mieszkańcy starają się bezskutecznie od 2015 roku - napisał do naszej redakcji mieszkaniec Trzęsówki. - Pomimo obietnic władz inwestycja nie doszła do skutku. Radny Waldemar Zieliński, któremu podlega nasz przysiółek, pomimo próśb, nie zrobił dla nas nic. Dlatego zwróciliśmy się do innych radnych, ponieważ oni jako jedyni zainteresowali się naszą sytuacją - wyjaśnia nam Czytelnik. - Chcielibyśmy przedstawić nasz punkt widzenia na całą zaistniałą sytuację - dodaje.

 Petycja do wójta

Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce i napisali petycję to władz gminy. - W imieniu mieszkańców sołectwa Trzęsówka i Jagodnik składamy na ręce wójta wniosek o podjęcie działań w celu jak najszybszego rozpoczęcia modernizacji drogi gminnej na odcinku Trzęsówka-Jagodnik - czytamy. - Projekt inwestycji ujęty jest w budżecie gminy Cmolas na 2020 rok. Droga jest bardzo często uczęszczana. Jest ona dużym skrótem, szczególnie dla rodziców, którzy dowożą swoje dzieci do przedszkola w Jagodniku. Stan techniczny drogi jest bardzo zły. Droga naprawiana jest raz w roku w okresie wiosennym, a w okresie jesienno-zimowym oraz po opadach deszczu na drodze powstaje błotna maź. W czasie suszy z kolei powstają tumany kurzu osadzającego się na pobliskich siedliskach - przedstawiali sytuacje mieszkańcy w swoim piśmie. 

- W 2015 roku przedmiotowy odcinek drogi był przygotowany do położenia warstwy asfaltu. Czynny udział w tych przygotowaniach brali mieszkańcy Trzęsówki i Jagodnika. Mimo upływu tylu lat modernizacja drogi nie doszła do skutku. Nawierzchnia asfaltowa poprawi jakość drogi oraz na dłuższy okres nie będzie wymagała remontów, co będzie miało przełożenie na niższe koszty utrzymania dróg. Poza tym pozytywnie wpłynie na zdrowie okolicznych mieszkańców, szczególnie dzieci i osób chorych na astmę, poprzez zmniejszenie ilości kurzu - uzasadniają.

Sprawą pisma zajęła się Komisja  Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy w Cmolasie. - Komisja uznała, że wniosek o rozpoczęcie modernizacji drogi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie ma przewidzianych na ten rok pieniędzy w budżecie - wyjaśnił Stanisław Siębor, radny z Porąb Dymarskich i jednocześnie przewodniczący komisji.

Wyjaśnienia mieszkańców

Droga, której dotyczy sprawa, to droga gminna łącząca Trzęsówkę z Jagodnikiem o długości ok. 1350 m. - W roku 2015 doczekaliśmy się długo wyczekiwanego remontu. Z dobrymi chęciami mieszkańców usuwaliśmy wszystkie drzewa i zarośla wskazane przez władze gminy Cmolas - wyjaśnia nam jeden z mieszkańców zaangażowany w całą sprawę od początku. - Wykopano rowy, poszerzono pas drogowy po to, by droga była przygotowana pod położenie warstwy asfaltowej, tak nam wtedy mówiono - zaznacza nasz rozmówca. - Czekaliśmy cierpliwie, lecz nic do tej pory nie zrobiono - dodaje.

Jak wyjaśnia dalej nasz informator, w roku 2018 zbierano pozwolenia na budowę tej drogi od mieszkańców, lecz projektant, który podjął się realizacji inwestycji, nie wywiązał się z umowy. - Została na niego ponoć nałożona kara, lecz pomimo pytań radnych nie wiemy do tej pory, w jakiej wysokości. Sołtys Jagodnika Andrzej Gul prosił na zebraniu wiejskim w Jagodniku, by pieniądze z kary nałożonej na projektanta zostały przeznaczone na utrzymanie tej drogi, tak się jednak nie stało - zauważa mieszkaniec.

Jak mówi, w roku 2019 nie podjęto żadnych działań z powodu prowadzonych wówczas prac geodezyjnych prowadzonych w Trzęsówce. - Zwracaliśmy się też z prośbą do Waldemara Zielińskiego, radnego naszego przysiółka, lecz ani razu na sesji Rady Gminy Cmolas nie poruszył tematu naszej drogi. Tym bardziej wątpimy, czy w przeciągu tylu lat swojej kadencji wystosował w naszym imieniu jakiekolwiek pismo ponaglające i przedstawiające sytuacje osób mieszkających przy tej drodze i z niej korzystających - twierdzi nasz Czytelnik. - W bieżącym roku, gdy w budżecie Rady Gminy Cmolas nie odnaleźliśmy zapisu, związanego z naszą drogą więc przystąpiliśmy do działania. Poprosiliśmy o pomoc radnych z Trzęsówki, Andrzeja Bujak i Piotra Maciąg oraz sołtysów naszych miejscowości. Powstał wniosek mieszkańców Trzęsówki i Jagodnika przedstawiony na sesji Rady Gminy Cmolas w styczniu 2020 r. z 130 podpisami zainteresowanych mieszkańców w sprawie drogi - wyjaśnia nam dalej mężczyzna.

Pod koniec stycznia tego roku odbyło się zebranie na wniosek mieszkańców z wójtem gminy Cmolas. - Wójt oznajmił, że droga jest przewidziana do projektowania w tym roku i ujęta jest w budżecie Rady Gminy Cmolas w podpunkcie projekty. Nie udało jednak nam uzyskać odpowiedzi od wójta, dlaczego do tej pory gmina Cmolas nie zrobiła nic w tej sprawie - zauważa mieszkaniec.

Tumany kurzu

Początkiem lutego odbyła się komisja w tej sprawie. Wniosek mieszkańców nie został uwzględniony, ponieważ okazało się, że w budżecie na rok 2020 są zarezerwowane pieniądze na cele projektowe dróg gminnych w kwocie 200 tys. zł. Pozycja powyższa stanowi koszt projektów ogółem bez wyszczególnienia konkretnych pozycji, które będą realizowane. - Wójt gminy Cmolas po raz kolejny zapewnił nas, że powyższa pozycja obejmuje opracowanie przedmiotowego projektu. Radny Andrzej Bujak zwrócił po raz kolejny uwagę, że przy planowaniu budżetu powinny być wyszczególnione wszystkie koszty jednostkowe, składające się na daną pozycję w budżecie. W ten sposób budżet gminy będzie czytelny, a mieszkańcy i radni będą wiedzieć, jakie zostały zaplanowane inwestycje na dany rok budżetowy - uważa nasz rozmówca. - Poruszany był nadal problem związany z uzyskaniem zgód od mieszkańców na wykonanie prac w pasie drogi, co dla nas jest niezrozumiałe, bo w roku 2018 została już droga przeznaczona pod projektowanie, więc wymagane zgody musiały być - zauważa mieszkaniec.

Mieszkańcy Trzęsówki i Jagodnika uważają, że stan techniczny drogi na dzień dzisiejszy jest zły. Droga naprawiana jest raz w roku w miesiącach wiosennych z funduszu sołeckiego. 

- Niestety, już pod koniec lata powstają kolejne dziury i nierówności, z którymi mieszkańcy sami muszą sobie radzić przez nastepne miesiące. Szczególnie uciążliwe jest to dla ludzi mieszkających przy tej drodze. Przez cały okres jesienno-zimowy oraz po każdych opadach deszczu powstaje błotna maź, która przylega do wszystkiego, co porusza się tą drogą. W okresie letnim, kiedy droga jest sucha, po przejechaniu każdego pojazdu tworzą się tumany kurzu osiadające na wszystkim dookoła. Nie pozwala to mieszkańcom na swobodne otworzenie okien lub wywieszenie prania. Szczególnie szkodliwe jest to dla ludzi starszych mieszkających przy tej drodze, dzieci i chorych na astmę - argumentują zainteresowani. 

Jak dodaje mieszkający w Trzesówce Czytelnik, mieszkańcy nie rozumieją, dlaczego od  2015 r. droga, która była  przygotowywana pod warstwę asfaltową, z pomocą i dobrymi chęciami mieszkańców Trzęsówki i Jagodnika, nie została do tej pory zmodernizowana. - Nadal słyszymy po wizji lokalnej, że przeszkadzają w jej projektowaniu jakieś drzewa, jakby od roku 2015 nie udało się z takimi problemami uporać. Stwierdzam to z przykrością, że jako mieszkaniec Trzęsówki przysiołka Jamnica nie wierzę w obietnicę, że droga w tym roku zostanie zaprojektowana, a wykonana w roku 2021 pomimo kolejnych obietnic władz Gminy Cmolas - kwituje mężczyzna.

Waldemar Zieliński, radny z Trzęsówki: - Chodziłem za tą drogą, zbierałem podpisy i zgody mieszkańców, których domy znajdują się przy tej drodze. Według mnie źle się stało, że komisja, która pracowała nad tą skargą, uznała, że ta droga nie jest pilna do realizacji. Jak usłyszałem opinię komisji odczytaną na ostatniej sesji, to aż się zagotowało we mnie. Jeżeli komisja uznała, że ta inwestycja nie jest pilna, że są pilniejsze sprawy, to jak ja mam teraz przekonać resztę radnych, że to jest pilna sprawa, żeby tę drogę zrobić. Jak radni powiedzą, że przecież jest wypracowane przez komisję, że ta droga nie jest pilna i są potrzebniejsze inwestycje. Nie ułatwiło mi to, tylko utrudniło pracę nad tym. Pieniądze na ten projekt drogi są w tym roku zabezpieczone. Przy tej drodze są nieuregulowane własności i trzeba zdobyć zgody wszystkich właścicieli przyległych działek do tej drogi. Interesowałem się nią i zbierałem podpisy od mieszkańców i zależy mi na jej remoncie. W obecnej sytuacji, panującej epidemii koronawirusa ciężko przewidzieć, co się wydarzy jeszcze w tym roku. Na chwilę obecną nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy zaplanowane inwestycje dojdą do skutku.

Andrzej Bujak, radny z Trzęsówki:

Przedstawiciel mieszkańców również uważa, że droga byłaby bardzo przydatna dla wszystkich. Jak zauważa radny, korzysta z niej bardzo dużo osób, ponieważ jest to idealny skrót dla rodziców dowożących tamtędy dzieci do przedszkola w Trzęsówce.
- CO NA TO WÓJT -

Eugeniusz Galek, wójt gminy Cmolas, zaznaczył podczas komisji, że decyzja, czy będzie realizacja tej drogi w przyszłym roku, należy do rady. Przede wszystkim wymaga to też zgody wszystkich właścicieli przyległych działek, aby opracować projekt dokumentacji, który jest warunkiem wystąpienia z wnioskiem aplikacyjnym o wsparcie finansowe z zewnątrz. Gmina bowiem z własnych pieniędzy nie jest w stanie wykonać tej drogi.

Jak wyjaśnił wójt Galek, gmina zabezpieczyła w tym roku pieniądze na prace projektowe i geodezyjne, w tym na projekt przebudowy drogi Trzęsówka-Jamnica. - Wszystkie wnioski organizacji społecznych, mieszkańców i radnych są zawsze analizowane i omawiane pod kątem możliwości ich realizacji - zaznaczył włodarz cmolaskiej gminy. - Gdy przygotowujemy projekt uchwały budżetowej na kolejny rok, jestem obecny na wszystkich zebraniach wiejskich i notuje wszystkie zgłaszane potrzeby. Tej drogi nikt nie zgłaszał na zebraniu w Trzęsówce, na którym informowałem, co jest planowane do realizacji - informował szef urzędu.

Jak podkreślił Eugeniusz Galek, w przyszłości gmina będzie starać się na remont tej drogi pozyskać dofinansowanie pochodzące z Funduszu Dróg Samorządowych.

 

Bartosz Posłuszny

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe