KOLBUSZOWA. Mieszkanka: to rażące lekceważenie!

  • 22.05.2020, 10:26
  • ap

Podziel się:

Oceń:

KOLBUSZOWA. Mieszkanka: to rażące lekceważenie! Fot. Archiwum W związku ze zmianą przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, wszyscy właściciele nieruchomości jednorodzinnych objętych systemem gospodarowania odpadami komunalnymi wytwarzanymi w gospodarstwach domowych powinni odebrać wspomniane pakiety worków.
- Wnoszę o wydrukowanie tekstu jednolitego obowiązującej uchwały w sposób czytelny dla szeregowego mieszkańca, który z tej uchwały ma korzystać - napisała w skardze do burmistrza mieszkanka Kolbuszowej. Jakie jeszcze rażące błędy widzi w funkcjonowaniu miejskiego magistratu?

Na biurko burmistrza trafiła skarga. Zaczęło się od tego, że jedna z mieszkanek Kolbuszowej zwróciła się do urzędu miejskiego z prośbą o udzielenie informacji publicznej. Chodziło o sposób dystrybucji worków na odpady na terenie miasta. 

 

Za mało 

 

- Oddałam 40 worków z odpadami biodegradowalnymi, w tym 10 czarnych o pojemności 240 l - tłumaczy kobieta. Rzecz w tym, że w zamian nie otrzymała żadnego na kolejne odpady bio. 

Jak wyjaśnia dalej, ze szczątkowych informacji krążących po mieście dowiedziała się, że worki należy pobierać samemu w punkcie przy ul. Piekarskiej. - Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne nie wybrałam się po odbiór tych worków - wyjaśnia kobieta. - Kiedy odbierano odpady segregowane, w zamian za zwróconych ok. 480 l odpadów sztucznych, otrzymałam trzy worki na wymianę - dodała. Tutaj też pojawiło się pytanie do urzędu miejskiego, czy worki należy odbierać (z narażeniem zdrowia) w punkcie, czy miasto będzie wymieniać worki pełne na puste i w jakiej ilości?

W odpowiedzi na pismo z 15 kwietnia, jego autorkę poinformowano, że worki do prowadzenia selektywnej zbiorki odpadów komunalnych od 1 kwietnia tego roku są dystrybuowane przez firmę odbierającą odpady komunalne z miejsca ich wytworzenia. - Jeżeli firma nie wykonała przedmiotowej usługi w sposób prawidłowy, winna pani w przeciągu 24 godz. od zaistnienia problemu złożyć stosowną reklamację - odpowiedział Kazimierz Kret, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Urzędzie Miejskim w Kolbuszowej. - Brak złożenia reklamacji w przewidzianym terminie uniemożliwia uwzględnienia pani żądań określonych w piśmie - dodał. 

 

 

Ciąg dalszy 

Początkiem maja kolejne pismo mieszkanki Kolbuszowej trafiło do urzędu miejskiego. - Abstrahując od treści odpowiedzi, mój sprzeciw i oburzenie budzi sposób załatwiania spraw w pańskim imieniu, przez podległych panu pracowników - zwróciła się do burmistrza kobieta. 

Dodała także, że urząd jest zamknięty dla petentów w trosce o nierozprzestrzenianie się niebezpiecznego wirusa. Dlatego też zalecenia są takie, żeby wszelkie sprawy, w miarę możliwości, załatwiać drogą elektroniczną. - Mimo to odpowiedź do mnie dostarczono listem poleconym wymagającym osobistego kontaktu z listonoszem - wyjaśnia autorka skargi. - Dlaczego w podległym panu urzędzie stawia się zdrowie urzędnika nad zdrowie mieszkańca? - dopytuje. 

Dla mieszkanki gminy Kolbuszowa nie jest zrozumiałe, co staje na przeszkodzie urzędnikom, aby załatwić sprawę drogą elektroniczną, nie narażając nikogo na niepotrzebny kontakt. - Jest to rażące lekceważenie zdrowia mieszkańców i pracowników poczty! - zaznacza kobieta. 

 

"Ale" do odpowiedzi

Autorka skargi odniosła się także do odpowiedzi, jaką dostała z referatu ochrony środowiska i gospodarki wodnej. - Odpowiedź na moje pytanie jest bardzo skrótowa i niewiele wnosząca. Ponadto zawiera nieprawdę. Z pewnego źródła wiem, że od 1 kwietnia worki na odpady nie były dystrybuowane w sposób przedstawiony w piśmie - zaznacza mieszkanka. 

Dodała także, że w odpowiedzi z urzędu nie została podana informacja, do kogo należy zwrócić się z reklamacją. Czas na wniesienie reklamacji wynosi 24 godziny. - Wydaje mi się nieprawdopodobnie krótki, niezgodny z prawem nadrzędnym - zaznacza kobieta. - Dodatkowo chciałam uzyskać dostęp do regulaminu lub uchwały na stronie urzędu. Nie znalazłam tych dokumentów w chaotyczniej zakładce ochrony środowiska - dodaje. W związku z tym mieszkance Kolbuszowej nie udało się ustalić, czy informacje zawarte w piśmie od kierownika Kazimierza Kreta są umocowane prawnie. 

Zdaniem kobiety rażącym lekceważeniem mieszkańców jest publikowanie uchwały w formie jedynie przyjętych zmian uchwały wcześniej obowiązującej. Podkreśliła także, że sposób publikowania obowiązującego prawa dla mieszkańców, którzy nie mają obowiązku być prawnikami, utrudnia albo wręcz uniemożliwia poznanie aktualnych przepisów.

- Proszę o zdyscyplinowanie podległych pracowników i zobowiązanie ich do prowadzenia korespondencji z mieszkańcami, szczególnie wyrażającymi taką wolę, w formie elektronicznej - podsumowała autorka pisma. 

Skargą mieszkanki Kolbuszowej zajmą się radni miejscy. Pismo zostanie rozpatrzone na komisji skarg, wniosków i petycji 28 maja (czwartek). Do tematu wrócimy. 

ap

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe